Dziś TSUE ogłosi wyrok ws. KRS i nowej Izby Dyscyplinarnej SN

Wejście do budynku TSUE w Luksemburgu, źródło za euractiv.com EPA-EFE Julien Warnard

Wejście do budynku TSUE w Luksemburgu, źródło za euractiv.com EPA-EFE Julien Warnard

Dzisiejszy wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE ws. nowej KRS i Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego może postawić pod znakiem zapytania całą prowadzoną przez PiS reformę wymiaru sprawiedliwości.

 

Władze w Warszawie już zapowiedziały, że zastosują się do orzeczenia TSUE tylko wtedy, gdy będzie ono zgodne zarówno z unijnymi traktatami, jak i z polską konstytucją.

TSUE: Polska ustawa o sądach powszechnych niezgodna z unijnym prawem

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał, że ustawa wprowadzająca zasady przechodzenia sędziów w stan spoczynku była sprzeczna z unijnym prawem. Przepisy zaskarżyła Komisja Europejska. Ustawa została jednak w międzyczasie znowelizowana.

 

Przyjęta w 2017 r. ustawa o sądach powszechnych obniżyła wiek emerytalny sędziów. …

Krytyczna opinia rzecznika TSUE

W wydanej w maju opinii rzecznik generalny Trybunału Ewgienij Tanczew stwierdził, że nowa izba – izba dyscyplinarna – Sądu Najwyższego nie spełnia wymogów niezawisłości sędziowskiej, właśnie z racji upolitycznienia KRS, która współdecyduje o jej obsadzie. Dlatego – uzasadniał rzecznik TSUE – że „sposób powoływania członków KRS ujawnia nieprawidłowości, które mogą zagrozić jej niezależności od organów ustawodawczych i wykonawczych”.

Tymczasem Trybunał prawie zawsze zgadza się z opinią rzecznika. Jeśli i tym razem to zrobi, to skutki jutrzejszego orzeczenia mogą doprowadzić do trzęsienia ziemi w polskim wymiarze sprawiedliwości.

Unijny trybunał zajął się tą sprawą w reakcji na pytanie Sądu Najwyższego o to, czy nowo utworzona izba dyscyplinarna SN jest sądem niezależnym i niezawisłym, w związku z tym, że jej sędziów wybrała Krajowa Rada Sądownictwa, która nie daje rękojmi niezależności od władzy ustawodawczej i wykonawczej.

Morawiecki: Polska wykona każdy wyrok, ale …

“Polska wykona każdy wyrok, który będzie zgodny z traktatami i Konstytucją RP” – zapewnił w sobotę (16 listopada) premier Mateusz Morawiecki w rozmowie z PAP. Jednak strona polska uznaje orzeczenia TSUE dot. wymiaru sprawiedliwości za ingerencję w polskie sądownictwo, niezgodną ani z traktatami UE, ani z polską konstytucją. Szef rządu podkreślił, że Unia ma obowiązek szanować różnorodne systemy i tradycje poszczególnych państw. Podał przy tym przykłady państw członkowskich UE, w których  stosowane są podobne mechanizmy wyboru sędziów i nie budzą zastrzeżeń.

Według Morawieckiego zasada, że ustrój sądownictwa należy do kompetencji państw członkowskich bardzo długo nie była kwestionowana. „Niestety w ostatnim czasie Trybunał zaczął je łamać i dokonywać daleko idących interpretacji, w praktyce przyznając sobie kompetencje, których w traktatach nie ma” –  podkreślił premier i przyznał, że jeśli i w tej sprawie TSUE zachowa się podobnie, to wyrok może być dla Polski niekorzystny. Podkreślił także, że jeśli Trybunał zacznie dyktować państwom członkowskim UE zasady organizacji sądownictwa, to “może się okazać, że tych rygorystycznych kryteriów nie spełnia większość państw Unii”.

Rzecznik TSUE: Polska złamała prawo w sprawie relokacji uchodźców

Polska, Węgry i Czechy złamały unijne prawo, odmawiając udziału w programie relokacji uchodźców – napisała w opinii dla Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej rzecznik generalna instytucji Elanor Sharpston.

