W cieniu pandemii i politycznych zależności. Jakie są problemy rozwojowe węgierskiego biznesu?

Węgry, pandemia, koronawirus, kryzys gospodarczy, Orban, gospodarka, MŚP, COVID19

Gábor Békés z Instytutu Ekonomicznego Uniwersytetu Środkowoeuropejskiego (CEU) sugeruje, że firmy sytuujące się na Węgrzech na styku polityki i biznesu mają większe szanse na osiągnięcie lepszych rezultatów. A to z kolei instytucjonalizuje złe nawyki także wśród mniejszych firm. / Foto via FB [Orbán Viktor]

Sektor małych i średnich przedsiębiorstw na Węgrzech zmaga się z dwoma kluczowymi wyzwaniami rozwojowymi. Gospodarczymi skutkami pandemii COVID-19 oraz niejasnymi powiązaniami na styku biznesu i polityki, pisze węgierski think tank Political Capital.

 

 

Małe i średnie przedsiębiorstwa (MŚP) stanowią 99 proc. wszystkich firm na Węgrzech, wytwarzają ponad 50 proc. węgierskiego PKB i zatrudniają prawie 70 proc. pracowników. Ich znaczenie dla krajowej gospodarki, w porównaniu do firm międzynarodowych, jest nie do przecenienia

Najczęściej podnoszonym problemem, związanym zwłaszcza z węgierskim sektorem MŚP, jest fakt, że pozostaje on w tyle za większymi firmami i zachodnimi konkurentami pod względem produktywności. Z kolei niska produktywność wpływa negatywnie na całą węgierską gospodarkę. 

Oczywiście, stwierdzenie to jest uogólnieniem, które nie uwzględnia obecnych trendów, jakie – jeśli się bliżej przyjrzeć – występują na świecie. Rozwój sektora MŚP jest dużo bardziej zróżnicowany.

Samo określenie „MŚP” obejmuje bardzo heterogeniczny krąg firm; wszystko począwszy od jednoosobowych działalności gospodarczych, przez średnie przedsiębiorstwa należące do państwa, aż po węgierskie spółki siostrzane międzynarodowych korporacji. Wszystko to mieści się w kategorii małych i średnich przedsiębiorstw.

Gospodarka po pandemii: Jak wymyślić Węgry na nowo?

Kryzys wywołany przez COVID ujawnił poważne problemy węgierskiej gospodarki. Jak im zaradzić?

Czym charakteryzują się węgierskie MŚP?

W rzeczywistości przedsiębiorstwa te mierzą się z rozmaitymi wyzwaniami, mają różne perspektywy i potrzebują wsparcia dostosowanego do charakteru ich działalności. Ale mikroprzedsiębiorstwa, zatrudniające 1-2 osoby, często mogą być zakwalifikowane jako firmy powstałe z konieczności. 

Istnieją jednak liczne małe firmy ze znacznym potencjałem wzrostowym. Wśród korporacji średniej wielkości jest znaczna liczba takich, które odnoszą sukcesy i są gotowe do wejścia na międzynarodowy rynek, a wiele z nich już jest częścią międzynarodowego łańcucha dostaw. 

Można znaleźć kilka problemów i specyficznych cech, które dotyczą całego krajowego sektora MŚP, nawet jeśli weźmie się pod uwagę jego zróżnicowanie. Niektóre z nich są wynikiem wolno zmieniających się (czasem kulturowych) zwyczajów, a inne są skutkami roli Węgier w globalnej gospodarce. 

„Na Węgrzech istnieje niewiele firm powstałych po przemianach demokratycznych, które odnoszą sukcesy. Nie jest to ogólną cechą charakterystyczną dla państw Europy Środkowo-Wschodniej i z pewnością nie jest to przypadek”, powiedział w rozmowie z Political Capital Gábor Békés z Instytutu Ekonomicznego Uniwersytetu Środkowoeuropejskiego (CEU).

Według Békésa warto zauważyć, że największe i najbogatsze firmy nie osiągają swoich wyników dzięki sukcesom na arenie międzynarodowej, lecz przez powiązania ze światem polityki.

Békés sugeruje, że firmy sytuujące się na Węgrzech na styku polityki i biznesu mają większe szanse na osiągnięcie lepszych rezultatów. A to z kolei instytucjonalizuje złe nawyki także wśród mniejszych firm.

Jeśli przedsiębiorstwa będą zmuszone do skupiania się na relacjach międzyludzkich i zdobywaniu odpowiednich kontaktów zamiast na rozwijaniu skutecznych modelów biznesowych, ich konkurencyjność ucierpi w dłuższej perspektywie, przekonuje ekspert.

Węgry: Narodowa strategia pomoże w rozwoju sztucznej inteligencji?

