UE chce wyprzedzić Azję w produkcji akumulatorów. Bruksela stawia na ekologiczne rozwiązania

europa-azja-akumulatory-baterie-ekologia-surowce-kopalnie-prawa-czlowieka-samochody-elektryczne-produkcja-komisja-europejska-bruksela

Nowe propozycje Brukseli zakładają, że Unia Europejska będzie produkować najbardziej ekologiczne akumulatory samochodowe na świecie. [Kumpan Electric]

Unia Europejska chce odebrać Azji tytuł lidera produkcji akumulatorów do samochodów elektrycznych. Do tego potrzebne będzie znaczne wsparcie tej gałęzi przemysłu, w tym przede wszystkim wdrożenie ekologicznych rozwiązań, pisze Sean Goulding Carroll z EURACTIV.com. Jakim wyzwaniom musi sprostać Europa, aby mogła stać się światowym centrum przyjaznej dla środowiska produkcji baterii?

 

 

Nowe propozycje Brukseli zakładają, że kraje Unii Europejskiej będą produkować najbardziej ekologiczne akumulatory samochodowe na świecie. Komisja Europejska proponuje m.in. nakładanie limitów emisji CO2 na producentów, zobowiązanie ich do korzystania z materiałów pochodzących z recyklingu i wprowadzenie przepisów zapobiegających łamaniu praw pracowniczych przy produkcji akumulatorów.

Chiny, Japonia i Korea Południowa są łącznie największymi na świecie producentami akumulatorów, dzięki czemu Azja stanowi centrum ich światowej produkcji. Na kolejnym miejscu znajduje się Ameryka Północna, a Europa zajmuje ostatnie miejsce na podium.

W ostatnich latach zwiększony popyt na auta elektryczne i różnego rodzaju mobilne urządzenia spowodował ogromne zapotrzebowanie na systemy zasilania. Zgodnie z unijnymi szacunkami, światowy popyt na baterie wzrośnie do 2030 r. czternastokrotnie, a 17 proc. zapotrzebowania będzie dotyczyć Europy.

Unijni przywódcy wierzą, że Europa może zapewnić sobie miejsce wśród czołowych producentów baterii na świecie poprzez uczynienie europejskich akumulatorów „synonimem zrównoważonego rozwoju”.

„Produkcja baterii w Europie będzie rozwijać się w zrównoważony sposób”, powiedział wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Maroš Šefčovič po tym, jak w grudniu zeszłego roku KE opublikowała plany dotyczące wsparcia i regulacji rynku akumulatorów w UE.

Produkcja i sprzedaż akumulatorów już wkrótce prawdopodobnie będzie musiała być dopasowana do polityki klimatycznej Unii.

Stefano Soro, przedstawiciel Dyrekcji ds. Rynku Wewnętrznego Przemysłu, Przedsiębiorczości i MŚP (GROW) Komisji Europejskiej powiedział, że UE planuje wyznaczyć nowe światowe standardy w tej dziedzinie. Nazwał Unię „niemożliwym do ominięcia rynkiem dla wszystkich, którzy chcą robić interesy”.

Komisja chce także zmniejszyć zależność państw europejskich od państw trzecich, dostarczających do Europy części do produkcji akumulatorów. Spośród wykorzystywanych surowców obecnie ok. 65 proc. kobaltu wydobywane jest w Demokratycznej Republice Konga, a większość kopalni litu znajduje się w Ameryce Południowej.

Wspierany przez KE Europejski Sojusz na rzecz Surowców, zapoczątkowany w 2020 r., ma na celu zwiększenie możliwości UE w zakresie dostępu do rzadkich metali. Z kolei celem Europejskiego Sojuszu na rzecz Baterii, stworzonego w 2017 r., jest wzmocnienie zdolności produkcyjnych Europy.

