Unijne fundusze będą powiązane z praworządnością

Komisarz UEds. sprawiedliwości Vĕra Jourová, źródło KE

Komisarz UEds. sprawiedliwości Vĕra Jourová, źródło KE

Unijne fundusze będą powiązane z praworządnością – potwierdziła wczoraj (24 stycznia) komisarz ds. sprawiedliwości UE Vĕra Jourová. KE przygotowuje rozwiązania uzależniające przyznawanie unijnych funduszy od skuteczności wymiaru sprawiedliwości i praworządności w państwach członkowskich.

 

“To logiczne, że jeśli wykorzystujemy pieniądze zebrane od europejskich podatników, to musi być gwarancja, że mamy niezależny wymiar sprawiedliwości i praworządność” – argumentowała unijna komisarz.

To, że zapadnie decyzja ws. powiązania wszystkich unijnych funduszy z praworządnością zapowiadał trzy dni temu (22 stycznia) “Financial Times”. Gazeta informowała w swoim internetowym wydaniu, że takie rozwiązanie poparli już unijni komisarze na spotkaniu w zeszłym tygodniu, a także – że zostanie ono przedstawione jako element planów Brukseli, dotyczący konstrukcji kolejnego budżetu UE.

Definicja praworządności

Na środowej konferencji prasowej Vĕra Jourová poinformowała, że otrzymała od kolegium komisarzy zadanie wypracowania spójnej definicji poszanowania praworządności, która ma obowiązywać wszystkie państwa członkowskie Unii. Definicja ta ma precyzyjnie określać warunki niezbędne do tego, by uznać dane państwo za przestrzegające praworządności, a jego wymiar sprawiedliwości za dobrze funkcjonujący. Komisja chce dzięki temu ustalić „istotne warunki wstępne” dostępu do unijnych środków i skończyć z ich dotychczasowym zarządzaniem.

“Musi być gwarancja, że kraj nie stosuje czegoś, co określam zasadą >>zwycięzca bierze wszystko<<, bo chcemy, żeby we wszystkich państwach członkowskich była równowaga władz” – przekonywała Jourová. “O tym jest cała dyskusja dotycząca praworządności” – podkreśliła.

Oettinger: Kompromis nie będzie łatwy

Unijny komisarz ds. budżetu Günther Oettinger już dwa tygodnie temu zapowiadał, że do maja Komisja zamierza przedstawić możliwości prawnie wiążącego zdefiniowania nowych warunków wypłat funduszy dla poszczególnych państw członkowskich UE od 2021 r. “Pomysł ich uzależnienia od praworządności nie wyszedł ode mnie, lecz od niektórych krajów członkowskich. Różni komisarze mówili dziś o różnych sposobach, jak to zrobić” – powiedział wtedy Oettinger na konferencji prasowej.

Komisarz ds. budżetu UE przyznał, że “kompromis nie będzie łatwy”. Część komisarzy UE, łącznie z szefem KE Jean-Claude’em Junckerem, jest bowiem przeciwna uzależnianiu funduszy od praworządności. Jednak w tej sprawie ostateczny głos należy do krajów Unii.

Szef KE przeciw karze ograniczenia funduszy UE

Szef KE przeciwko karaniu ograniczeniem unijnych funduszy, choć Martin Schulz, który niebawem może zostać wicekanclerzem Niemiec, grozi, że jego kraj zmniejszy wpłaty do budżetu UE, jeśli unijne pieniądze miałyby trafiać do państw członkowskich, które nie przyjmują uchodźców. Jean-Claude Juncker opowiada się jednak przeciwko karaniu w ten sposób odmawiających udziału w programie relokacji.

Dwa dni wcześniej (8 stycznia) za takim rozwiązaniem opowiedziała się francuska minister ds. europejskich Nathalie Loiseau. “Unijne pieniądze nie mogą służyć państwom UE do realizacji celów sprzecznych z celami UE” – cytują  jej wypowiedź media.

Nowa perspektywa finansowa UE

10 stycznia KE rozpoczęła prace nad projektem nowego, wieloletniego budżetu UE. Komisja chce, żeby kolejna perspektywa finansowa obejmowała okres 2021-27, czyli – podobnie jak dotychczas – była siedmioletnia (dotychczas nie było to pewne). Bruksela szacuje, że wyjście Wielkiej Brytanii z UE spowoduje we wspólnej kasie ubytek rzędu 12-14 mld euro rocznie. Jednocześnie nowe priorytety, m.in. polityka obronna i migracyjna, pochłoną ok. 10 mld euro rocznie.

Brexit: Przełom w rozmowach. Jest kompromis ws. pierwszej fazy negocjacji

Komisja Europejska poinformowała, że Brukseli i Londynowi udało się osiągnąć zgodę co do tematów z pierwszej fazy rozmów na temat warunków wyjścia Wlk. Brytanii z UE. KE przesłała do państw członkowskich rekomendację, w której stwierdza, że dotychczasowy postęp w negocjacjach …

Oettinger uprzedzał wówczas, że odpowiedzią w tej sytuacji musi być wzrost wpływów od pozostałych 27 państw członkowskich przy jednoczesnym ograniczeniu wydatków w obecnych dziedzinach budżetowych. Unijni komisarze już zgodzili się przedstawić w maju budżet na poziomie 1,1-1,2 proc. unijnego dochodu narodowego brutto, czyli niewiele więcej niż obecny 1 proc. Uzgodniono również, że cięcia nie dotkną jedynie programu Erasmus oraz programów przeznaczonych na innowacje oraz na zatrudnienie młodych. Natomiast redukcje w polityce spójności powinny być – zdaniem unijnego komisarza ds. budżetu – “tak umiarkowane, jak to tylko możliwe”, nawet mniej niż o 15 proc.