Węgry: Rząd ogranicza mediom dostęp do informacji ze szpitali? Niezależne redakcje apelują do premiera

fidesz-orban-tusk-weber-parlament-europejski-europejska-partia-ludowa, Tusk, Kaczynski-PiS-Unia Europejska

Premier Węgier, Victor Orbán (na zdj)./ Fot. Flickr, European People's Party, lic. (CC BY 2.0)

Niezależne media apelują do premiera Węgier o umożliwienie dziennikarzom dostępu do szpitali i ośrodków szczepień. Obawiają się, że gabinet Viktora Orbana cenzuruje informacje nt. sytuacji pandemicznej w kraju.

 

 

Węgierski rząd umożliwia dostęp do szpitali i punktów szczepień jedynie mediom państwowym. Jednocześnie zaprzecza jakoby ograniczał niezależnym redakcjom możliwość relacjonowania przebiegu walki z epidemią i sytuacji systemu ochrony zdrowia na Węgrzech.

Jednak niezależne media twierdzą, że nie wolno im rozmawiać z lekarzami. „Lekarze i personel medyczny nie mają prawa rozmawiać z dziennikarzami, a my nie mamy dostępu do szpitali, dlatego nie wiemy, co tam się dzieje”, napisali w środę (31 marca) dziennikarze 28 redakcji w apelu do rządu, by zniósł blokadę informacyjną w szpitalach.

„Brak informacji ma poważne konsekwencje, bo wiele osób lekceważy zagrożenia, jakie niesie ze sobą epidemia. Nie przestrzegają restrykcji, co tylko doprowadzi do jej zaostrzenia”.

Do listu ustosunkował się na Facebooku rzecznik rządu Zoltan Kovacs, który napisał: „W szpitalach trzeba leczyć, a nie kręcić filmy. Sztab operacyjny codziennie informuje opinię publiczną. Mimo to lewicowe portale rozprzestrzeniają nieprawdziwe wiadomości i krytykują węgierską służbę zdrowia”.

Dodał, że węgierskie szpitale i zatrudnieni w nich lekarze oraz pielęgniarki znakomicie radzą sobie, wykonując nadludzką pracę. „Pozwólcie im pracować!”, zaapelował.

Węgry mają w ostatnich tygodniach największą na świecie liczbę zgonów chorych na COVID-19 per capita, a system ochrony zdrowia poddany jest ogromnej presji ze względu na trzecią falę epidemii koronawirusa.

Jeszcze przed wybuchem pandemii służba zdrowia uchodziła za najbardziej zaniedbaną sferę od czasu upadku komunizmu. Wiele sondaży uznawało ją za największy problem Węgier.

Wczoraj (31 marca) władze poinformowały o największym od początku pandemii przyroście zgonów na COVID-19. W ciągu 24 godzin zmarło 302 chorych. Z kolei liczba wykrytych zakażeń koronawirusem wzrosła o 6,7 tys. do ponad 652 tys.

Jak informuje PAP, pod względem liczby osób zaszczepionych co najmniej jedną dawką Węgry zajmują obecnie 1. miejsce w Europie – między innymi dzięki użyciu preparatów z Chin i Rosji. A w miniony poniedziałek rząd Węgier przedłużył do 8 kwietnia restrykcje przeciwepidemiczne, obejmujące m.in. godzinę policyjną i zamknięcie sklepów innych niż spożywcze i apteki.

Orban jest przez swoich krytyków w kraju i poza jego granicami oskarżany o tłumienie wolności mediów – media ogólnokrajowe zostały już na Węgrzech, de facto, podporządkowane rządowi.