Węgry: Koniec z anonimowymi dotacjami dla NGO’sów

wegry-viktor-orban-ngo-organizacje-pozarzadowe-dekret-darowizny-dotacje-finansowanie-tsue

Nowe przepisy zaostrzają obowiązki sprawozdawcze organizacji pozarządowych. [facebook/viktororban]

Dekret rządu węgierskiego, opublikowany w środę (30 czerwca), zakończy możliwość dokonywania anonimowych wpłat na rzecz organizacji pozarządowych. Według krytyków jest to kolejne działanie Viktora Orbana wymierzone w sektor NGO.

 

Od teraz stowarzyszenia i fundacje co roku będą musiały wskazać kto ofiarował im środki finansowe.

Darczyńcy muszą być wskazani każdorazowo, nawet jeśli pieniądze pochodzą z firmy lub innej organizacji. W takich przypadkach należy określić kto stoi za darczyńcą, na przykład w przypadku firm byłyby to nazwiska osób, które posiadają w niej przynajmniej 25 proc. udziałów.

Problematyczny dla organizacji może okazać się też fakt, że sprawozdania za 2021 r. muszą być już zgodne z nowymi regulacjami. NGO’sy dotychczas prowadziły swoje kampanie, mające na celu zbieranie funduszy, nie wiedząc, że będą musiały później podać nazwiska darczyńców.

Jak twierdzi dyrektor węgierskiej organizacji Transparency International, Miklós Ligeti, dekret rządu tylko z pozoru ma na celu zapewnienie przejrzystości, ale czy rzeczywiście o to w nim chodzi, jest wątpliwe.

Według niego może być to cios ze strony rządu wobec tych organizacji pozarządowych, które nie mają dostępu do znacznych ilości funduszy krajowych lub rządowych, ponieważ sektor NGO jest coraz bardziej zależny od darowizn indywidualnych i korporacyjnych. 

„Z pewnością będzie to miało efekt mrożący dla dotacji”, stwierdził.

Węgry podporządkują się TSUE? Parlament unieważnił ustawę o finansowaniu NGO, ale nowelizacja przepisów nadal budzi wątpliwości

Parlament Węgier podporządkował się do orzeczenia TSUE, ale wprowadzono nowe przepisy, które mogą uderzyć w organizacje pozarządowe.

Kolejne działania przeciwko NGO

To nie pierwszy raz gdy rząd Viktora Orbana podejmuje działania wymierzone w organizacje pozarządowe i zaostrza ich obowiązki sprawozdawcze w zakresie darowizn.

W zeszłym roku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał, że ograniczenia nałożone na finansowanie organizacji obywatelskich przez obcokrajowców na Węgrzech są „dyskryminujące i nieuzasadnione” oraz sprzeczne z prawem UE.

Zgodnie z tymi przepisami wszystkie podmioty społeczeństwa obywatelskiego musiały bowiem rejestrować się jako „organizacje otrzymujące wsparcie z zagranicy”, jeśli kwota darowizn pochodzących spoza kraju osiągała próg ok. 22 tys. euro.

Sprawa trafiła do TSUE po tym, jak Komisja Europejska wszczęła postępowanie przeciwko Węgrom w 2017 r. za „dyskryminujące, nieuzasadnione i niepotrzebne ograniczenia w zakresie zagranicznych darowizn”.

Orban wycofał się z kontrowersyjnych przepisów, ale w maju br. węgierski parlament przyjął nowelizację ustawy, która przewiduje, że Państwowa Izba Kontroli (ASZ) będzie co roku publikować raporty dotyczące stowarzyszeń i fundacji, których roczny budżet sięga 57 tys. euro, nawet jeśli nie otrzymują one środków publicznych.

Rząd podkreślał, że celem takiego rozwiązania jest stworzenie norm zgodnych z przepisami Unii Europejskiej, a zakres kompetencji ASZ jest gwarancją profesjonalizmu i bezstronności.

Nowe prawo wzbudziło jednak obawy wielu organizacji pozarządowych, a Amnesty International wskazywało, że nowelizacja może sprawić, że na NGO będą nakładane dodatkowe obciążenia administracyjne, aby utrudnić ich pracę, a w szczególności może to dotyczyć organizacji nieprzychylnych wobec władz.

Przyjęty przedwczoraj dekret rządowy jeszcze bardziej zaostrza obowiązki sprawozdawcze organizacji pozarządowych.