Oba sojusze są kluczowymi elementami brukselskiego planu na rzecz uniezależnienia się od produktów z Azji na rzecz produktów rodzimych. Maroš Šefčovič podkreślił, że do 2025 r. popyt na akumulatory w Europie musi zostać zaspokojony produktami europejskimi.

Elektromobilność: Wyboista droga Polski ku zielonej rewolucji

Polski sektor samochodowy czeka kręta droga ku transformacji i ku elektromobilności. Są dziedziny, gdzie Polska znajduje się w ścisłej europejskiej czołówce, ale przed rządem oraz innymi interesariuszami jest wiele do zrobienia, aby sprostać wymogom rewolucji technologicznej oraz – co niemniej …

Unijne regulacje dotyczące akumulatorów

Najważniejszym elementem propozycji KE jest nowe unijne rozporządzenie o bateriach, nad którym prace zaczęły się w grudniu zeszłego roku. Dokument jest obecnie omawiany przez Parlament Europejski i Radę Unii Europejskiej.

Rozporządzenie obejmuje cały proces powstawania akumulatorów, od wydobycia surowców, przez produkcję aż do ich ewentualnej utylizacji.

Dokument zastąpił całkowicie już nieaktualną dyrektywę o bateriach z 2006 r., dostosowując ją do poczynionego postępu technologicznego. W przeciwieństwie do tamtego aktu, który pozwalał państwom na dostosowywanie przepisów do krajowych uwarunkowań, nowe rozporządzenie będzie miało jednolite zastosowanie dla wszystkich państw członkowskich UE.

Oprócz norm dotyczących zrównoważonego rozwoju, rozporządzenie ustanawia kryteria wydajności i trwałości baterii oraz zwiększa przejrzystość poprzez wymogi dotyczące ich etykietowania.

Obejmuje także wprowadzenie tzw. „paszportu bateryjnego”, który będzie źródłem informacji na temat pochodzenia surowców, wykorzystanych do produkcji akumulatora.

Informacje obejmować będą także żywotność baterii, co wskaże w jakim stopniu jest ona sprawna. Ma to przyczynić się do zbudowania większego zaufania konsumentów na rynku baterii używanych, co stanowi kluczowy element w upowszechnianiu aut elektrycznych na szersze grupy odbiorców.

Podwyżki cen prądu i gazu w Europie. Receptą powstanie Unii Energetycznej?

Drastyczne podwyżki cen energii w całej Europie powodują wzrost kosztów energii dla konsumentów.

Mierzenie śladu węglowego

Proponowane ekologiczne kryteria produkcji akumulatorów mają znacznie zmniejszyć obecność pozaeuropejskich zasilaczy na europejskim rynku.

Od 1 lipca 2024 r. producenci, którzy niewystarczająco dokładnie oznaczają na swoich produktach ślad węglowy, wytwarzany przez ich produkty, będą wykluczani z rynku. Od 2027 r. zacznie funkcjonować limit emisji CO2.

Te postulaty okazały się dość kontrowersyjne – pojawiają się pytania odnośnie sposobu i dokładności obliczania emitowanego śladu węglowego akumulatora.

„Obliczenie śladu węglowego na poziomie fabryki jest możliwe, ale może doprowadzić do nierówności w tej kwestii – poziomy CO2 mogą zależeć od np. lokalizacji produkcji, co może wpłynąć na ostateczny wynik pomiaru”, wskazuje ACEA, grupa reprezentująca producentów samochodów.

Nowe regulacje mają też ułatwić bardziej cyrkularne podejście do utylizacji baterii. Każda z nich będzie musiała być zaprojektowana tak, aby możliwe było usunięcie z niej cennych surowców, z których jest wykonana.

Wykorzystanie zawartości pochodzącej z recyklingu będzie obowiązkową częścią produkcji akumulatorów, co zdaniem UE ma wspierać gospodarkę o obiegu zamkniętym (circular economy – ang.), w której stawia się na recykling części urządzeń, zamiast ich wyrzucanie.

