Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy sprzymierzyli się z francuskimi eurosceptykami

Nicolas Dupont-Aignan, źródło: Flickr, fot. Thomas Bresson

Nicolas Dupont-Aignan, źródło: Flickr, fot. Thomas Bresson

Trzecia do co wielkości frakcja w obecnej kadencji Parlamentu Europejskiego – Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy (EKR) – podpisała porozumienie z eurosceptyczną partią Powstań Francjo (DLF), która może liczyć na coraz wyższe poparcie we francuskich sondażach.

 

EKR liczy obecnie 74 europosłów i ustępuje pod względem liczebności jedynie dwóm największym grupom politycznym w PE – chadeckiej Europejskiej Partii Ludowej oraz lewicowemu Postępowemu Sojuszowi Socjalistów i Demokratów.

Do EKR należy pięć dużych partii krajowych – polskie Prawo i Sprawiedliwość, belgijski Nowy Sojusz Flamandzki, czeska Obywatelska Partia Demokratyczna, Prawdziwi Finowie oraz brytyjska Partia Konserwatywna. Inni członkowie to pojedynczy posłowie z innych krajów, np. przewodniczący Akcji Wyborczej Polaków na Litwie Waldemar Tomaszewski. Do frakcji dołączyło także 5 europosłów niemieckich, którzy odeszli z Alternatywy dla Niemiec (AfD). W sumie do frakcji należą europosłowie z 19 państw członkowskich.

Nie będzie debaty w Parlamencie Europejskim na temat sytuacji w Francji

Europosłowie odrzucili w poniedziałek (10 grudnia) po południu wniosek frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, złożony przez europosła Ryszarda Czarneckiego (PiS) o przeprowadzenie debaty na temat sytuacji we Francji.
 

Ryszard Czarnecki, przedstawiając w PE wniosek swojej frakcji dotyczący debaty w sprawie  „kryzysu …

Brexit wyzwaniem dla EKR

Pozycja trzeciej frakcji w PE jest jednak w przypadku EKR zagrożona, co spowodowane jest brexitem. W następnych wyborach europejskich (zaplanowane są na maj przyszłego roku) nie będą już wybierani europosłowie brytyjscy. A to właśnie 18 eurodeputowanych z Partii Konserwatywnej (obok 15 eurodeputowanych z PiS) stanowi trzon frakcji. Zniknie także europoseł północnoirlandzkiej Ulsterskiej Partii Unionistycznej Jim Nicholson. Dlatego konieczne jest pozyskanie nowych członkowskich ugrupowań.

Tuż przed świętami kierownictwo EKR ogłosiło podpisanie porozumienia o współpracy z francuskim konserwatywnym i eurosceptycznym ugrupowaniem Powstań Francji (DLF) pod wodzą byłego działacza gaullistowskiej prawicy Nicolasa Dupont-Aignana. To polityk, który dwukrotnie starał się już o prezydenturę (w roku 2012 i roku 2017) i stara się być drugim obok Marine Le Pen głosem Francuzów rozczarowanych funkcjonowaniem Unii Europejskiej.

Współprzewodniczący EKR Ryszard Legutko mówił o oczekiwaniu, że europosłowie wybrani z list DLF dołączą do jego frakcji po przyszłorocznych wyborach do PE. „Podzielają bowiem nasze poglądy, że w UE muszą być odbudowane prawdziwa demokracji i odpowiedzialność, a siłą napędową dla rozwoju przyszłej UE muszą być państwa członkowskie. Sprzeciwiają się więc wszelkim tendencjom w kierunku budowy europejskiego superpaństwa” – mówił.

Wtórował mu Dupont-Aignan. „Po raz pierwszy od czasu wprowadzenia bezpośrednich wyborów do Parlamentu Europejskiego eurorealistyczne siły polityczne mogą zdobyć większość w PE i sprawić wreszcie aby ta i inne unijne instytucje wreszcie pracowały na rzecz ludzi” – zapowiadał.

Francja: Po raz pierwszy partia Le Pen wyprzedza w sondażach partię Macrona

W przeprowadzonym w kontekście przyszłorocznych wyborów do Parlamentu Europejskiego badaniu francuskiej opinii publicznej okazało się, że skrajnie prawicowa partia Zgromadzenie Narodowe (RN) może liczyć na największe poparcie. Dopiero na drugim miejscu, tracąc 2 p.p. uplasowało się skupione wokół prezydenta ugrupowanie …

DLF pnie się w sondażach

Dupont-Aignan do niedawna współpracował blisko z Le Pen, ale w czerwcu politycy poróżnili się ze sobą i ich ugrupowania zerwały sojusz. Zbiegło się to ze spadającym w sondażach poparciem dla założonego przez prezydenta Emmanuela Macrona ugrupowania Naprzód Republiko (LREM), a wzrostem dla ugrupowań eurosceptycznych. Dziś partia Le Pen – Zgromadzenie Narodowej (RN) prowadzi w sondażach, a DLF Dupont-Aignana sukcesywnie poprawia swoją pozycją.

Według opublikowanego 20 grudnia badania opinii publicznej zrealizowanego przez instytutu Odoxa najwięcej Francuzów (24 proc.) chce poprzeć Zgromadzenie Narodowe, na ugrupowanie Naprzód Republiko chce oddać głos 19 proc., zaś na skrajnie lewicową Francję Niepokorną (FI) Jean-Luca Melenchona 11 proc. Kolejne miejsca zajmują centroprawicowi Republikanie (8 proc.) oraz Partia Socjalistyczna i właśnie Powstań Francjo (DLF) – oba te ugrupowania mają teraz 7 proc. poparcia.

Francja: Protesty "żółtych kamizelek" wciąż trwają, ale słabną

O połowę mniej osób niż tydzień wcześniej wzięło udział w ostatnich protestach tzw. ruchu żółtych kamizelek. W wiecach wciąż biorą jednak udział najbardziej radykalni manifestanci. Szóstą sobotę z rzędu sklepikarze i restauratorzy z centrum Paryża zamknęli swoje lokale w obawie …