Miliony dzieci przez pandemię COVID-19 nie zaszczepiły się na inne groźne choroby

Przez pandemię COVID-19 coraz więcej dzieci na świecie traci szansę na zaszczepienie się przeciw innych chorobom / Foto via flickr (CC BY 2.0)

Przez pandemię COVID-19 coraz więcej dzieci na świecie traci szansę na zaszczepienie się przeciw innych chorobom / Foto via flickr (CC BY 2.0) [Marco Verch Professional Photographer]

Według danych Światowej Organizacji Zdrowia trwająca pandemia COVID-19 mocno odbiła się na programach szczepień na inne groźne choroby takie jak polio czy odra. Problem dotyczy głównie dzieci. W ubiegłym roku aż 23 mln z nich nie otrzymało szczepionek chroniących nie tylko ich zdrowie, ale też życie.

 

Z poziomem zaszczepienia dzieci z roku na rok było ostatnio coraz gorzej. W bogatym świecie zachodnim wpływ na to mają fake newsy o rzekomej szkodliwości szczepionek czy antyszczepionkowe mody.

Skuteczne wyeliminowanie czy bardzo znaczące ograniczenie wielu groźnych chorób zakaźnych atakujących dzieci, np. polio, dodatkowo u niektórych wywołuje wrażenie, że „szczepionki są niepotrzebne”.

W tym biedniejszych krajach, gdzie groźne choroby zakaźne u dzieci to przykra codzienność, problemem jest natomiast brak funduszy i samych preparatów.

Jakie szczepienia są obowiązkowe w poszczególnych krajach UE?

Kalendarze szczepień podstawowych w poszczególnych krajach członkowskich Unii Europejskiej.

Pandemia szkodzi szczepieniom dzieci

Do pogorszenia się sytuacji wokół szczepień dzieci bardzo przyczyniła się pandemia COVID-19. Systemy ochrony zdrowia w wielu państwach świata były z powodu walki z koronawirusem poważnie przeciążone lub nawet zawalały się pod naporem chorych. Brakowało więc czasu i energii na dopilnowywanie programów obowiązkowych szczepień dla dzieci.

Z kolei zakłócenia w łańcuchach dostaw sprawiały kłopot z dostawami samych szczepionek lub półproduktów do ich wytwarzania. Wiele linii produkcyjnych w fabrykach farmaceutycznych zostało też przestawionych na produkcję preparatów uodporniających na COVID-19, z czego jednak korzysta dotąd głównie bogaty Zachód.

Według wyliczeń Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) oraz zajmującego się dziećmi UNICEF-u w 2020 r. z powodu pandemii COVID-19 co najmniej 23 mln dzieci na całym świecie nie dostało wymaganych dla swojego wieku rutynowych szczepień. To aż o 3,7 mln więcej niż w 2019 r. i jednocześnie najwięcej od 2009 r.

Ponadto wśród owych 23 mln dzieci, które ominęły podstawowe szczepienia, aż 17 mln nie dostało ani jednej szczepionki. Nie jest więc chroniona przed groźnymi dla ich życia chorobami, które w świecie zachodnim niemal już nie występują, a więc polio czy wirusowym zapaleniem opon mózgowych.

Czym się różnią szczepionki na COVID-19? Pfizer, Moderna, AstraZeneca, Johnson&Johnson

Komisja Europejska zatwierdziła dotąd do użytku na terenie całej Unii Europejskiej cztery szczepionki dające odporność na wywołującego chorobę COVID-19 koronawirusa SARS-CoV-2.

WHO: Cofamy się w kwestii szczepień innych niż na COVID-19

Chodzi jednak przede wszystkim o opuszczone szczepienia przeciw błonicy, tężcowi i krztuścowi (DTP) czy odrze. Co gorsza, dotyczy to głównie nowonarodzonych dzieci, które nie dostały kluczowych pierwszych dawek tych szczepień. Sytuacja ze szczepieniami przypominającymi u starszych dzieci jest zdecydowanie lepsza.

