Farage nie będzie w PE we wspólnej frakcji z Salvinim

Nigel Farage, źródło: Flickr, fot. Gage Skidmore

Nigel Farage, źródło: Flickr, fot. Gage Skidmore

Pryskają nadzieje eurosceptycznej prawicy na stworzenie jednej wielkiej frakcji w Parlamencie Europejskim, która byłaby trzecią siłą w Brukseli i Strasburgu po chadekach i socjalistach. W tworzonej przez wicepremiera Włoch Matteo Salviniego grupie nie znajdą się bowiem europosłowie brytyjskiej Partii Brexit.

 

Partia Brexit, której twarzą jest Nigel Farage, wygrała wybory europejskie w Wielkiej Brytanii. Będzie mieć aż 29 europosłów, co oznacza, że wyśle do Brukseli najwięcej przedstawicieli ze wszystkich europejskich partii. Prawicowa Liga Matteo Salviniego triumfowała natomiast we Włoszech, ale będzie mieć o 1 europosła mniej niż Partia Brexit.

Eurosceptycy mogliby być trzecią siłą w PE

Przed wyborami do PE Salvini zapowiedział chęć budowania wspólnego prawicowo-eurosceptycznego ruchu. Udało mu się przekonać do współpracy m.in. Alternatywę dla Niemiec (AfD), Duńską Partię Ludową, Austriacką Partię Wolności, francuskie Zgromadzenie Narodowe pod wodzą Marine Le Pen czy partię Finowie. Mimo starań nie przekonał natomiast węgierskiego Fideszu (zostanie najprawdopodobniej w Europejskiej Partii Ludowej – EPL) oraz polskiego Prawa i Sprawiedliwości (będzie najprawdopodobniej dalej współtworzyć Europejskich Konserwatystów i Reformatorów – EKR).

Na razie włoska Liga jest jednym z ugrupowań frakcji Europa Narodów i Wolności (ENF). Gdyby przyjąć, że będą ją tworzyć te same ugrupowania co w poprzedniej kadencji, będzie ona liczyć 58 europosłów. Z kolei frakcja Europa Wolności i Demokracji Bezpośredniej (EFDD), której współprzewodniczącym jest obecnie Farage może liczyć (znów zakładając, że będą w niej te same partie) na 54 mandaty. Gdyby obie frakcje się połączyły, miałyby wspólnie 112 europosłów. Więcej będą mieć tylko chadecy z EPL (179) oraz socjaliści (153). Liberałowie mogą tymczasem liczyć na maksymalnie 105 mandatów.

Włochy: Premier grozi dymisją z powodu sporów w koalicji

Szef włoskiego rządu Giuseppe Conte grozi dymisją z powodu narastających sporów w koalicji, którą tworzą prawicowa Liga oraz Ruch Pięciu Gwiazd (M5S). Ostatnio zarzewiem politycznego konfliktu były alianse, jakie na europejskiej scenie zawierał wicepremier i lider Ligi Matteo Salvini.
 

Giuseppe Conte …

Farage mówi: „Nie!”

Ale nadzieje na wielki paneuropejski sojusz prawicowo-konserwatywnych eurosceptyków rozwiał sam Farage. W przesłanym portalowi Politico oświadczeniu wprost napisał, że „nie dołączy do Salviniego”. Decyzja zapadła już po pierwszym spotkaniu przedstawiciela włoskiej Ligi Marco Zanniego z Faragem. „Planujemy przebudowę frakcji EFDD” – zapowiedział Farage.

W skład tej frakcji wchodziła w poprzedniej kadencji inna partia z Włoch – Ruch Pięciu Gwiazd (M5S). Choć współtworzy ona z Ligą włoską koalicję rządową, coraz mocniej wstrząsają nią wewnętrzne spory. Głównie dotyczące polityki europejskiej. O ile ENF to frakcja zdecydowanie prawicowo-konserwatywna, o tyle EFDD skupia ugrupowania bardziej zróżnicowane ideowo, a połączone głównie poglądami eurosceptycznymi oraz postulowaniem wprowadzenia reguł tzw. demokracji bezpośredniej, czyli wykorzystującej mechanizm referendalny w bardzo wielu kwestiach.

EFDD na pewno jednak się w tej kadencji zmieni. Salviniemu już udało się przekonać do zbliżenia z ENF niemiecką AfD, a M5S wypadł w eurowyborach poniżej oczekiwań. Podobnie tworzące tę frakcję inne ugrupowania – francuscy Patrioci czy polska partia KORWiN. Tymczasem im liczniejsza frakcja, tym więcej znaczy ona na forum PE. Ma większy udział w ustalaniu porządku obrad, więcej przewodnictw w komisjach parlamentarnych i więcej pieniędzy na działania na forum UE. Możliwe więc, że Salvini będzie próbował zastosować wobec EFDD tzw. taktykę salami, czyli po kolei odłupywać od tej frakcji kolejne europejskie ugrupowania, aby stać się – o czym marzy otwarcie – jedynym liderem eurosceptycznej Europy.

Weber ponownie przewodniczącym europejskich chadeków

Manfred Weber ponownie został wybrany przewodniczącym Europejskiej Partii Ludowej, a poparcia udzielił mu również Fidesz Viktora Orbana. We władzach frakcji znalazło się także miejsce dla Ewy Kopacz. Była premier została wybrana jej wiceprzewodniczącą.
 
Konflikt na linii Orban – Weber zażegnany?
Dziś Manfred Weber …

EFDD