 

 

„Wspomniane państwa członkowskie nie mogą powoływać się na swoje obowiązki w zakresie utrzymania porządku …

Kaczyński: Sądy ostatnią barykadą na drodze naprawy państwa

Jeszcze w zeszłym miesiącu prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiadał, że choć “były trudności z przeprowadzeniem reformy, mimo jej pełnej zgodności z polską konstytucją”, partia rządząca zakończy reformę polskiego wymiaru sprawiedliwości.

“Bez głębokiej reformy sądów, w ogóle naprawienie państwa jest bardzo trudne, bo to jest taka jakby ostatnia barykada, ostatni szczebel decyzyjny w bardzo wielu sprawach, i to nie tylko takich, które odnoszą się do spraw cywilnych, czy karnych, ale także administracyjnych” – argumentował.  “Mamy mocną podstawę. Artykuł 180, punkt 5, ustęp 5 Konstytucji, daje pełne prawo do przeprowadzenia takiej reformy” – podkreślił lider PiS w październikowym programie Polsat News.

Rzecznik SN: Wątpliwe decyzje KRS dotyczą ponad 500 sędziów

Według rzecznika Sądu Najwyższego Michała Laskowskiego dzisiejszy (19 listopada) negatywny wyrok TSUE może podważyć funkcjonowanie KRS, ponad 500. sędziów, którzy przez nią przeszli i ich wyroki, a także funkcjonowanie izby dyscyplinarnej SN. “Ale mogą być też łagodniejsze, w różnych wariantach. Dlatego trudno dzisiaj powiedzieć” – dodał pytany w TVN24 o konsekwencje dzisiejszego orzeczenia unijnego trybunału.

Według sędziego Laskowskiego może się okazać, że sędziowska część KRS została źle wybrana, a Krajowa Rada nie jest organem niezależnym i nie wykonuje swoich zadań. “Teraz (pojawia się) pytanie, czy te nominacje, poprzez wręczenie ich przez prezydenta i ich podpisanie, stają się ważne, czy też ważne nie są. Jeśli ważne nie są, to co z wyrokami, które wydały te osoby?” – zastanawiał się rzecznik SN.

KE skarży Polskę do TSUE ws. “dyscyplinarek”

Komisja Europejska poinformowała wczoraj, że skierowała do Trybunału Sprawiedliwości UE kolejną skargę przeciwko polskiemu rządowi – tym razem ws. systemu dyscyplinarnego stosowanemu wobec sędziów. 

Prof. Wieruszewski: Polskie władze będą zmuszone do naprawy sytuacji

Według prof. Romana Wieruszewskiego z Europejskiej Wyższej Szkoły Prawa i Administracji w Warszawie „z dużą dozą prawdopodobieństwa” można założyć, że dzisiejszy wyrok TSUE będzie niekorzystny dla polskich władz, które „będą zmuszone do naprawienia tej sytuacji”. Wyjaśnił, że sposobem na to „naprawienie” jest zmiana sposobu powoływania KRS-u, czyli „przywrócenia poprzedniego systemu”. Sprowadzałoby się to do odwołania wszystkich sędziów powołanych do tego organu przez Sejm i powołania nowych w sposób zgodny z wymogami prawa europejskiego, czyli przez zgromadzenia sędziowskie.

Prof. Wieruszewski nie wyklucza, że gdyby „rząd zignorował” wyrok TSUE, to efektem mógłby być poważny kryzys polskiego wymiaru sprawiedliwości. “Wtedy otwarta jest ścieżka do uruchomienia procedury przez KE o niewykonanie wyroku trybunału. To prowadzi zarówno do dość surowych kar finansowych, jak również może skutkować nawet brakiem wypłaty części funduszy europejskich” – tłumaczył prawnik.

Prędzej czy później zapłacą za to obywatele

Prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia” Krystian Markiewicz nie dopuszcza odmowy wykonania orzeczenia TSUE. Uważa bowiem, że jeśli Trybunał coś orzeknie, to tak orzeknie i koniec. “I odpowiedzialna postawa każdej osoby, której dobro Polski leży na sercu, jest taka, że akceptuje orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości, obojętnie, jakie one będą” – powiedział. Sędzia Bartłomiej Przymusiński z tego samego stowarzyszenia ostrzegł ze swej strony, że jeżeli rząd zignoruje wyrok Trybunału w Luksemburgu, to prędzej czy później zapłacą za to obywatele.

