Brexit: walka o unijną agencję godzi Madryt i Barcelonę

Barcelona Berexit EMA

Barcelona// Źródło: barcelona.cat

Hiszpania stara się przejąć siedzibę Europejskiej Agencji Leków po wyjściu Wlk. Brytanii z Unii Europejskiej. W tym celu Madryt jest nawet gotów „zapomnieć” o nastrojach separatystycznych w Katalonii.

 

Nadchodzące wyjście Wlk. Brytanii z Unii Europejskiej oznacza konieczność przeniesienia dwóch agencji mających obecnie siedzibę w Londynie, do któregoś z pozostałych państw członkowskich. Te dwie agencje to Europejski Urząd Nadzoru Bankowego i Europejska Agencja Leków.

Agencje po Brexicie

O tę „schedę” po Brexicie walczy wiele państw członkowskich ze wszystkich stron Unii Europejskiej – od Portugalii po Rumunię. Obie te instytucje regulują ważne z punktu widzenia wspólnego rynku i krajów unijnych branże, więc ich obecność w danym kraju, prócz prestiżu, zwiększy ich możliwości wpływania na ostateczny kształt regulacji.

Hiszpanii zależy szczególnie na przejęciu Europejskiej Agencji Leków (EMA). Hiszpański rząd planował, by potencjalnie umieścić jej nową siedzibę w Barcelonie, stolicy wspólnoty autonomicznej Katalonii. Wspólnoty autonomiczne są jednostkami podziału administracyjnego Hiszpanii, rozmiarami odpowiadającymi polskim województwom, ale o rozszerzonej autonomii, z własnymi parlamentami i rządami.

Katalońskie napięcia

Jednak z popieraniem przez Madryt Katalonii wiążą się pewne problemy. Od kilku lat bowiem kataloński nurt separatystyczny przybiera na sile i coraz głośniej słychać stamtąd żądania stworzenia niepodległego państwa.

Obecny szef katalońskiego rządu Carles Puigdemont oraz większość w lokalnym parlamencie opowiadają się za oderwaniem od Hiszpanii. Co prawda referendum niepodległościowe z 2014 r. zostało uznane za nieważne, ale Puigdemont, zainspirowany szkockimi dążeniami niepodległościowymi, chce przeprowadzenia kolejnego.

Katalonia też chce referendum niepodległościowego

Zeszłotygodniowa wypowiedź premier Szkocji Nicoli Sturgeon o planach przeprowadzenia referendum niepodległościowego została też usłyszana w Barcelonie. Zwolennicy niepodległości Katalonii chcą własnego referendum.

 

„Szkocja i Wlk. Brytania już kiedyś w przeszłości porozumiały się w kwestii referendum [ws. szkockiej niepodległości]. I wszystko wskazuje …

Puigdemont chciałby zorganizowania takiego referendum jeszcze we wrześniu br. W przeciwnym razie, zgodnie z informacjami zdobytymi przez dziennik „El País”, Katalonia ma być gotowa na jednostronne ogłoszenie niepodległości.

Do tej pory sytuację zaogniała postawa rządu w Madrycie, który nie godził się na ustępstwa wobec separatystów. Premier Mariano Rajoy jest przeciwny przeprowadzeniu referendum, a część działaczy proniepodległościowych jest w trakcie procesu sądowego za łamanie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 14 grudnia 2016 .,  który stwierdził, że referendum niepodległościowe w Katalonii byłoby nielegalne. Dalsze wspieranie tego pomysłu jest więc w oczach prokuratury naruszeniem wcześniejszych postanowień Trybunału.

Katalończycy sądzeni za separatyzm

Przewodnicząca katalońskiego parlamentu Carme Forcadell jest w trakcie procesu przed hiszpańskim sądem. Z powodu wspierania działań separatystycznych swojego regionu oskarżono ją o działanie niezgodne z wcześniejszymi wyrokami sądu.

 

W piątek 16 grudnia przed sądem w Katalonii rozpoczął się proces Carme Forcadell, …

Agencja na zgodę?

Mimo tych napięć, sprawa Europejskiej Agencji Leków może złagodzić postawę Madrytu. W trakcie wczorajszej (24 maja) wizyty w Brukseli, minister zdrowia w hiszpańskim rządzie Dolores Montserrat powiedziała, że Barcelona jest na pierwszym miejscu pośród kandydatów na nową siedzibę EMA.

Minister w trakcie jej wizyty w Brukseli nie towarzyszył jednak żaden przedstawiciel władz katalońskich.

Montserrat podkreśliła odpowiednie przygotowanie infrastrukturalne Barcelony i już istniejący w mieście pusty budynek mogący pomieścić nową siedzibę. Zapewniała także, że rząd jest gotowy na zwiększenie budżetu hiszpańskiego odpowiednika EMA, by krajowa agencja mogła przejąć obowiązki europejskiej na czas przenosin do Barcelony. Minister jednak nie wspomniała o fakcie, że w Hiszpanii już obecnie swoje siedziby mają trzy unijne agencje, podczas gdy pięć państw członkowskich wciąż pozostaje bez żadnej.

Monserrat nie miała żadnych wątpliwości, mimo napięć na linii Madryt-Barcelona. „Będziemy zjednoczeni w naszej kandydaturze, będziemy razem walczyć […] jako że bronimy interesów Katalończyków i wszystkich Hiszpanów” – podkreślała minister.

Szczegóły procesu wyboru nowych siedzib unijnych agencji nie są jeszcze znane. Zgodnie z informacjami zdobytymi przez dziennik „Financial Times”, państwa członkowskie mogą przedstawiać kandydatury swoich miast do końca lipca br., po czym ma nastąpić kilka rund głosowań, tak, by nowe siedziby były znane do października br.

Dołącz do nas w aplikacji Messenger!

Bądź na bieżąco! Serwis EurActiv.pl jest już dostępny na Facebook’owym Messengerze.
Zapisz się do naszego newslettera, aby nie ominęły Cię najważniejsze wiadomości z Europy.