Buzek traci, liberałowie zyskują

Wybory przewodniczącego w PE// Źródło: PE via Flickr

Ciąg dalszy zmian w Parlamencie Europejskim. Porozumienie chadeków i liberałów przynosi roszady na najwyższych stanowiskach – niestety, na niekorzyść Polski.

 

Wczoraj (18 stycznia) Parlament Europejski wybierał nowych wiceprzewodniczących. W dwóch rundach spośród 15 kandydatów wybrano następujących… 14 wiceprzewodniczących – w tym dwóch Polaków. Kolejność odpowiada starszeństwu ich rangi, ustalanej na podstawie liczby zdobytych głosów:

  1. Mairead McGuinness (EPL, Irlandia)
  2. Bogusław Liberadzki (S&D, Polska)
  3. David Sassoli (S&D, Włochy)
  4. Rainer Wieland (EPL, Niemcy)
  5. Sylvie Guillaume (S&D, Francja)
  6. Ryszard Czarnecki (EKR, Polska)
  7. Ramón Luis Valcarcel (EPL, Hiszpania)
  8. Evelyne Gebhardt (S&D, Niemcy)
  9. Pavel Telička (PLDE, Czechy)
  10. Ildikó Gall-Pelcz (EPL, Węgry)
  11. Ioan Mircea Pasçu (S&D, Rumunia)
  12. Dimitrios Papadimoulis (ZLE/NZL, Grecja)
  13. Ulrike Lunacek (Zieloni, Austria)
  14. Alexander hr. Lambsdorff (PLDE, Niemcy)

Wybrano także kwestorów, europosłów odpowiedzialnych za administracyjny nadzór nad PE – nowy wiceprzewodniczący z Polski, Bogusław Liberadzki był uprzednio kwestorem. Teraz stanowisko to przypadło innemu Polakowi – Karolowi Karskiemu, który sprawował je również wcześniej. Wybrani zostali:

  1. Elisabeth Morin-Chartier (EPL, Francja)
  2. Andrej Kowaczew (EPL, Bułgaria)
  3. Vladimir Manka (S&D, Słowacja)
  4. Catherine Bearder(PLDE, Wlk. Brytania)
  5. Karol Karski (EKR, Polska)

To nie koniec zmian. Dziś (19 stycznia) europosłowie decydują o składzie poszczególnych komisji parlamentarnych. Już wiadomo, że Jerzy Buzek (EPL, Polska), dotychczas przewodniczący ważnej Komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii (ITRE), utracił ważne stanowisko przewodniczącego Konferencji Przewodniczących Komisji (CCC), która koordynuje prace wszystkich komisji parlamentarnych.

Zastąpiła go na tym stanowisku mało znana szwedzka europosłanka Cecilia Wikström. Jako że należy ona do PLDE (Porozumienie Liberałów i Demokratów na rzecz Europy), jej nominacja jest postrzegana jako rekompensata za poparcie liberałów dla wyboru Antonio Tajaniego z EPL na przewodniczącego PE we wtorek 17 stycznia.