Aż o 3,5 mln więcej dzieci niż rok wcześniej nie dostało pierwszej w swoim życiu szczepionki DTP, a o 3 mln więcej pierwszej szczepionki przeciwko odrze. „W czasie, gdy na całym świecie kolejne kraje stają do wyścigu po szczepionki na COVID-19, zaczęliśmy się cofać w kwestii innych szczepień” – powiedział szef WHO dr Tedros Adhanom Ghebreyesus.

Brak szczepień na powyższe choroby grozi w ocenie WHO powstaniem nowych ognisk zakażeń. Już w ostatnich latach mieliśmy do czynienia z występowanie ognisk odry – przede wszystkim w Afryce, ale także w Europie – m.in. na Ukrainie, w Belgii i we Włoszech.

Natomiast polio, które do czasu wynalezienia w latach 50. XX wieku skutecznej szczepionki zbierało wielkie żniwo nawet w najbogatszych krajach świata – zachodniej Europie czy USA, ostatnio mocno powróciło w rejonach ogarniętych konfliktami zbrojnymi i kontrolowanych przez grupy zbrojne nie wpuszczające zagranicznych misji medycznych. Tak działo się m.in. w Afganistanie, Iraku czy Syrii.

Szczepionki podjednostkowe – nowa broń na koronawirusa?

To kolejny typ szczepionek przeciw SARS-CoV-2, jaki niebawem wejdzie do użytku.

Najgorsza sytuacja w Indiach

Odsetek zaszczepionych dzieci spada obecnie na całym świecie, ale najmocniej w krajach południowo-wschodniej Azji i we wschodniej części basenu Morza Śródziemnego. Najwięcej dzieci ominęło szczepienie w Indiach – aż 3 mln (wobec 1,4 mln w 2019 r.). Na drugim miejscu uplasował się Pakistan z wynikiem 968 tys. (a 567 tys. rok wcześniej), a na trzecim Indonezja – 797 tys. (wobec 472 tys. rok wcześniej).

Kolejne miejsca tej niechlubnej statystyki zajmują Filipiny, Meksyk, Mozambik, Angola, Tanzania, Argentyna, Wenezuela oraz Mali. W każdym z tych krajów liczna niezaszczepionych dzieci niemal się podwoiła.

To szczególnie niebezpieczne w przypadku odry, ponieważ wywołujący tę chorobę wirus cechuje się jednym z najwyższych tzw. współczynników R, które pokazują ile osób może dalej zakazić jedna już zainfekowana osoba.

Odpowiedzialny za pandemię COVID-19 koronawirus SARS-CoV-2 ma w populacjach pozbawionych tzw. odporności zbiorowej współczynnik R na poziomie 1,5-3 (w zależności od jego wariantu). Dla porównania współczynnik R dla odry potrafi sięgnąć nawet 16.

Dlatego – o ile w przypadku COVID-19 mówi się o osiągnięciu zbiorowej odporności przy zaszczepieniu się około 70 proc. społeczeństwa, o tyle w przypadku odry to aż 95 proc. Tymczasem dziś – w ujęciu globalnym – na odrę zaszczepionych jest 86 proc. dzieci. Dla rejonów najbardziej zagrożonych ten odsetek jest natomiast dużo wyższy.

EMA rozpoczęła ocenię szczepionki na koronawirusa opracowanej przez francuski koncern Sanofi

To pierwsza tzw. szczepionka podjednostkowa przeciw COVID-19.

Szczepionkowe nierówności

„Sytuacja już wcześniej była zła, a pandemia jeszcze ją pogorszyła. Podczas gdy świat skupia się na równym dostępie do szczepionek na COVID-19, musimy pamiętać, że dystrybucja szczepionek nigdy nie była sprawiedliwa, ale to wcale nie oznacza, że nadal musi tak być” – powiedziała szefowa UNICEF-u Henrietta Fore.

