Brexit: Kończy się czas na osiągnięcie porozumienia ws. relacji handlowych między Wlk. Brytanią a UE

Główny unijny negocjator Michel Barnier jest zawiedzony brakiem postępu w sprawie umowy UE z Wielką Brytanią

Główny unijny negocjator Michel Barnier jest zawiedzony brakiem postępu w sprawie umowy UE z Wielką Brytanią. / Foto via twitter@MichelBarnier

Siódma runda negocjacji między Wielką Brytanią a Unią Europejską ws. przyszłych relacji handlowych nie przyniosła przełomu. Michel Barnier mówi o „rozczarowującej postawie Londynu”.

 

 

Siódma runda negocjacji między Wielką Brytanią i UE w sprawie przyszłych relacji nie przyniosła postępu, poinformował w piątek w (21 sierpnia) Brukseli główny negocjator unijny Francuz Michel Barnier.

Polska: Od 26 sierpnia zakaz lotów m.in. do Hiszpanii / Europa i świat w skrócie

Lista będzie zawierać 63 państwa. Zmarł prof. Andrzej Walicki. Europa i świat w skrócie.

Brexit: Dwa miesiące na zakończenie rozmów

„Mamy jeszcze dwa miesiące, by znaleźć porozumienie we wszystkich kwestiach, które są dyskutowane, skonsolidować tekst i sfinalizować wszystkie techniczne aneksy. (…) Jakiekolwiek opóźnienie, wychodzące poza koniec października oznaczałoby poważne ryzyko, że nie zakończymy tego procesu z sukcesem”, ostrzegł Barnier.

Okres przejściowy Wielkiej Brytanii związany z brexitem zakończy się 31 grudnia br. Francuz twierdzi, że aby ewentualne porozumienie z Londynem weszło w życie z dniem 1 stycznia 2021 r., należy wypracować porozumienie do końca października.

Sfinalizowanie umowy musi nastąpić odpowiednio wcześniej, by dać czas ekspertom prawnym na jej zatwierdzenie, a tłumaczom na przetłumaczenie na wszystkie języki UE. Barnier stwierdził, że podczas zakończonej właśnie rundy rokowań, podobnie jak w lipcu, wysłannicy rządu w Londynie „nie pokazali żadnej prawdziwej woli, by pójść do przodu w kwestiach, które mają fundamentalne znaczenie dla UE”.

Podstawowa różnica między Brukselą i Londynem dotyczy charakteru relacji. Unia chciałaby umowy obejmującej wszystkie najważniejsze aspekty wzajemnych stosunków, jak np. prawa pracowników z krajów członkowskich Unii na Wyspach Brytyjskich czy kwestie dotyczące rybołówstwa, podczas gdy Zjednoczone Królestwo optuje za umową o wolnym handlu, która w przyszłości mogłaby być uzupełniania przez oddzielne porozumienia.

Ponadto UE obawia się, że Wielka Brytania zacznie stosować „dumping regulacyjny” i chcąc zyskać przewagę konkurencyjną będzie obniżać standardy w zakresie praw pracowniczych, ochrony środowiska czy praw konsumenckich.