Brexit: Brytyjczycy chcą przedłużenia okresu przejściowego

Boris Johnson nie chce przedłużyć okresu przejściowego [Unsplash]

Rysunek na ścianie w Londynie Borisa Johnsona [unsplash]

Aż 77 proc. Brytyjczyków uważa, że brexitowy okres przejściowy powinien zostać przedłużony, a władze powinny skupić się na walce z koronawirusem.

 

Wielka Brytania była członkiem UE od 1973 r., a oficjalnie opuściła ją po 47 latach członkostwa. Od 1 lutego 2020 r. obowiązuje okres przejściowy, który ma trwać do końca obecnego roku. Do tego czasu utrzymane mają zostać relacje między Unią a Zjednoczonym Królestwem na obecnych zasadach, z jednym zasadniczym wyjątkiem – Wielka Brytania nie posiada już swoich przedstawicieli w unijnych instytucjach, w tym w Parlamencie Europejskim.

Brytyjczycy chcą przedłużenia okresu przejściowego

Jak wynika z ustaleń Politico, w sondażu zleconym przez Best for Britain (grupa prowadząca kampanię na rzecz bliskich stosunków UE z Wielką Brytania) aż 77 proc. Brytyjczyków opowiedziało się za przedłużeniem okresu przejściowego. Co więcej, 91 proc. respondentów, którzy głosowali za pozostaniem Wielkiej Brytanii w UE oraz tych, który nie pamiętają jak zagłosowali, chciałoby przedłużenia okresu przejściowego.

Chorwacja: Premier chce przyspieszonych wyborów parlamentarnych

Kiedy mogłoby się odbyć wcześniejsze głosowanie?

Zagłębiem poparcia dla przedłużenia okresu przejściowego jest Szkocja – tam aż 83 proc. ankietowanych opowiada się za takim pomysłem. Natomiast w innych częściach Zjednoczonego Królestwa poparcie dla przedłużeniem okresu przejściowego jest nieco mniejsze, ale również bardzo wysokie. W Irlandii Płn. wynosi ono 81 proc., zaś w Walii – 75 proc.

Stąd też apel organizacji Best for Britain o solidarność europejską. „Wzywamy Komisję Europejską i państwa członkowskie UE, aby nie opuszczały Wielkiej Brytanii w tym trudnym czasie. Jeśli przedłużenie okresu przejściowego w celu osiągnięcia porozumienia handlowego będzie wymagało przedłużenia, brytyjskie społeczeństwo z pewnością je poprze”, powiedziała Naomi Smith, dyrektor generalna organizacji.

KE wszczęła wobec Polski kolejną procedurę o naruszenie unijnego prawa

Aż dziewięć państw UE – w tym Polska – niedostatecznie chroni się przed procederem prania brudnych pieniędzy. KE uruchomiła więc przeciw nim procedurę naruszenia unijnego prawa.

Michel Barnier vs Boris Johnson

Od momentu rozpoczęcia okresu przejściowego Unia Europejska i Wielka Brytania przygotowywały się do rozpoczęcia negocjacji wzajemnych relacji po brexicie. Po kwietniowej rundzie rozmów główny unijny negocjator unijny Michael Barnier twierdził, że postęp jest niedostateczny i jest zawiedziony efektem negocjacji. W tym tygodniu odbywa się kolejna runda negocjacji, a do 30 czerwca obie strony muszą zdecydować, czy okres przejściowy zostanie wydłużony. Umowa rozwodowa zawarta między Unią a Wielką Brytanią pozwala na przedłużenie okresu przejściowego nawet o dwa lata.

Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson wielokrotnie podkreślał, że nie zgodzi się na wydłużenie okresu przejściowego. A jego rzecznik prasowy James Slack potwierdził to, mówiąc, że w gabinecie brytyjskim nie było żadnej dyskusji na temat przedłużenia tego okresu.

Natomiast wpływowy polityk Partii Konserwatywnej i były minister sprawiedliwości David Lidington podczas kwietniowej konferencji prasowej powiedział: „zaakceptowałem wynik z referendum z 2016 r. i uważam, że powinniśmy opuścić UE na najbardziej przyjaznych warunkach. Jednak pandemia koronawirusa sprawia, że jakieś wydłużenie okresu przejściowego wydaje się nieuniknione”.

Negocjacje pobrexitowe są trudne i burzliwe ze względu na odmienne koncepcje przyszłych relacji łączących UE i Wielką Brytanię. Pod rządami Johnsona Londyn dąży do znacznie mniej ścisłych stosunków z UE niż miało to miejsce w czasie, gdy funkcję premiera sprawowała Theresa May. Wielka Brytania chce np. zawarcia umowy handlowej podobnej do umów, które UE zawarła m.in. z Kanadą, Koreą Płd. czy Japonią. Jeżeli nie udałoby się wynegocjować do końca roku żadnej umowy i nie nastąpiłoby przedłużenie okresu przejściowego, wówczas od 1 stycznia 2021 r. relacje handlowe Brukseli i Londynu odbywały się na mniej korzystnych zasadach Światowej Organizacji Handlu (WTO).

Brexit: UE liczy na postęp w rozmowach z Wielką Brytanią

Czy Wielka Brytania zmieniła stanowisko w sprawie przedłużenia okresu przejściowego po wyjściu z Unii Europejskiej?

Koronawirus w Wielkiej Brytanii

Wielka Brytania jest czwartym na świecie, zaraz po USA, Hiszpanii i Rosji, krajem najbardziej doświadczonym przez koronawirusa. Zachorowało tam ponad 233 tys. osób, a aż 33,6 tys. osób zmarło. To więcej niż w Hiszpanii czy we Włoszech. Od kwietnia dzienna liczba nowych przypadków nie spadła poniżej 3 tys.

Wielka Brytania przeprowadziła jak dotąd ponad 2,2 ml testów na koronawirusa, czyli ponad 32 713 testów na mln osób. Przystąpiła także do wyścigu o znalezienie szczepionki. Biorą w nim udział: GSKUniwersytet OksfordzkiBristol University’s Max Planck Centre, Imperial College London. Łącznie współpracują nad 7 projektami.

Wielka Brytania planuje trzystopniowy powrót do normalności. Już od środy (13 maja) można wychodzić do parków, zaś od 1 czerwca otwarte będą niektóre sklepy. Najdłużej obostrzeniami dotknięte zostaną hotele i restauracje, które, zdaniem premiera Borisa Johnsona, będzie można otworzyć do lipca – oczywiście jeżeli będzie temu sprzyjała sytuacja zdrowotna.