Brexit: Burmistrz Londynu chce przedłużenia okresu przejściowego

burmistrz Londynu Sadiq Aman Khan [foto via@ Mayor of London Facebook]

burmistrz Londynu Sadiq Aman Khan [foto via@ Mayor of London Facebook]

„Przedłużenie okresu przejściowego jest obecnie pilnie potrzebne, aby dać przedsiębiorstwom i usługom publicznym pewność, że za sześć miesięcy nie staną w obliczu kolejnego zagrożenia”, napisał burmistrz Londynu Sadiq Khan.

 

Mimo że pandemia w Wielkiej Brytanii zaczęła spowalniać, to nadal jest ona w pierwszej piątce państw na świecie najbardziej dotkniętych koronawirusem. W związku z tym burmistrz Londynu Sadiq Khan wystosował list do ministra Michaela Gove’a (Kanclerz księstwa Lancaster, czyli minister bez teki w rządzie Johnsona), w którym naciska na przedłużenie okresu przejściowego dla brexitu. Jego zdaniem zarówno Wielka Brytania, jak i unijne państwa powinny skupić się obecnie na walce z pandemią, a nie na negocjacjach.

W swoim liście Khan podkreślił, że głosując za wyjściem z UE, „nikt nie przewidział, że kluczowe negocjacje odbędą się wtedy, gdy wszystkie rządy będą zajęte walką z globalną pandemią”. Przedłużenie okresu – jego zdaniem – jest konieczne w celu ochrony miejsc pracy oraz środków do życia Brytyjczyków.

Wystąpienie Khana jest głosem sprzeciwu nie tylko wobec polityki Partii Konserwatywnej, ale i jego własnej Partii Pracy. Jej przewodniczący – Keir Stramer – zadeklarował bowiem, że nie będzie naciskał na wydłużenie okresu przejściowego, który kończy się 31 grudnia br.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

Brytyjczycy „za” przedłużeniem okresu przejściowego

W lutym br. Wielka Brytania opuściła UE. Okres przejściowy zdaniem 77 proc. Brytyjczyków powinien zostać przedłużony. Szczególnie taką chęć wyrażają Szkoci, gdzie za tym pomysłem opowiedziało się aż 83 proc. ankietowanych.

Podobnie wypowiadał się ważny polityk rządzącej Partii Konserwatywnej i były minister sprawiedliwości David Lidington, który uważa, że Wielka Brytania powinna wyjść z UE, ale pandemia sprawiła, że „wydłużenie okresu przejściowego jest nieuniknione”.

Z tymi opiniami wciąż nie zgadza się jednak premier Boris Johnson.

Tymczasem po kwietniowej rundzie rozmów główny unijny negocjator unijny Michael Barnier twierdził, że postęp jest niedostateczny i jest zawiedziony efektem negocjacji. Jednak do 30 czerwca obie strony muszą zdecydować, czy okres przejściowy zostanie wydłużony. Umowa rozwodowa zawarta między Unią a Wielką Brytanią pozwala na przedłużenie okresu przejściowego nawet o dwa lata.