Podejrzenia defraudacji funduszy UE zagrożą planowi odbudowy Czech? 

Andrej Babiš, Czechy - czechy-fundusz-odbudowy-komisja-europejska-babisz-praga-bruksela-

Premier Czech Andrej Babiš / © European Union 2020 - Source: EUCO [EUCO Newsroom]

Urząd Kontroli, czeski odpowiednik NIK, wykrył niedociągnięcia w zarządzaniu przez czeski rząd środkami unijnymi. Organ zwrócił uwagę na słabości systemu nadzoru dystrybucji unijnych pieniędzy, brak jasnych celów w programach finansowanych przez UE oraz brak dostatecznej oceny przez władze stopnia realizacji owych programów.

 

 

Według audytorów takie problemy stanowią poważne zagrożenie dla prawidłowego wdrażania czeskiego KPO. Czechy w ramach unijnego Funduszu Odbudowy powinny otrzymać łącznie 7 mld euro.

Nieprawidłowości w dystrybucji środków mogły doprowadzić do tego, że unijne finansowanie trafiało do niewłaściwych podmiotów, twierdzi czeski NIK. W niedawno opublikowanym komunikacie izba wskazała, że władze państwowe często nie mają pojęcia o tym, jakie organizacje bądź inne podmioty naprawdę potrzebują wsparcia z unijnych funduszy.

„Raport ten zostaje opublikowany w szczególnym czasie, tuż po wyborach”, zwrócił uwagę Miłosław Kala, prezes Urzędu Kontroli.

„Zmienia się władza, a państwo zmaga się z bezprecedensowo wysokim deficytem. Jeśli chodzi o tempo zadłużenia, to Czechy prawie nie mają sobie równych w Europie. Wciąż nie została rozwiązana sprawa podejrzewanego konfliktu interesów w przypadku ustępującego premiera. A wszystko to dzieje się w czasie, gdy z Brukseli płyną do nas ogromne pieniądze”, podkreślił Kala.

Urząd Kontroli wzywa teraz przyszły rząd do podjęcia działań na rzecz zwiększenia skuteczności publicznego finansowania, zwłaszcza jeśli chodzi o programy dotowane przez UE.