Węgry: Europejska Partia Ludowa wciąż podzielona w sprawie Fideszu Orbána

Przyszłość węgierskiego Fideszu Viktora Orbana w strukturach Europejskiej Partii Ludowej wciąż jest nie znana.

Przyszłość węgierskiego Fideszu Viktora Orbana w strukturach Europejskiej Partii Ludowej wciąż jest nie znana. / Na zdjęciu Herman Von Rompuy / Foto via Flickr.com @Chatham House / Licencja @(CC BY 2.0)

Grupa, której raport miał pomóc w podjęciu decyzji o ewentualnym usunięciu węgierskiego Fideszu z kierowanej przez Donalda Tuska Europejskiej Partii Ludowej, praktycznie przestała istnieć. Poinformował o jeden z jej członków, były przewodniczący Rady Europejskiej Herman Van Rompuy. 

 

 

Ze względu na wewnętrzne nieporozumienia, zaproponowałem zakończenie pracy komitetu”, napisał we wtorek (9 czerwca) w oświadczeniu były przewodniczący Rady Europejskiej Herman Van Rompuy. Belg przewodniczył „grupie mędrców”, jak określono złożone z trójki polityków Europejskiej Partii Ludowej ciało, które miało przygotować raport na temat działalności Fideszu premiera Viktora Orbána na Węgrzech.

Od tego raportu miał zależeć los Fideszu w strukturach EPL. Węgierskie ugrupowanie jest od marca ubiegłego roku zawieszone w prawach członka europejskiej międzynarodówki centroprawicy. 

„Znowu zamieszanie i nieporozumienia w ramach EPL”, napisała we wtorek za pośrednictwem mediów społecznościowych Katalin Novák, węgierska wiceminister zasobów ludzkich ds. rodziny i młodzieży, reprezentująca Fidesz. 

Europa i świat: Szef Eurogrupy zrezygnował ze stanowiska ministra finansów Portugalii. Głód w Korei Północnej. Pjongjang zerwał kontakty z Koreą Południową.

Europa i świat: Mário Centeno, zrezygnował ze stanowiska ministra finansów. Korea Północna zerwała kontakty z Koreą Południową

Sytuacja Fideszu bez zmian

Reakcja Van Rompuya nastąpiła po wypowiedzi byłego kanclerza Austrii Wolfganga Schüssela, który powiedział w miniony weekend, że szef EPL Donald Tusk skutecznie sparaliżował prace grupy. 

Poza Belgiem i Austriakiem w skład „grupy mędrców” wchodził były przewodniczący Parlamentu Europejskiego Hans-Gert Pöttering. Gdy na przełomie stycznia i lutego br. przyszłość Fideszu w EPL miała się wyklarować, z przecieków prasowych wynikało, że „mędrcy” nie doszli do zgody (Van Rompuy miał być za wyrzuceniem Węgrów z EPL, Schüssel za przywróceniem, a Pöttering miał zajmować koncyliacyjne stanowisko). Ostatecznie raportu nie opublikowano, a Zgromadzenie Polityczne EPL nie podjęło żadnej decyzji co do Fideszu.

W opublikowanym we wtorek (9 czerwca) stanowisku Van Rompuy napisał, że „mędrcom nie udało się wypracować wspólnego stanowiska, chociaż w ich ocenie wysiłki podejmowane przez Fidesz w kluczowych sprawach, jak wolność mediów czy rządy prawa – przez uchybienia wobec tych zagadnień zdecydowano o zawieszeniu Fideszu – były nie wystarczające. „Ze względu na wewnętrzne nieporozumienia, zaproponowałem zakończenie pracy komitetu”, podkreślił Rompuy. 

Bezpośrednią przyczyną zawieszenia Fideszu była tzw. kampania plakatowa zorganizowana przez węgierski rząd, w której oskarżono poprzedniego szefa Komisji Europejskiej Jeana-Claude`a Junckera i amerykańskiego biznesmena George`a Sorosa o działania na rzecz sprowadzenia do Europy milionów migrantów.

Na początku kwietnia przewodniczący 13 europejskich partii zrzeszonych w centroprawicowej EPL napisali wspólny list, w którym zaapelowali o wykreślenie węgierskiego Fideszu z listy członkowskich ugrupowań. Był to protest przeciwko specjalnym uprawnieniom, jakie parlament w Budapeszcie przyznał premierowi Orbánowi.