Dłuższe negocjacje w sprawie fuzji Lotosu i Orlenu

Prezes PKN Orlen Daniel Obajtek (na pierwszym planie) / Zdjęcie via twitter @DanielObajtek

W ponad miesiąc po zainicjowaniu postępowania wyjaśniającego Komisja Europejska zażądała od Orlenu dodatkowych informacji w sprawie fuzji z Lotosem. Przedstawiciele koncernu uważają, że to dobry znak.

 

 

Komisja Europejska wystąpiła do PKN Orlen o przygotowanie szczegółowych informacji w sprawie fuzji obu największych polskich koncernów paliwowych. To standardowa procedura – informują przedstawiciele unijnej egzekutywy – podczas postępowania sprawdzającego. Prawdopodobnie wydłuży się czas podjęcia ostatecznej decyzji przez KE.

Bruksela wszczyna postępowanie ws. fuzji Orlenu z Lotosem

Komisja Europejska zainicjowała postępowanie wyjaśniające, które ma ocenić plany wykupienia Lotosu przez PKN Orlen. KE wyraziła zaniepokojenie proponowaną transakcją, która jej zdaniem może ograniczyć konkurencję na rynku paliwowym w Polsce i krajach sąsiednich.
 

3 lipca PKN Orlen złożył formalny wniosek do …

Prezes przygotowany

W optymistycznych wariantach prezentowanych przez przedstawicieli rządu zakładano, że fuzję obu firm uda się przeprowadzić do końca roku. Według wstępnego harmonogramu Komisja Europejska ma czas na wydanie werdyktu do 13 grudnia br. Jednak obecnie ten termin jest zagrożony w związku z zastosowaną procedurą „zatrzymania zegara” („stop the clock”).

Według prezesa PKN Orlen, Daniela Obajtka, to standardowa procedura, a koncern był na nią przygotowany. Prezes przekonuje w komunikacie prasowym, że to dobry sygnał, ponieważ świadczy, że Komisji zależy na dogłębnej analizie. Rzeczywiście w przypadku tego typu fuzji Komisja sięga po „zatrzymanie zegara”. Tak było np. w przypadku pozytywnych decyzji dotyczących połączenia koncernów E.ON z Innogy czy Vodafone z Liberty Global Assets.

Lotos zaakceptował przejęcie przez Orlen

Lotos oficjalnie zaakceptował, że zostanie przejęty przez Orlen. Porozumienie w tej sprawie koncerny zawarły ze skarbem państwa reprezentowanym przez premiera Mateusza Morawieckiego.
 

Orlen i Lotos ogłosiły, że w poniedziałek zawarły trójstronne porozumienie z udziałem skarbu państwa w sprawie przejęcia Lotosu przez …

Obawy Brukseli

W komunikacie wydanym na początku sierpnia unijna komisarz ds. konkurencji Margrethe Vestager poinformowała, że KE „zbada, czy proponowane przejęcie ograniczy konkurencję i wywoła podwyżkę cen lub zmniejszenie wyboru paliw i produktów pokrewnych dla klientów biznesowych i konsumentów w Polsce i innych państwach członkowskich”. KE podkreśliła, że sytuacja pogorszyłaby się przede wszystkim na stacjach paliw i lotniskach.

Spośród niemal wszystkich 7700 stacji paliw w Polsce do Orlenu należy 1769, a do Lotosu 493, co dałoby prawie 30 proc. udział w rynku. Komisja ostrzega, że fuzja jedynych koncernów krajowych posiadających rafinerie doprowadzi do monopolu w sektorze przedsiębiorstw producentów i importerów. Powstała w wyniku połączenia spółka stałaby się również liderem w niedetalicznych dostawach oleju napędowego, oraz benzyny i – jak podkreśla KE – „jedyną alternatywą byłby import, który jest ograniczony ze względu na brak infrastruktury i przestrzeni magazynowych”.

Na ponad 33,5 mln metrów sześciennych paliw sprzedawanych w Polsce w 2018 r. z rafinerii Orlenu pochodziło 14 mln m3, podczas gdy z Lotosu 6 mln m3. Łącznie oba koncerny dysponowałyby zatem 60 proc. rynku.

Lotos szykuje rachunek za brudną ropę naftową z Rosji

Grupa Lotos zapowiedziała już dostawcom ropy naftowej z Rosji, że zażąda odszkodowania za dostawy zanieczyszczonego surowca. Swoje roszczenia Lotos jeszcze liczy.
 
W drugim kwartale tego roku Grupa Lotos wypracowała prawie 501 mln zł zysku netto, o 34 mln zł mniej niż …

Cele Orlenu

Negatywnym aspektom przejęcia zaprzeczał w sierpniu prezes PKN Orlen, który tłumaczył, że fuzja dwóch podmiotów ma pozwolić firmie nie tylko istnieć, ale i konkurować na rynku przez następne kilkanaście lat. Zaznaczył, że jeśli nie dojdzie do fuzji to „konkurencja przyjdzie zarówno po Lotos, jak i Orlen”.

Za nadrzędny cel połączenia koncernów uważa „stworzenie silnego gracza z międzynarodowym potencjałem”, z którym będą liczyli się kontrahenci na rynku dostaw paliw. Kapitalizacja dwóch firm ma wynosić 19 mld dolarów, co zbliżyłoby nowy podmiot do BP, globalnego giganta w sektorze paliwowym, którego kapitalizacja szacowana jest na 130 mld dolarów.

Iran zapowiedział uwolnienie brytyjskiego tankowca

Po ponad 2 miesiącach od zatrzymania go na wodach Cieśniny Ormuz między Zatoką Perską a Morzem Arabskim pływający pod brytyjską banderą tankowiec „Stena Impero” otrzymał zgodę na opuszczenie irańskiego portu Bandar Abbas. Statek został 19 lipca zatrzymany pod zarzutem spowodowania …