Tylko w 2018 r. na świecie zmarło z powodu odry ponad 140 tys. osób. W większości były to dzieci poniżej 5. roku życia, których nigdy nie zaszczepiono. Najwięcej zgonów na odrę odnotowano w Somalii, Liberii, Demokratycznej Republice Kongo oraz na Ukrainie.

Oprócz tego, że na programy powszechnych szczepień dla dzieci w biednych krajach brakuje funduszy, a wielu pracowników służby zdrowia zajmuje się wyłącznie walką z pandemią, to nie ma także samych szczepionek.

Fabryki nie tylko produkują ich mniej, bo musiały przerzucić część mocy produkcyjnych na wytwarzanie preparatów przeciw COVID-19, ale także są kłopoty z transportem preparatów w rejony, w których się ich nie produkuje, np. do Afryki.

Pandemia, która (zwłaszcza w swojej początkowej fazie) uziemiła wiele samolotów i ograniczyła inne połączenia transportowe. Dodatkowo spowodowany przez lockdowny kryzys gospodarczy uszczuplił środki budżetowe wielu państw.

„UNICEF apeluje do rządów, sektora prywatnego, linii lotniczych i innych, by udostępniały – po niskich cenach – przestrzeń ładunkową do przewozu ratujących życie szczepionek i pomogły nam obejść utrudnienia w transporcie, z jakimi się dziś mierzymy” – mówiła w ubiegłym roku rzeczniczka organizacji Marixie Mercado.

Polska sprzeda szczepionki na koronawirusa, którym mija data ważności

Rozmowy mają się już toczyć na ten temat z Ukrainą i Gruzją. Zainteresowanie wyraziły też Australia i Wietnam.

Zaległości w szczepieniach dzieci

Choć sytuacja pod tym względem już się poprawiła, to jednak powstały ogromne zaległości logistyczne, których dotąd nie udało się w pełni nadrobić. No i ceny transportu towarów nadal są wysokie.

„Zamknięcie gospodarki w wielu krajach, dramatyczny spadek liczby lotów komercyjnych i wygórowane koszty zapewnienia tych zastępczych sprawiają, że koszty przewozu wzrosły dziś o 100, a nawet 200 proc. powyżej normy” – ocenia UNICEF.

I tak jak wzrost kosztów transportu odbił się już mocno m.in. na cenach drewna czy stali, co odczuł już niemal każdy budujący lub remontujący w Europie dom, tak samo wzrosły ceny szczepionek.

Zapasy szczepionek w wielu krajach afrykańskich spadły więc nawet o 80-90 proc. I o ile szczepionek nie dostało w ogóle 23 mln dzieci, to 117 mln kolejnych dostało je ze sporym opóźnieniem w stosunku do zaleceń lekarskich.

„Każde dziecko powinno otrzymać w odpowiednim czasie wszystkie niezbędne dawki potrzebnych szczepionek, żeby uzyskać najlepszą możliwą ochronę. Inaczej grozi nam wybuch wielu ognisk odry czy polio” – wyjaśnia dr Kate O’Brien, która w WHO odpowiada za globalne programy szczepień dzieci.

„Wszystkie dane temat szczepień dzieci są alarmujące. Wynika z nich, że pandemia COVID-19  niszczy osiągnięcia wielu ostatnich lat w kwestii immunizacji dzieci. Wiele z nich jest teraz narażonych na śmiertelnie niebezpieczne choroby, przed którymi można się przecież tak łatwo uchronić dzięki szczepieniom. To jest ostatni dzwonek alarmowy, jeśli nie chcemy, aby spuścizną pandemii COVID-19 był powrót innych groźnych chorób” – tłumaczył natomiast kierujący szczepionkową koalicją GAVI Dr Seth Berkley.

 

 

The article is a part of IMMUNION project / Artykuł powstał w ramach projektu IMMUNION.

 

 

Ten projekt jest współfinansowany przez program Unii Europejskiej w dziedzinie zdrowia (2014-2020) /  This project is co-funded by the European Union’s Health Programme 2014-2020.