TSUE po stronie frankowiczów

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) uznał, że sądy krajowe mogą unieważniać umowy kredytowe w walutach obcych, jeśli znajdują się w nich niedozwolone klauzule. Kluczowy w takich sytuacjach jest interes kredytobiorcy. Stanowisko TSUE mocno odbije się na sytuacji osób, które mają …

Mec. Wawrykiewicz: KRS bez mandatu do działania

W ocenie mecenasa Michała Wawrykiewicza z inicjatywy Wolne Sądy dzisiejszy wyrok unijnego trybunału w dużym skrócie będzie odpowiadał  na pytanie, czy polskie sądy mogą być upolitycznione – ocenił w TVN24 Jego zdaniem „ten wyrok będzie odpowiadał w dużym skrócie na pytanie, czy polskie sądy mogą być upolitycznione”.

“To jest sprawa fundamentalna, ponieważ dotyczy filarów, na których zbudowana jest Unia Europejska. Praworządność i zasada skutecznej ochrony sądowej to są podstawy. Bez tego nie można funkcjonować jako kraj członkowski” – podkreślił. W ocenie Wawrykiewicza negatywny dla polskich władz wyrok unijnego trybunału będzie oznaczać, że nowa KRS nie ma mandatu do działania, a “wszystkie jej działania ex post, od 6 marca zeszłego roku, kiedy została ukonstytuowana, są obarczone wadą prawną, czyli wszystkie powołania sędziowskie, udział w nominacjach sędziowskich jest obarczony wadą”.

Prof. Gutowski: Bezprawna KRS i izba dyscyplinarna SN

Dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Poznaniu, prof. Maciej Gutowski uważa, że negatywny dla rządu wyrok TSUE oznaczałby, że mamy niezgodną z prawem unijnym zarówno Krajową Radę Sądownictwa, jak i izbę dyscyplinarną Sądu Najwyższego”. “Cały problem będzie polegał na ocenie konsekwencji wstecznych, to znaczy: czy to w jakiś sposób wpływa na wcześniejsze uchwały Krajowej Rady Sądownictwa, czy to wpływa na orzeczenia sądów?” – powiedział w TVN24.

Brytyjski ekspert: KRS atrapą, a Izba dyscyplinarna „ciałem udającym sąd”

Jeśli wyrok TSUE będzie się pokrywać z opinią Tanczewa, to – według prof. Laurenta Pecha, eksperta prawa UE z Uniwersytetu Middlesex w Anglii – potencjalnie będzie to oznaczać możliwość zakwestionowania każdej decyzji KRS, którą nazwał atrapą Krajowej Rady Sądownictwa. “Potencjalne skutki są tym bardziej znaczące dla sądów, gdzie zasiadają sędziowie nominowani przez `splamioną` KRS” – cytuje brytyjskiego eksperta WP. Pech jest zdania, że podobne konsekwencje mogą czekać izbę dyscyplinarną SN, która zostanie uznana za „ciało udające sąd”.

KE odwołała się od wyroku TSUE ws. podatku handlowego w Polsce

Komisja Europejska odwołała się od majowej decyzji Trybunału Sprawiedliwości UE, który orzekł, że popełniła błąd, uznając podatek od sprzedaży detalicznej za niedozwoloną pomoc publiczną i przyznał  Polsce prawo jego stosowania. 

Sondaż: Większość Polaków przyznaje TSUE prawo wstrzymania reform sądownictwa

Według najnowszego sondażu IPSOS dla OKO.press większość (58 proc.) badanych Polaków uważa, że TSUE może zatrzymać “reformę” sądownictwa, jeśli narusza ona unijne prawo, przeciwnego zdania jest 35 proc., a 6 proc. nie ma zdania w tej sprawie.

Okazuje się, że Polacy są dość odporni na argumentację polskich władz, które powtarzają, że TSUE nie ma prawa oceniać reform wymiaru sprawiedliwości prowadzonych w poszczególnych państwach członkowskich, a także, że Polska jest nierówno, gorzej traktowana, bo w innych państwach UE funkcjonują podobne rozwiązania i nikt nie zgłasza do nich zastrzeżeń.

W porównaniu bowiem z badaniami sprzed roku (z sierpnia 2018) wzrosła liczba respondentów przyznających unijnemu trybunałowi prawo wstrzymania reform, które są sprzecznie z prawem UE (z 54 proc. Do 58 proc.), a spadła (z 41 proc. do 35 proc.) liczba osób odmawiających tego prawa trybunałowi  w Luksemburgu.