Dziś ultimatum KE dla Polski?

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, źródło: European Union, 2019, fot. Etienne Ansotte

Komisja Europejska ma dziś dać Polsce tydzień na wypełnienie orzeczenia TSUE ws. sądownictwa. Alternatywą mają być kary finansowe.

 

Według „Deutsche Welle” taką propozycję KE dla polskich władz wstępnie zatwierdzili wczoraj (19 lipca) szefowie gabinetów komisarzy UE, a dziś decyzja ma formalnie zapaść już na posiedzeniu unijnych komisarzy. “To ma być ostatnie ostrzeżenie dla Warszawy”, cytuje “DW” słowa jedngo ze swoich rozmówców w instytucjach UE.

Ostatnie ostrzeżenie dla Warszawy

Bruksela oczekuje, że ultimatum Komisji przyczyni się do wdrożenia decyzji TSUE i  wyegzekwowania – wbrew decyzji polskiego TK – nadrzędności prawa unijnego nad krajowym również w dziedzinie sądownictwa. Chodzi o wykonanie nałożonego w zeszłym tygodniu nowego środka tymczasowego nakazującego natychmiastowe zamrożenie działań Izby Dyscyplinarnej SN, a także o wykonanie wyroku TSUE, w którym uznano system dyscyplinarny dla sędziów w Polsce za niezgodny z prawem unijnym.

Tymczasem TK uznał w zeszłym tygodniu, że Polska nie powinna stosować się do środków tymczasowych TSUE dotyczących sądownictwa, gdyż stwierdził niezgodność unijnego traktatu z polską konstytucją. Ponadto na początku sierpnia TK ma dokończyć rozpoznawanie wniosku premiera Mateusza Morawieckiego o stwierdzenie zgodności z polską konstytucją zasady pierwszeństwa prawa UE oraz zasady lojalnej współpracy unii i państw członkowskich.

TSUE: System odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów w Polsce jest niezgodny z prawem UE

TSUE stwierdził, że Polska uchybiła zobowiązaniom wynikającym z prawa UE.  

Testem Izba Dyscyplinarna

Ponieważ wypełnienie całego wyroku TSUE wymaga zmian w ustawach, to szybkim testem na intencje polskiego rządu będzie Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego. Zgodnie z decyzją TSUE już nie powinna działać, a tymczasem jest wprost przeciwnie. Pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska zdecydowała bowiem o całkowitym odmrożenie izby.

Jeśli sytuacja nie zmieni się w ciągu najbliższego tygodnia, to  Komisja Europejska zwróci się do TSUE o jak najszybsze nałożenie na Polskę kary finansowej, m.in. codziennie narastającej grzywny, którą trzeba będzie płacić do czasu zamrożenia działalności Izby Dyscyplinarnej.

Gdyby jednak Polska nie chciała się podporządkować – choć, jak podkreśla “DW”, byłby to precedens – to ostatecznie Bruksela może te należności potrącać z przyznanych Polsce funduszy UE. Mogą tu wchodzić w grę naprawdę duże pieniądze, bo unijny trybunał nie jest w tej kwestii związany żadnymi ograniczeniami finansowymi.

Opinia TSUE: Polski system dyscyplinowania sędziów sprzeczny z prawem UE

Opinia rzecznika TSUE, poprzedza zwykle o kilka miesięcy ten wyrok.

Zagrożony polski plan odbudowy?

Po orzeczeniu polskiego Trybunału Konstytucyjnego rzecznik KE zapewniał w zeszłym tygodniu, że Komisja “nie zawaha się skorzystać z uprawnień przysługujących jej na mocy traktatów, aby zapewnić jednolite stosowanie i integralność prawa Unii”.

Tymczasem polski rząd liczył, że KE do końca tego tygodnia Bruksela zatwierdzi polski krajowy plan odbudowy (KPO). Szefowa Komisji Ursula von der Leyen ogłosiła już ten fakt w 18 stolicach poszczególnych państw Unii.

Na ocenę polskiego KPO Komisja Europejska ma czas do trzeciego sierpnia.