Brexit: Co dalej z porozumieniem z UE? Ultimatum Borisa Johnsona

"Porozumienie z naszymi europejskimi przyjaciółmi musi zostać zawarte przed posiedzeniem Rady Europejskiej w dniu 15 października, jeżeli ma ono wejść w życie do końca roku", podkreślił premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson (na zdj.).

"Porozumienie z naszymi europejskimi przyjaciółmi musi zostać zawarte przed posiedzeniem Rady Europejskiej w dniu 15 października, jeżeli ma ono wejść w życie do końca roku", podkreślił premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson (na zdj.). / Foto via flickr @Number 10 licencja (CC BY-NC-ND 2.0)

Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson podkreślił, że umowa o wolnym handlu z Unią Europejską musi zostać zawarta przed 15 października. Jeśli się tak nie stanie, Londyn zerwie negocjacje. Brytyjski premier przygotowuje opinię publiczną na wypadek braku porozumienia ze Wspólnotą?

 

 

We wtorek (8 września) w Londynie rozpocznie się ósma runda rozmów Wielkiej Brytanii i Unii Europejskiej ws. zawarcia umowy o wolnym handlu. Wraz z końcem 2020 r. kończy się 11-miesięczny okres przejściowy Wielkiej Brytanii po brexicie. Zespołom negocjacyjnym będą przewodniczyć Brytyjczyk David Frost oraz Francuz Michel Barnier.

Atak w Birmingham. Niemcy grożą Rosji wstrzymaniem budowy Nord Stream 2 / Europa i świat w skrócie

Policja szuka sprawy ataku z Birmingham. Niemcy zapowiadają rewizję stanowiska w sprawie gazociągu Nord Stream 2. Część imigrantów z przeludnionego obozu na Lampedusie przesiedlona. Europa i świat w skrócie.

Rozmowy na ostatniej prostej

„Wchodzimy teraz w ostatnią fazę negocjacji z UE. Unia wyraziła się bardzo jasno co do harmonogramu. Ja również. Porozumienie z naszymi europejskimi przyjaciółmi musi zostać zawarte przed posiedzeniem Rady Europejskiej w dniu 15 października, jeżeli ma ono wejść w życie do końca roku. Nie ma więc sensu myśleć o terminach, które wykraczają poza ten punkt. Jeśli do tego czasu nie osiągniemy porozumienia, to nie widzę możliwości, by została zawarta między nami umowa o wolnym handlu, więc powinniśmy to zaakceptować i iść dalej”, napisał Boris Johnson w opublikowanym w nocy z niedzieli na poniedziałek oświadczeniu.

„Wtedy będziemy mieli umowę handlową z UE, taką jak ma Australia. Chcę całkowicie jasno powiedzieć, że – jak utrzymywaliśmy od samego początku – będzie to dobry wynik dla Wielkiej Brytanii. Jako rząd przygotowujemy się, na naszych granicach i w naszych portach, aby być na to gotowym. Będziemy mieli pełną kontrolę nad naszym prawem, naszymi przepisami i naszymi wodami połowowymi. Będziemy mieli swobodę zawierania umów handlowych z każdym krajem na świecie. I dzięki temu będziemy ogromnie prosperować”, przekonuje brytyjski premier.

Jednocześnie Johnson podkreślił, że jest jeszcze czas na zawarcie umowy, a Wielka Brytania będzie ciężko pracować, aby ją osiągnąć. Polityk zapewnił, że tak jak to zaproponował, taka umowa powinna się opierać na standardowej umowie o wolnym handlu, takiej jak ta, którą UE uzgodniła z Kanadą i innymi państwami.

Brexit: Kończy się czas na osiągnięcie porozumienia ws. relacji handlowych między Wlk. Brytanią a UE

Kolejna runda negocjacji między Wielką Brytanią i UE w sprawie przyszłych relacji handlowych nie przyniosła postępu.

Londyn się nie ugnie

„Wielka Brytania nie ugnie się w negocjacjach z UE ws. relacji ze Wspólnotą po brexicie, nie obawia się też sytuacji, w której nie dojdzie do podpisanie umowy tej sprawie”, powiedział z kolei główny brytyjski negocjator David Frost w opublikowanym w niedzielę wywiadzie dla gazety „Mail on Sunday”.

Frost podkreślił, że trudności z rozmowach z Unią wynikają z tego, iż poprzedni brytyjski rząd, na czele którego stała premier Theresa May „blefował” i szedł na ustępstwa, a teraz nowy zespół negocjacyjny musi dać Europie do zrozumienia, że „powinien być traktowany poważnie”.

„Nie będziemy państwem – klientem (Unii Europejskiej). Nie pójdziemy na kompromis w sprawach fundamentalnych dotyczących kontroli nad naszymi prawami. (…) Na tym polega bycie niezależnym krajem i za tym głosowali Brytyjczycy i tak się stanie na koniec roku niezależnie od tego co się wydarzy”, oznajmił Frost.

Brytyjczyk zaznaczył przy tym, że poczyniono daleko idące przygotowania na wypadek, gdyby nie doszło do podpisania umowy z Unią w sprawie porozumienia handlowego. „W ogóle nie sądzę, byśmy się tego bali”, dodał.

Brexit: Zwiększona migracja Brytyjczyków do państw UE po referendum z 2016 r.

Jak wytłumaczyć zjawisko zwiększonej migracji Brytyjczyków do UE po brexitowym referendum z 2016 r.?

Umowa handlowa: Wyścig z czasem

Okres przejściowy dla Wielkiej Brytanii zakończy się za 4 miesiące i 10 dni, aby dać czas na zatwierdzenie tekstu porozumienia przez Radę UE i Parlament Europejski, powinno więc zostać wypracowane najpóźniej do końca października.

Punktem spornym jest to, co Bruksela nazywa równymi warunkami gry. UE obawia się, że Wielka Brytania zacznie stosować „dumping regulacyjny” i chcąc zyskać przewagę konkurencyjną, będzie obniżać standardy w zakresie praw pracowniczych, ochrony środowiska czy praw konsumenckich.

W środę (2 września) główny negocjator unijny Michel Barnier ocenił, że Wielka Brytania nie prowadzi konstruktywnych rozmów w sprawie jej relacji z Unią po brexicie. Według Francuza Wielka Brytania nie oferuje żadnych wiarygodnych gwarancji dotyczących otwartej i uczciwej konkurencji w relacjach z Unią począwszy od 2021 r.