Bez eksportu broni nie będzie europejskiego przemysłu obronnego – WYWIAD

Nathalie Loiseau; Źródło: ANESP, Flickr

Utworzony niedawno Departament KE ds. Przemysłu Obronnego i Kosmicznego ma dać nowy impuls europejskiemu projektowi unii obronnej. Nathalie Loiseau, szefowa Komisji Obrony Parlamentu Europejskiego, opowiada, w jakim kierunku zmierza rozwój tego sektora.

 

Zgodnie z treścią listu wystosowanego przez przewodniczącą KE Ursulę von der Leyen do desygnowanej na komisarza nowo powstałego departamentu Sylvie Goulard – biuro obrony stawia sobie za cel przede wszystkim utworzenie wspólnego kompleksu wojskowo-przemysłowego. Planuje również skupić się na rozwoju zaawansowanego technologicznie sprzętu, takiego jak drony i sztuczna inteligencja. W zeszłym tygodniu Goulard zmierzyła się z pytaniami europosłów, między innymi dotyczącymi kwestii obronnych. Pytanie o to, czy jej kandydatura zostanie przez Parlament zaakceptowana, nadal pozostaje otwarte.

Czy Francja może znaleźć wspólny język z Grupą Wyszehradzką?

Od lata 2015 r. francuskie spojrzenie na Grupę Wyszehradzką ewoluowało – od braku zainteresowania w stronę silniejszych kontaktów dwustronnych. Katalizatorem tych zmian nie zawsze były jednak przyjemne okazje.
 

Przez lata relacje Paryża z Wyszehradzką Czwórką (V4) dotyczyły głównie skutków konkurencji gospodarczej …

Po odbytym przesłuchaniu, zdaniem źródła bliskiego Komisji, „było oburzające, że Komisja Obrony Parlamentu Europejskiego nie miała okazji zadać wystarczającej liczby pytań, aby dowiedzieć się, jakie działania planowane są na najbliższe pięć lat”.

EURACTIV zapytał przewodniczącą Podkomisji Bezpieczeństwa i Obrony Parlamentu Europejskiego (SEDE), eurodeputowaną Nathalie Loiseau (Odnówmy Europę) o oczekiwania na nową kadencję, zwłaszcza w odniesieniu do polityki obronnej i przemysłowej UE. Francuska polityk twierdzi, że obywatele chcą „Europy bardziej suwerennej pod względem handlu, polityki przemysłowej, polityki zagranicznej oraz bezpieczeństwa i obrony”. „Aby cele te mogły zostać zrealizowane, konieczne jest istnienie Europejskiego Funduszu Obrony, zachęcanie do współpracy między firmami, a także między państwami członkowskimi oraz zapewnienie wsparcia z europejskich pieniędzy. Będziemy to wszystko dokładnie monitorować” – dodała Loiseau.

Ostateczne utworzenie Europejskiego Funduszu Obronnego w wysokości 13 mld euro uzależnione jest od trwających obecnie negocjacji w sprawie budżetu UE. Jak zaznaczyła Loiseau, Fundusz był jednym z głównych czynników, które wpłynęły na potrzebę powołania specjalnej Dyrekcji Generalnej, zajmującej się przemysłem obronnym i przestrzenią kosmiczną. „Musimy wzmocnić bazę przemysłową i technologiczną naszego przemysłu obronnego, a także upewnić się, że mamy europejskich czempionów i że możemy polegać na europejskich firmach, które dostarczą nam niezbędny sprzęt” – podkreśliła francuska europosłanka.

„Zdecydowanie popieram przeznaczenie 13 mld euro na Europejski Fundusz Obronny. To znacznie więcej niż to, co próbowaliśmy robić w przeszłości, choć w dalszym ciągu jest to bardzo mało jak na budżet obronny. Jeśli naprawdę poważnie chcemy wzmacniać europejski przemysł obronny, musimy mieć możliwość, aby wspierać go finansowo. (…) Negocjowanie wieloletnich ram finansowych jest zawsze trudne, a dodatkowo obecnie mamy do zrealizowania wiele ważnych celów. Uważam, że niektóre państwa członkowskie nie powinny ograniczać swojego udziału w finansowaniu budżetu europejskiego do 1 proc. w momencie, kiedy mamy przed sobą tyle wyzwań” – dodała.

Rosyjski specnaz naruszył granicę Norwegii?

Czy żołnierze specjalnych rosyjskich oddziałów wojskowych pojawiają się regularnie na norweskim terytorium? O tym, że specnaz mógł prowadzić od 2016 r. działania rozpoznawcze w należącej do Norwegii części Arktyki, pisała już norweska prasa. Teraz „Nowaja Gazieta” opublikowała dowodzącego tego… zrzuty …

Wspólne zasady eksportu broni

Podczas negocjacji w sprawie Europejskiego Funduszu Obronnego niektórzy europarlamentarzyści, a także przedstawiciele organizacji pozarządowych, wyrazili obawy o potencjalny brak kontroli nad podejmowanymi inwestycjami, a także brak wspólnych dla całej Unii zasad eksportu broni. „Obecnie decyzje w tej kwestii pozostają w zakresie kompetencji poszczególnych państw, co powinno się zmienić, gdyż musimy to jasno powiedzieć – bez eksportu broni nie będzie europejskiego przemysłu obronnego” – zaznaczyła Loiseau.

