Koniec ze starym Wyszehradem. Niech żyje Wyszehrad+

DISCLAIMER: Stwierdzenia i opinie zawarte w tym artykule odzwierciedlają poglądy autora i nie przedstawiają stanowiska redakcji EURACTIV.pl

Wiatraki, fot. Karsten Würth (@karsten.wuerth) [Unsplash]

Wiatraki, fot. Karsten Würth (@karsten.wuerth) [Unsplash]

Państwa Grupy Wyszehradzkiej ignorują zagrożenia klimatyczne, chcą spalać więcej węgla, łamią limity zanieczyszczenia powietrza i utrudniają rozwój odnawialnych źródeł energii. Aby odwrócić ten trend, została ustanowiona platforma Wyszehrad+.

 

Kiedy popatrzymy na to, jaki procent stanowi energia odnawialna w miksie energetycznym poszczególnych państw, Czechy, Węgry, Słowacja i Polska znajdują się na szarym końcu unijnej stawki. Dla każdego z nich jest to poniżej 20 proc. Sytuacja jest jeszcze gorsza, jeżeli przyjrzymy się, jaki procent konsumowanej energii elektrycznej stanowi energia odnawialna. Węgry są tu przedostatnie, Polska i Czechy zajmują piąte i szóste miejsca od końca. Wyróżnia się tylko Słowacja – dzięki znacznemu wykorzystaniu elektrowni wodnej wybudowanej jeszcze przed przełomem 1989 r.

Grupa Wyszehradzka: Od wzorcowych demokracji do autorytaryzmu?

W tym roku państwa Grupy Wyszehradzkiej świętują 30-lecie upadku komunizmu. Polska i Węgry nie mają jednak wielu powodów do zadowolenia, ciążą nad nimi bowiem unijne procedury dotyczące nieprzestrzegania zasad praworządności. W dodatku ostatnie dane dotyczące stanu demokracji na świecie …

Można na to odpowiedzieć, że region jest pod tym względem zapóźniony ze względów geograficznych. Ale przecież Austria, która graniczy z trzema państwami wyszehradzkimi, jest liderem w wykorzystywaniu odnawialnych źródeł energii i przetwarzaniu ich na energię elektryczną. Doprawdy wiatr nie zatrzymuje się na austriackiej granicy – byłoby to przecież niedorzeczne. Jakie są więc przyczyny tak drastycznej różnicy między państwami V4 a resztą Europy?

Przede wszystkim wola polityczna. Sukces Austrii w rozwoju odnawialnych źródeł energii jest efektem politycznego i społecznego konsensusu, który stanowi, że czysta i zrównoważona polityka energetyczna jest korzysta dla państwa niezależnie od zapatrywań ideologicznych partii rządzącej. Przynosi ona bowiem dobrobyt, czyste powietrze dla wszystkich mieszkańców oraz inne niebagatelne korzyści dla gospodarki. Takie podejście, wynikające ze zrozumienia istoty problemu, pomaga stawiać sobie poprzeczkę coraz wyżej i osiągać coraz bardziej ambitne cele klimatyczne.

Tak jak Austria 25 lat temu

25 lat temu sytuacja w Austrii wyglądała inaczej. Wówczas najczęściej można tam było usłyszeć tę samą narrację, która dziś dominuje w Europie Środkowej i Wschodniej: energia odnawialna jest droga, zawodna i nie sprawdza się tak dobrze, jak tradycyjne źródła.

Czy brexit zaszkodzi Grupie Wyszehradzkiej?

Trzy lata po referendum brexitowym sytuacja Wielkiej Brytanii wciąż pozostaje niejasna. Umowa rozwodowa między Londynem a Brukselą nie została bowiem jeszcze zatwierdzona przez brytyjski parlament, a Londyn musiał przeprowadzić wybory do Parlamentu Europejskiego. I choć to właśnie Brytyjczycy są najczęściej …

W ubiegłym stuleciu wiedza na temat zmian klimatycznych nie była jednak tak rozpowszechniona, technologie odnawialne nie były tak rozwinięte, koszty inwestycji były dużo wyższe, a zarządzanie i finansowanie były nadal na bardzo niskim poziomie. Dzięki pionierom, takim jak Austria, Niemcy czy państwa skandynawskie, mamy dziś zupełnie inne doświadczenia. Inwestycje w energie wiatrową i słoneczną są już dziś rutynowymi przedsięwzięciami. Koszt inwestycji spadł zaś poniżej kosztu większości elektrowni konwencjonalnych.

