Austria nie chce zmiany procedury akcesyjnej do Unii Europejskiej

Na zdjęciu szef MSZ Austrii Alexander SCHALLENBERG. / Foto via [European Union]

Austria jednak nie chce zmiany procedury akcesyjnej do UE. Wystosowany przez rząd w Wiedniu list „doprowadził do nieporozumienia”, ocenił szef austriackiego MSZ Alexander Schallenberg.

 

 

Minister ma na myśli list, jaki on i minister ds. europejskich Karoline Edtstadler wysłali do innych państw członkowskich UE oraz do szefa unijnej dyplomacji Josepa Borrella. Dotyczył on procedury akcesyjnej nowych państw do UE.

Jan Truszczyński: Akcesja Ukrainy do UE będzie korzystna dla polskiej gospodarki [PODCAST]

Akcesja Ukrainy wyzwoli impulsy rozwojowe, popytowe, które dadzą nam dodatkowy wzrost gospodarczy, wskazuje Jan Truszczyński, główny negocjator ds. członkostwa Polski w UE.

„Austriacka pozycja w tej kwestii jest inna. Proponujemy, aby proces akcesyjny opierał się na stopniowej integracji, bez dokonywania zmian w samej procedurze”, powiedział Schallenberg w rozmowie z Austriacką Agencją Prasową (APA).

Propozycja Austrii miała wprowadzać bezpośrednie kroki do członkostwa w Unii Europejskiej. Państwa kandydujące miałyby zbliżyć się do UE poprzez wypełnienie warunków w kilku konkretnych obszarach tematycznych.

„Reformowaliśmy procedurę akcesyjną dwa lata temu”, zwróciła uwagę szefowa KE Ursula von der Leyen.

Schallenberg stwierdził natomiast, że Austria nigdy nie sugerowała takiej reformy. „Obecny system działa i nie ma potrzeby go zmieniać”, ocenił.

Jego zdaniem powinno się jednak stworzyć możliwość, aby państwo kandydujące było traktowane w konkretnych obszarach polityki, jakby już należało do Unii, „bez utraty ogólnej perspektywy akcesyjnej”.

Takie obszary mogłyby obejmować chociażby energię, infrastrukturę transportową czy badania naukowe.

Schallenberg nie odniósł się do tego, że często przeciąganie w czasie procesu akcesyjnego w przypadku niektórych państw wynika nie z przeszkód, jakie dostrzega KE, ale z braku politycznej woli ze strony państw członkowskich. Państwa UE także powinny mieć głos, jeśli chodzi o propozycje przyspieszenia procesu akcesyjnego państw kandydujących, uważa minister.