Brexit: Dziś szansa na przełamanie impasu między Wielką Brytanią i UE?

Podczas poniedziałkowej (15 czerwca) wideokonferencji z unijnymi liderami dojdzie do próby przełamania impasu w toczących się negocjacjach ws. przyszłych relacji między Unią Europejską a Zjednoczonym Królestwem.

Podczas poniedziałkowej (15 czerwca) wideokonferencji z unijnymi liderami dojdzie do próby przełamania impasu w toczących się negocjacjach ws. przyszłych relacji między Unią Europejską a Zjednoczonym Królestwem. / Na zdjęciu przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen oraz premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson / Zdjęcie via twitter @vonderleyen

Podczas poniedziałkowej (15 czerwca) wideokonferencji z unijnymi liderami dojdzie do próby przełamania impasu w toczących się negocjacjach ws. przyszłych relacji między Unią Europejską a Zjednoczonym Królestwem. W piątek (12 czerwca) Wielka Brytania oficjalnie zakomunikowała Komisji Europejskiej brak woli przedłużenia okresu przejściowego, który wygasa z końcem 2020 r.

 

 

W poniedziałek (15 czerwca) odbędzie się szczyt Wielkiej Brytanii i przywódców UE. Spotkanie zostanie przeprowadzone w trybie wideokonferencji.

Wezmą w nim udział premier Boris Johnson, przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel, przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen oraz przewodniczący Parlamentu Europejskiego David Sassoli.

Celem jest odblokowanie impasu w negocjacjach w sprawie przyszłych relacji między Zjednoczonym Królestwem a Unią Europejską. Brak porozumienia będzie równoznaczny de facto z realizacją scenariusza tzw. twardego brexitu, a to w kontekście pandemii koronawirusa i jej ekonomicznych skutków może potęgować straty gospodarcze obu stron.

Brexit: Wielka Brytania nie chce przedłużyć okresu przejściowego

Wielka Brytania oficjalnie zakomunikowała w piątek (12 czerwca) Komisji Europejskiej, że nie chce przedłużenia okresu przejściowego, który kończy się 31 grudnia br. „Formalnie potwierdziłem, że Wielka Brytania nie przedłuży okresu przejściowego (…). W dniu 1 stycznia 2021 r. odzyskamy kontrolę oraz polityczną i gospodarczą niezależność”, poinformował po wideokonferencji z unijnym komisarzem Maroszem Šefczowiczem Michael Gove, minister bez teki w rządzie Borisa Johnsona.

Londyn miał czas do końca czerwca br. na podjęcie decyzji. Premier Boris Johnson już wcześniej wielokrotnie podkreślał, że jego rząd nie będzie zainteresowany wydłużeniem – Wielka Brytania mogła mogła jednokrotnie skorzystać z tej możliwości, pozostając pod unijną jurysdykcją nawet 24 miesiące dłużej.

Poniedziałkowa wideokonferencja na najwyższym szczeblu zostanie poświęcona analizie stanu negocjacji między Londynem a Brukselą. Znajdują się one obecnie w martwym punkcie w niemal każdej kwestii rozmów.

Brexit: Szkocja domaga się przedłużenia okresu przejściowego

Rząd Szkocji postrzega jako lekkomyślne odłączanie się od Unii Europejskiej w obliczu kryzysu wywołanego skutkami pandemii koronawirusa. 

Unia Europejska i Wielka Brytania: Cztery rundy negocjacji i nic

Jak dotąd doszło do czterech rund negocjacji. Z czego trzy ostatnie, z powodu pandemii koronawirusa, odbyły się w trybie wideokonferencji. W piątek (5 czerwca) po ostatnich rozmowach główny unijny negocjator Michel Barnier powiedział, że „wciąż nie osiągnięto żadnych znaczących postępów w rozmowach”. Francuz ostrzegł przy tym, że „ten stan rzeczy nie może trwać w nieskończoność, zwłaszcza gdy Wielka Brytania odmawia przedłużenia okresu przejściowego”.

Podstawowa różnica między Brukselą i Londynem dotyczy charakteru relacji. Unia chciałaby umowy obejmującej wszystkie najważniejsze aspekty wzajemnych stosunków, jak np. prawa pracowników z krajów członkowskich Unii na Wyspach Brytyjskich czy kwestie dotycząca rybołówstwa, podczas gdy Zjednoczone Królestwo optuje za umową o wolnym handlu, która w przyszłości mogłaby być uzupełniania przez oddzielne porozumienia.

Komisja Europejska apeluje o pełne otwarcie granic w strefie Schengen

Polska należy do tych państw członkowskich, które nie zadeklarowały daty zniesienia ograniczeń na granicach.

UE i Wielka Brytania: Czas na porozumienie do końca października

Wobec odmowy Londynu przedłużenia okresu przejściowego, unijne prawo przestanie obowiązywać na terenie Wielkiej Brytanii z dniem 31 grudnia br. – 11 miesięcy po brexicie.

Oznacza to, że rozmowy muszą zakończyć się do 31 października, aby pozostawić czas na ewentualną ratyfikację porozumienia. Dlatego w najbliższych tygodniach dojdzie do intensyfikacji rozmów. Znany jest już harmonogram na lipiec. W ciągu czterech tygodni między 29 czerwca a 27 lipca rozmowy odbędą się co tydzień. Niewykluczone, że w związku z poprawą sytuacji epidemiologicznej dojdzie do rozmów w normalnym trybie w Brukseli i Londynie.

W tym czasie obie strony planują przedyskutować jak najwięcej spornych kwestii w mniejszych zespołach. Do tej pory większość rozmów z powodu pandemii toczyła się w gronie głównych negocjatorów obu stron i ich zespołów: Michela Barnier i Davide’a Frosta.

Czego można oczekiwać po dzisiejszej wideokonferencji? Anonimowi unijni urzędnicy w rozmowie z brukselską redakcją EURACTIV przyznają, że nikt po poniedziałkowym szczycie nie spodziewa się przełomu, „chyba że Boris Johnson czymś zaskoczy”. Rozmówcy EURACTIV podkreślają, że wideokonferencja stanie się okazją do przekonania Brytyjczyków, że postawa Michela Barnier, który mówi o konieczności wynegocjowania możliwie najbardziej kompleksowego porozumienia „odzwierciedla wolę państw członkowskich, a nie jego bezkompromisową postawę”.

Japonia nie potępi razem z USA chińskiej ustawy dot. Hongkongu. Dlaczego Japonia „gra na dwa fronty”?

Japonia nie zdecydowała się podpisać pod wspólnym stanowiskiem USA, Kanady, Australii oraz Wielkiej Brytanii.

Wielka Brytania już negocjuje z Japonią

Tymczasem Wielka Brytania nie próżnuje. We wtorek (9 czerwca) Londyn rozpoczął negocjacje w sprawie umowy handlowej z Tokio. Rozmowy także odbywają w w trybie wideokonferencji. Zainaugurowali je brytyjska minister ds. handlu międzynarodowego Liz Truss oraz szef japońskiej dyplomacji Toshimitsu Motegi. Brytyjski rząd informuje, że całkowita roczna wymiana handlowa między tymi krajami przekracza 30 mld funtów.