25 mld euro na walkę z koronawirusem. 7,5 mld od zaraz – postanowili przywódcy UE

Telekonferencja przywódców UE ws. koronawirusa, źródło: KPRM, fot. Adam Guz

Prawie 3 godziny trwała telekonferencja przywódców państw członkowskich Unii Europejskiej ws. epidemii koronawirusa. Dotyczyła ona koordynacji działań między państwami członkowskimi oraz możliwego wpływu epidemii na sytuację gospodarczą w Europie.

 

Telekonferencję zwołał na wniosek Włoch i Francji przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel.

Będzie system wymiany informacji o zapasach sprzętu medycznego

Podczas rozmowy przywódców 27 państw członkowskich UE ustalono, że ministrowie zdrowia oraz spraw wewnętrznych wszystkich unijnych krajów mają się ze sobą kontaktować codziennie i informować się o podjętych decyzjach oraz konsultować ze sobą różne działania.

Chodzi między innymi o to, aby nie dopuścić do sytuacji, w której państwa członkowskie rywalizują ze sobą w zakupach sprzętu medycznego (np. maseczek higienicznych, strojów ochronnych czy aparatury ułatwiającej oddychanie), ale działać tak, aby nie doszło do braku wyposażenia tam, gdzie jest ono akurat niezbędne. Ma być prowadzony stały monitoring i wymiana danych.

„Zgromadzimy informacje o zapasach w krajach członkowskich” – zapowiedziała po telekonferencji przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Dodała też, że rozmowy dotyczyły planów zapobiegania negatywnemu wpływowi epidemii na europejską gospodarkę. „Liderzy zobowiązali się do podjęcia wszelkich możliwych decyzji, aby uniknąć finansowej niestabilności w państwach członkowskich” – powiedział Charles Michel.

Czy koronawirus zakłóci funkcjonowanie Unii Europejskiej?

Skrócona sesja Parlamentu Europejskiego, pierwszy chory wśród pracowników Komisji Europejskiej, a przywódcy państw członkowskich porozmawiają ze sobą w ramach telekonferencji.

 

W Europie stwierdzanych jest coraz więcej przypadków infekcji pochodzącym z Chin nowym typem koronawirusa COVID-19. We Włoszech jest już ponad 9,1 …

25 mld euro na walkę z koronawirusem

Do końca tygodnia KE ma też przedstawić nowe wytyczne dotyczące złagodzenia zasad pomocy publicznej i reguł budżetowych. Na walkę z koronawirusem i łagodzenie skutków epidemii dla gospodarki UE przeznaczy też dodatkowe 25 mld euro. Powstanie w tym celu specjalny fundusz. Pieniądze te zostaną przeznaczone na wsparcie systemów opieki zdrowotnej, na pomoc małym i średnim firmom, które odczują negatywne skutki koronawirusa oraz na pobudzenie rynków pracy w państwach członkowskich. W trybie natychmiastowym ma zostać uruchomione 7,5 mld euro.

Polski premier Mateusz Morawiecki, który wziął udział w telekonferencji, napisał po niej na Facebooku, że „”cała Europa jednoczy się teraz w jednym celu – pokonania koronawirusa, który dezorganizuje nasze społeczeństwa i uniemożliwia normalne życie na kontynencie.” „Wspólnie z innymi przywódcami UE daliśmy dziś przykład, jak za pomocą nowoczesnych technologii możemy minimalizować ryzyko zarażeń. Telepraca to wspaniała sprawa – cieszę się, że zawarliśmy taką możliwość w naszej specustawie” – oświadczył szef polskiego rządu.

Mateusz Morawiecki stwierdził również, że tylko wspólna praca państw Unii Europejskiej może doprowadzić do pokonania epidemii koronawirusa. „Chciałbym, by solidarność europejska, jaką wykazujemy podczas tego trudnego testu, w przyszłości rozszerzyła się na inne obszary współpracy w ramach Unii Europejskiej” – podkreślił premier Polski.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie

Europa stała się epicentrum pandemii koronawirusa. Obecność patogenu zdiagnozowano u ponad 425 tys. ludzi na świecie, wyzdrowiała dotąd ok. 1/4 zakażonych. Ponad 4 proc. osób zarażonych umarło. 

Kolejne unijne spotkania odwołane

Tymczasem z powodu wzrostu liczby zakażonych koronawirusem osób w Europie, odwołano kolejną plenarną sesję Parlamentu Europejskiego w Strasburgu. Zamiast czterodniowego spotkania na przełomie marca i kwietnia we Francji, odbędzie się krótkie – trwające tylko 1-2 kwietnia – posiedzenie w Brukseli. Pojawiła się nieoficjalna informacja, że takie skrócone posiedzenia (organizowane tylko w Brukseli) będą się odbywać nawet do września, o ile epidemia koronawirusa nie wygaśnie wcześniej.

