Co dalej z Europejskim Prokuratorem Generalnym?

Dzisiejsze posiedzenie Rady UE// Źródło: Consilium

Na dzisiejszym spotkaniu Rady UE nie udało się zatwierdzić planów utworzenia urzędu Europejskiego Prokuratora Generalnego. Francja i Niemcy mają mieć jednak pomysł, jak dojść do konsensusu z pozostałymi krajami członkowskimi.

 

Dziś (9 grudnia) zakończyły się obrady Rady Unii Europejskiej w konfiguracji ministrów spraw wewnętrznych i sprawiedliwości. Ministrom po raz kolejny nie udało się znaleźć porozumienia w kwestii utworzenia urzędu Europejskiego Prokuratura Generalnego.

EPG

Europejski Prokurator Generalny, w przeciwieństwie do prokuratorów generalnych w krajach członkowskich, miałby zajmować się tylko jedną kategorią spraw. Chodzi tutaj o transgraniczne przestępstwa finansowe, przede wszystkim wyłudzenia VAT oraz pranie brudnych pieniędzy. Według danych KE, które opiera na „zachowawczych” szacunkach, UE co roku traci przez same tylko wyłudzenia VAT 50 mld euro.

>> Czytaj więcej o stanowisku KE ws. EPG

Dwie już istniejące agencje unijne – Eurojust i Europejski Urząd ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych (OLAF) – mają część kompetencji dotyczących tego typu przestępstw. Jednak Eurojust może tylko koordynować prace organów krajowych, a nie prowadzić samodzielne dochodzenia, natomiast OLAF może wskazywać przestępców, ale ich ukaranie i przeprowadzenie procesu jest zadaniem organów krajowych.

Problemy w Radzie

Sama idea EPG pojawiła się już w Traktacie z Lizbony (artykuł 86, Traktat o Funkcjonowaniu UE), a Rada do tej kwestii powraca od 2013 r. Zgodnie z Traktatem stworzenie takiego stanowiska wymaga konsensusu wszystkich państw członkowskich, a potem jeszcze akceptacji Parlamentu Europejskiego.

Francja i Niemcy mają dość tego czekania. Ministrowie sprawiedliwości obu tych państw, odpowiednio, Jean-Jacques Urvoas i Heiko Maas wydali po spotkaniu Rady wspólne oświadczenie, w którym proponują nowe rozwiązanie tej kwestii.

Ministrowie proponują przygotowanie projektu pogłębionej współpracy państw członkowskich w tej dziedzinie. Taka forma nie wymaga jednomyślności, a jedynie poparcia przynajmniej 9 krajów unijnych. Nawet jeżeli taki projekt nie zostanie poparty jednomyślnie w Radzie, to poszczególne państwa mogą przyłączać się do niego, współpracując we własnym gronie.

Źródła EurActiv w KE ustaliły, że dyskusje na obradach Rady pozwoliły przekonać ministrów Francji i Niemiec, że wśród innych państw jest wystarczające poparcie dla projektu EPG, by rozważyć opcję pogłębionej współpracy. Teraz będą one starały się przeciągnąć na swoją stronę jak najwięcej innych państw.