Istniejące na niemieckim rynku ograniczenia eksportu broni do krajów nienależących do UE lub nienależących do NATO od lat kładą się cieniem na współpracy dwustronnej między Niemcami i Francją, blokując konsensus na szczeblu UE. Próba ustalenia wspólnych zasad jeszcze przed końcem lata br. zakończyła się niepowodzeniem. Jednak już na początku września Francja i Niemcy ogłosiły, że ​​są bliskie porozumienia w kwestii usuwania przeszkód w eksporcie broni wyprodukowanej w ramach wspólnych programów po tym, jak francuskie firmy wezwały do ​​złagodzenia niemieckich ograniczeń eksportowych.

„Myślę, że poczyniono w tej sprawie znaczne postępy” – powiedziała Loiseau. „Relacja między Francją a Niemcami nie należy do najłatwiejszych, ale czas jaki te dwa państwa poświęcają obecnie na znalezienie wspólnego stanowiska w tej sprawie będzie ważny dla całej Europy” – dodała. Podkreśliła również znaczenie istnienia programów dwustronnych, takich jak np. kolejny wspólny europejski system samolotów bojowych (FCAS) wyprodukowany we współpracy francusko-niemieckiej. Hiszpania i inne państwa członkowskie wyraziły zainteresowanie przystąpieniem do programu.

Jak państwa Europy Środkowej widzą przyszłość kontynentu?

Jaka przyszłość czeka Europę w najbliższych latach? Dalsza integracja czy coraz silniej akcentowana niezależność państw narodowych? Jaką rolę w wytyczaniu tego kierunku odgrywają populiści? I jak w dzisiejszej Europie powinny pozycjonować się państwa Europy Środkowo-Wschodniej? O tym dyskutowali byli premierzy …

Europejski wyścig o kosmos

Zapytana o to, czy Europa nie za późno obudziła się w kwestii nowej rzeczywistości kosmicznej, francuska europoseł podkreśliła, że ​​„mamy europejski przemysł kosmiczny, z którego musimy być dumni”, ale jednocześnie „powinniśmy zdać sobie sprawę, że w kosmosie rzeczy zmieniają się znacznie szybciej  i musimy się do tego dostosować”. Loiseau zwróciła także uwagę na działania zmierzające do stworzenia Galileo, czyli globalnego europejskiego systemu nawigacji satelitarnej. „Przypomnijmy sobie lata krytyki i sceptycyzmu, zarówno w odniesieniu do konieczności istnienia Galileo, jak i jego wykonalności. Obecnie zaś system istnieje i jest to nasz duży atut” – powiedziała.

Podczas odbytej niedawno debaty Komisji poświęconej polityce kosmicznej UE, prawodawcy oraz zastępca dyrektora generalnego DG GROW Pierre Delsaux, omawiali pomysł przeniesienia jednostek zajmujących się przestrzenią kosmiczną do nowo utworzonej Dyrekcji Generalnej ds. Przemysłu Obronnego i Kosmosu. Delsaux poinformował wówczas europosłów, że trwają prace nad potencjalnymi projektami kosmicznymi, które mogą kwalifikować się do finansowania z Europejskiego Funduszu Obronnego.

„Przestrzeń kosmiczna nie jest przestrzenią neutralną, ani tym bardziej przyjemną przystanią. W grę wchodzą również trudności gospodarcze, a problemy dotyczące kwestii obronnych oraz kosmosu będą w przyszłości coraz większe” – powiedział Delsaux, kiedy eurodeputowani wskazali na konieczność zwiększenia inwestycji UE w tym sektorze.

Donald Tusk wzywa do rozpoczęcia rozmów akcesyjnych z Macedonią Północną

Przewodniczący Rady Europejskiej zaapelował do przywódców państw członkowskich, aby na październikowym szczycie Unii Europejskiej w Brukseli poparli rozpoczęcie negocjacji akcesyjnych z Macedonią Północną. Donald Tusk wygłosił swój apel podczas wizyty w Skopje.
 

W macedońskiej stolicy Donald Tusk spotkał się premierem Zoranem …

Nathalie Loiseau spytana, czy Europa powinna mocniej zaangażować się w kosmosie, podkreśliła, że chociaż kraje takie jak Stany Zjednoczone, Chiny i Francja stworzyły własne strategie kosmiczne, warto byłoby, aby Europa również była świadoma swoich atutów, takich jak Galileo i Kopernik, czyli system monitorujący Ziemię. „Musimy iść naprzód dzięki GovSatcom (ang. Governmental Satellite Communications – Rządowa Komunikacja Satelitarna, przyp. red.), czyli systemowi komunikacji satelitarnej nowej generacji, dzięki któremu nie musimy polegać na innych, aby wiedzieć co się dzieje w kosmosie” – powiedziała. GovSatcom to inicjatywa 16 krajów europejskich, mająca na celu zapewnienie niezawodnej pośredniej łączności satelitarnej łączącej systemy komercyjne i wojskowe.

„Musimy zadbać o to, aby utrzymać nasze aktywa, upewnić się, że nasz głos zostanie usłyszany w tej nowej sytuacji geopolitycznej, która kształtuje się w kosmosie. (…) Musimy wziąć na siebie odpowiedzialność za zapewnienie nowych regulacji dotyczących działań w przestrzeni kosmicznej, ponieważ poprzednie regulacje pochodzą z ubiegłego wieku. Europa ma już pewne doświadczenie w podejmowaniu nowych wyzwań i proponowaniu rozważnych nowych regulacji” – podkreśliła Loiseau.