Dziś (10 marca) zakończyło się w belgijskiej stolicy trwające również tylko 2 dni posiedzenie PE, które zamiast w pełnym wymiarze w Strasburgu, odbyło się w skróconej formie w Brukseli. Przewodniczący PE David Sassoli, który wrócił właśnie z pobytu w swoich rodzinnych Włoszech, poinformował też wczoraj, że poddał się 14-dniowej samoizolacji w domu. Zapewnił jednak, że będzie zdalnie wykonywał swoje obowiązki.

Parlament Europejski odwołał też wszystkie wydarzenia, jakie miały mieć miejsce w jego siedzibach. Chodzi o konferencje, seminaria, wysłuchania publiczne czy koncerty. Do budynków wpuszczane są też jedynie osoby posiadające stałe przepustki – europosłowie, pracownicy biurowi czy akredytowani dziennikarze.

Stwierdzono bowiem pierwszy przypadek zakażenia koronawirusem w Parlamencie Europejskim. Chodzi jednak nie o etatowego pracownika PE, ale osobę z zewnętrznej firmy, która prowadziła w budynku Parlamentu szkolenia. Osoby, które brały w nich udział zostały już poddane kwarantannie. Wcześniej przypadki zakażenia koronawirusem potwierdzono już u pracowników Komisji Europejskiej, Rady Europejskiej, Europejskiej Agencji Obrony oraz w znajdującej się w Warszawie Unijnej Agencji Ochrony Granic, czyli Frontexie.

Decyzję o odwołaniu spotkań podjęto więc także w Radzie Unii Europejskiej. Nie odbędą się m.in. zaplanowane na czwartek (12 marca) spotkanie unijnych ministrów zajmujących się kwestiami handlu oraz piątkowe (13 marca) spotkanie ministrów sprawiedliwości.

Koronawirus: Całe Włochy "strefą chronioną"

Włoski rząd rozszerzył na cały kraj dekret dotyczący specjalnych środków ostrożnościowych związanych z epidemią koronawirusa. Cały kraj jest już objęty ograniczeniami w podróżowaniu, odwołano też imprezy masowe i zamknięto placówki edukacyjne. Dekret obowiązuje do 3 kwietnia.

 

Jeszcze w lutym włoski rząd …

Austria i Słowenia zamykają granice z Włochami

Dwa graniczące z Włochami kraje – Austria i Słowenia – zdecydowały o zamknięciu swoich granic. Jak poinformował austriacki kanclerz Sebastian Kurz, zakaz wjazdu do kraju mają także osoby, które przybywają z Włoch, a więc dotyczy to nie tylko granicy lądowej, ale także austriackich lotnisk. Restrykcje obowiązują do 1 kwietnia.

Z Włoch do Austrii będą mogły przybyć jedynie te osoby, które mają stosowne zaświadczenie lekarskie potwierdzające, że nie są zakażone koronawirusem. Natomiast przebywający we Włoszech obywatele austriaccy będą mogli wrócić do kraju tylko w ramach zorganizowanych powrotów koordynowanych przez MSZ w Wiedniu. Każda wracająca osoba zostanie poddana 14-dniowej kwarantannie.

Natomiast Słowenia zamknęła swoje granice z Włochami tylko dla ruchu osobowego, natomiast wciąż możliwy będzie ruch towarowy. Słoweński premier Marjan Szarec poinformował, że wydał taką decyzję po otrzymaniu rekomendacji z Ministerstwa Zdrowia oraz Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.

We Włoszech stwierdzono już ponad 10 tys. zakażeń koronawirusem oraz 631 zgonów. Liczba chorych osób może być niepełna, ponieważ – jak podał szef Obrony Cywilnej Angelo Borelli – do Rzymu nie spłynęły wszystkie dane z Lombardii, a to tam znajduje się największe włoskie ognisko koronawirusa.

W Austrii infekcję koronawirusową stwierdzono zaś u 182 osób, a w Słowenii u 31.

Koronawirus: Wzrost polskiego PKB wyhamuje do 1,6%?

Zeszłoroczne prognozy wzrostu polskiego PKB są prawdopodobnie nieaktualne. mBank przewiduje kryzys w strefie euro i ostre spowolnienie wzrostu gospodarczego w Polsce.
 
Analizy wzrostu gospodarczego na ten rok sprzed kilku miesięcy mogą już się do niczego nie przydać – koronawirus pisze je …