Mimo tych doświadczeń rządy państw Grupy Wyszehradzkiej i elity polityczne tych krajów nadal są przekonane, że jedynie wielkie tradycyjne elektrownie mogą w sposób niezawodny dostarczać energię. Ale obecnie istniejące elektrownie wcale nie mogą być pewne swojego bytu, coraz więcej bowiem powstaje elektrowni wiatrowych i słonecznych. Stąd rządy Wyszehradzkiej Czwórki raczej wstrzymują rozwój na tym polu i pozostają zależne od konwencjonalnych technologii produkcji energii.

Zdarza się też, że wprowadzają zupełnie absurdalne regulacje. Na przykład na Węgrzech nie będą wydawane pozwolenia na żadne farmy wiatrowe, które mają znajdować się w promieniu 12,5 km od jakiegokolwiek osadnictwa. To sprawia, że na terenie kraju w zasadzie nie może powstać ani jedna taka farma. Tak naprawdę łatwiej jest uzyskać licencję na elektrownię atomową o mocy 2 GW niż na farmę wiatrową o mocy 30 MW.

Inny przykład to Słowacja, gdzie mieszkańcy mogą zainstalować na swojej posesji elektrownię odnawialną, ale muszą wykorzystywać co najmniej 90 proc. energii, którą wygenerują.

Niemcom zależy na stabilności wschodnich sąsiadów – WYWIAD

Jaka będzie przyszłość współpracy obronnej w Europie i jaką rolę w jej ramach będą odgrywać państwa Grupy Wyszehradzkiej? Jak Niemcy patrzą na to, co dzieje się obecnie w Polsce i na Węgrzech? Na te pytania w rozmowie z EURACTIV.cz odpowiada …

Zacznnijmy debatę na wyższym poziomie

Sytuacja wzywa więc do podjęcia wspólnych wysiłków tych organizacji, które nad przyspieszeniem transformacji na czyste i zrównoważone systemy energii pracują już od dekad. Stowarzyszenia na rzecz energii odnawialnej i think tanki z państw Wyszehradu oraz Austrii zebrały się ostatnio w Pradze, aby zapoczątkować platformę Wyszehrad+, która ma za zadanie proponować rozwiązania wykraczające poza krótkowzroczną politykę rządu. Nowa koalicja chce podnieść dyskusję na temat energetyki z niskiego poziomu, na którym się ona obecnie znajduje. Wyszehrad+ nie tylko oferuje nowej Komisji Europejskiej swoją wiedzę ekspercką i doświadczenie, ale też mogą krytycznie analizować NECPs i korygować ich założenia tam, gdzie jest to konieczne.

Grupa Wyszehradzka przez dłuższy czas służyła jako platforma zmian politycznych. Zrobiła na przykład wiele dobrego dla propagowania zmian demokratycznych w Europie Środkowej. Obecnie jednak stała się ociężałą jednostką w samym środku Europy. Współpraca wyszehradzka jest dziś oparta na ignorowaniu zagrożeń klimatycznych, próbach przedłużenia możliwości spalania węgla, łamaniu limitów zanieczyszczenia oraz podważaniu rozwoju odnawialnych źródeł energii. Państwa V4 szkodzą interesom i zdrowiu własnych obywateli. Platforma Wyszehrad+ powstała z myślą, aby odwrócić ten trend i otworzyć się na współpracę z podobnie myślącymi stronami.

Koniec ze starym Wyszehradem. Niech żyje Wyszehrad+.

 

Ada Ámon jest starszym specjalistą w berlińskim think tanku E3G, który działa na rzecz ochrony środowiska.