Brexit: Izba Gmin przyjęła kontrowersyjną ustawę. Londyn podważy umowę z UE?

Wielka Brytania, Boris Johnson, brexit, Irlandia, Irlandia Północna, Zielona Wyspa, porozumienie wielkopiątkowe

Rząd Wielkiej Brytanii argumentuje, że celem ustawy jest utrzymanie "otwartego handlu" między czterema częściami składowymi Zjednoczonego Królestwa wraz z końcem br. tzw. okresu przejściowego po brexicie. / Foto via flickr [Number 10]

Izba Gmin przyjęła we wtorek wieczorem budzący kontrowersję projekt ustawy o brytyjskim rynku wewnętrznym, która daje możliwość unieważnienia uzgodnień dotyczących Irlandii Północnej w obowiązującej już umowie o wystąpieniu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

 

 

Projekt poparło 340 posłów, przeciwko było 256. Za odrzuceniem projektu nie zagłosował żaden z posłów rządzącej Partii Konserwatywnej, choć 21 – w tym była premier Theresa May – nie wzięło udziału w głosowaniu lub wstrzymało się od głosu.

Trump i Biden po pierwszej debacie prezydenckiej. Zmarł emir Kuwejtu / Europa i świat w skrócie.

Nie żyje rządzący od 2006 r. emir Kuwejtu. O Górski Karabach wciąż toczą się walki między Armenią a Azerbejdżanem. Europa i świat w skrócie.

Co dalej stanie się z ustawą?

Przyjęcie projektu oznacza, że trafi on teraz pod obrady Izby Lordów. Może ona zgłosić swoje poprawki, a nawet – konserwatyści nie mają większości w izbie wyższej parlamentu – zablokować projekt. Biuro premiera Borisa Johnsona przekonuje jednak, że byłoby to wbrew obowiązującej konwencji.

Rząd argumentuje, że celem ustawy jest utrzymanie „otwartego handlu” między czterema częściami składowymi Zjednoczonego Królestwa wraz z końcem br. tzw. okresu przejściowego po brexicie.

Obecnie wszelkie kwestie handlowe i regulacyjne znajdują się w kompetencjach UE, zatem – jak przekonuje rząd – konieczne jest ich dostosowanie do sytuacji, w której prawo unijne przestanie obowiązywać. Chodzi o uniknięcie sytuacji, w której w poszczególnych częściach kraju obowiązywałyby różne regulacje handlowe.

UE zaniepokojona brytyjskimi planami dotyczącymi złamania umowy brexitowej

„To złamałoby prawo międzynarodowe i podważyłoby zaufanie” – powiedziała o planach rządu w Londynu przewodnicząca Komisji Europejskiej. „Trzeba jak najszybciej zwołać posiedzenie wspólnej unijno-brytyjskiej komisji ds. wdrożenia umowy o wyjściu Wielkiej Brytanii z UE” – oświadczył jeden z jej zastępców.

Londyn świadomie łamie prawo międzynarodowe?

„Nasze podejście zapewni przedsiębiorstwom przejrzystość i komfort regulacyjny. Zapewni, że koszty prowadzenia działalności gospodarczej w Wielkiej Brytanii pozostaną na jak najniższym poziomie, i będzie to bez szkodliwych i kosztownych barier regulacyjnych mogących się pojawiać między różnymi częściami Zjednoczonego Królestwa”, mówił w trakcie wtorkowej debaty nad projektem ustawy minister biznesu Alok Sharma.

Podkreślił on, że budzący kontrowersje zapis, który może uchylić uzgodnienia dotyczące Irlandii Północnej w obowiązującej już umowie o wystąpieniu Wielkiej Brytanii z UE, jest „prawną siatką bezpieczeństwa” w sytuacji, gdyby Londynowi i Brukseli nie udało się zawrzeć umowy o przyszłych relacjach po upływie okresu przejściowego po brexicie.

W projekcie ustawy napisano, że „niektóre przepisy” weszłyby w życie „bez względu na niespójność lub niezgodność” z prawem międzynarodowym lub innym prawem krajowym, co wyraźnie wskazuje na możliwość uchylenia uzgodnień zawartych z UE i co – jak sam rząd przyznał – byłoby złamaniem zasad prawa międzynarodowego.

Brexit: UE grozi sankcjami Wielkiej Brytanii. Ultimatum Brukseli dla rządu Borisa Johnsona

Jeśli Wielka Brytania się nie dostosuje, mogą jej grozić sankcje finansowe lub gospodarcze?

Skąd te kontrowersje?

Ustawa przegłosowana w Izbie Gmin budzi kontrowersje w Irlandii oraz Komisji Europejskiej. W założeniu ma ona zapewnić „płynne funkcjonowanie” handlu między Anglią, Walią, Szkocją i Irlandią Północną po opuszczeniu przez Wielką Brytanię jednolitego rynku UE i unii celnej wraz końcem tego roku.

Jednak krytycy, jak rząd w Dublinie czy KE – przekonują, że nowa ustawa może naruszyć wcześniejsze ustalenia dotyczące utrzymania handlu między Irlandią a Irlandią Północną na zasadach zbliżonych do obecnych.

Utrzymanie otwartej w różnych aspektach granicy irlandzko-irlandzkiej (która będzie jedyną lądową granicą między UE a Wielką Brytanią) jest uważana za kluczowy element utrzymania pokoju na Zielonej Wyspie i funkcjonowania zasad wynegocjowanych z tzw. Porozumieniu Wielkopiątkowym, które zakończyło wojnę domową w Irlandii Północnej.