Według Komisji Europejskiej dzięki zwiększonej popularności recyklingu i ponownym wykorzystaniu metali szlachetnych, spadnie ilość surowców wydobywanych do produkcji akumulatora.

Unijni przywódcy chcą działań Brukseli ws. cen energii. Polska obwinia Gazprom

Według Polski za obecną sytuację na rynku energii odpowiada rosyjski Gazprom.

Obowiązek recyklingu kobaltu, niklu, litu i ołowiu

Od 2027 r. obowiązkowe będzie przedstawianie informacji o ilości kobaltu, niklu, litu i ołowiu pochodzących z recyklingu, wykorzystanych do produkcji akumulatora. Od 2030 r. wejdą w życie minimalne progi dot. ponownego wykorzystania zużytych materiałów, które będą z czasem podwyższane.

Próg ten ma wynosić 12 proc. dla kobaltu, 85 proc. dla ołowiu, 4 proc. dla litu i 4 proc. dla niklu w 2030 r. Do 2035 r. wzrosną one do 20 proc. dla kobaltu, 10 proc. dla litu i 12 proc. dla niklu.

Komisja Europejska podniosła też obowiązkowe minimalne progi dotyczącego ponownego wykorzystania zużytych baterii dla państw członkowskich. Do 2025 r. kraje Unii odzyskiwać mają 65 proc. zasilaczy, a do 2030 r. 70 proc. Obecnie odzyskuje się ich 45 proc.

Niektóre państwa skrytykowały ten wymóg. Polska wskazała, że recykling 70 proc. baterii może być problematyczny, a Bułgaria cel ten określiła „nierealistycznym”.

ACEA oznajmiła, że wprowadzenie obowiązku minimalnej zawartości materiałów z recyklingu może skutkować wzrostem cen baterii, co z kolei odbije się na kosztach samochodów elektrycznych. Wskazano też, że może mieć to negatywny wpływ na innowacyjność producentów i spowolnić rozwój branży.

Wodór: Przyszłość zielonej energetyki? Unia Europejska chce zadbać o jego bezpieczne wykorzystanie

Wodór może być kluczowym elementem na drodze do neutralności klimatycznej w Unii Europejskiej.

Zapobieganie naruszeniom praw człowieka

Większość metali użytych w produkcji baterii pozyskiwanych jest z krajów rozwijających się, a zapotrzebowanie wciąż rośnie. Zgodnie z obecnymi szacunkami, Unia potrzebować będzie 60 razy więcej litu i 15 razy więcej kobaltu niż teraz do 2050 r.

W 2016 r. organizacja Amnesty International opublikowała raport, z którego wynikało, że w Demokratycznej Republice Konga – która jest światowym liderem w produkcji cennych surowców – do prac w kopalni kobaltu wykorzystywano aż 35 tys. dzieci.

„Wydobycie kobaltu jest w niektórych miejscach na świecie powiązane z naruszaniem praw człowieka, przymusową pracą dzieci i zagrażającym życiu warunkom pracy”, powiedział Stefano Soro i podkreślił, że Unia chce zwalczyć ten problem.

W proponowanych regulacjach dotyczących baterii wskazano, że firmy, które nie podejmują działań przeciwko nadużyciom praw człowieka podczas prac związanych z produkcją akumulatorów, będą wykluczane z unijnego rynku.

Projekt karania producentów naruszających prawa pracownicze opiera się głównie na wytycznych OECD dotyczących etycznego pozyskiwania surowców. Przemysł wydobywczy w dużej mierze pozytywnie zareagował na nowe regulacje, ale z rezerwą podszedł do czasu przewidywanego na ich wdrożenie.

Mark Mistry z Nickel Institute powiedział, że „firmy produkujące baterie na pewno chętnie wykorzystają szansę na pokazanie, że zależy im na poprawie globalnych warunków środowiskowych, socjalnych i społecznych”.