Obecnie niewiele tematów przyciąga więcej uwagi niż technologia sztucznej inteligencji (AI), a pandemia tylko zobrazowała jak ważne to zagadnienie. O AI dyskutują głównie grupy interesów w dużych firmach technologicznych. Jednak sprawa ta jest równie ważna dla państw, ponieważ sztuczna inteligencja …

Główna bolączka: Konkurencyjność

Kondycję branży MŚP pogarsza struktura państwowego wsparcia, począwszy od 2004 r. w większości sfinansowana przy pomocy funduszy unijnych. Ekonomiści często argumentują, że dotacje z UE wyrządziły niemal więcej szkód niż korzyści, ponieważ przyczyniły się do zabetonowania struktury, ograniczając potencjał rozwojowy. Ich skutek jest podobny do sytuacji, w której dany kraj znajduje na swoim terytorium cenny surowiec, a następnie organizuje całą gospodarkę wokół jego wydobycia i sprzedaży. 

Podobnie działa gospodarka zorganizowana pod kątem „zdobywania” funduszy unijnych, w miejsce wytwarzania udanego, innowacyjnego produktu. Węgierską specyfiką są słabe instytucje i wątpliwe bezpieczeństwo prawne, które często pogarszają wynik Węgier w międzynarodowych rankingach konkurencyjności. Prowadzi to do tego, że niektóre podmioty nie są w stanie rozwinąć się powyżej pewnego poziomu lub przenoszą działalność poza granice kraju z uwagi na zbyt duże ryzyko polityczne.

Lista czynników, utrudniających osiągnięcie konkurencyjności i wydajności nie kończy się na problemach, wynikających z otoczenia biznesowego. „W węgierskim sektorze MŚP często obserwujemy, że właścicielom nie zależy na dalszym ulepszaniu przedsiębiorstwa po osiągnięciu pewnego poziomu dochodów”, powiedział w rozmowie z Political Capital András Kaszap z węgierskiego oddziału KPMG, firmy zajmującej się doradztwem i audytem.

„W pokoleniu założycieli, wielu dyrektorów-właścicieli jest usatysfakcjonowanych budowaniem firm średniej wielkości, które zapewnią wystarczający dochód dla ich rodzin. Nie chcą brać pożyczek na ekspansję, rozwój, eksport czy po to, aby stać się większą firmą, nawet jeśli ich przedsiębiorstwo ma niezbędne do tego cechy”, mówi Kaszap. 

Analityk twierdzi, że ten rodzaj awersji do ryzyka jest kulturowo charakterystyczny dla Wschodniej Europy, która nadal przechodzi zmiany – także na poziomie prowadzenia biznesu – które już dawno stały się normą w zachodniej części Starego Kontynentu. Zachowawczy sposób prowadzenia firm jest mniej rozpowszechniony wśród młodszej generacji szefów. Potwierdzają to dane empiryczne. Badanie z 2019 r. przedstawione przez grupę Lendület pokazało, że węgierskie MŚP są bardziej pasywne i mniej skłonne do sięgania po innowacje w celu dalszego rozwoju w porównaniu z firmami z innych państw UE.

Innym istotnym, specyficznym dla sektora MŚP problemem jest fakt, że firmom trudno jest znaleźć platformę do rozwoju poprzez ich usytuowanie w międzynarodowych łańcuchach dostaw. „Badanie sugeruje, że transfer wiedzy odnosi się tylko do najlepszych firm i tylko one mogą korzystać z najlepszych praktyk od firm, działających w ich otoczeniu”, twierdzi Békés. 

Rozmówca Political Capital zwrócił uwagę, że wiele analiz wskazało, że rozwój firm na Węgrzech jest utrudniony niekoniecznie przez brak kapitału, ale przez niedostatecznie dobry sposób zarządzania i wspomniane wcześniej złe bodźce. Zatem gospodarcze relacje z firmami odnoszącymi sukcesy mogłyby być najlepiej wykorzystane, gdyby mniejsze firmy pozyskały wiedzę z zakresu zarządzania i organizacji pracy. To bez wątpienia pomogłoby im zrobić krok naprzód w kierunku rozwoju.

Oszczędzanie zemści się w przyszłości? Jak Węgry radzą sobie z kryzysem gospodarczym?

Jak węgierscy eksperci oceniają politykę gospodarczą rządu Viktora Orbana w czasie pandemii COVID-19?

Jak pandemia wpływa na prowadzenie działalności?

Otoczenie biznesowe w sektorze MŚP jest obecnie naznaczone pandemią koronawirusa i trwającą recesją gospodarczą. András Kaszap twierdzi – na podstawie analizy z 2020 r. przeprowadzonej wśród firm – że średnie przedsiębiorstwa na Węgrzech wykazują największą odporność i tylko 5 proc. z nich zapowiedziało ponad 25 proc. spadek swoich dochodów w porównaniu z 2019 r.

Dużo trudniejszy czas przeżywały mniejsze i mikro przedsiębiorstwa. Jednakże, uogólnione dane kryją znaczne rozbieżności między firmami. Charakter kryzysu sprawia, że najbardziej ucierpiał sektor usług, który obejmuje turystykę i hotelarstwo, podczas gdy niektóre sektory przemysłu i handlu  zanotowały wzrost obrotów, niezależnie od swojego rozmiaru.

Mniejsze firmy ucierpiały nie tylko z powodu malejących przychodów, ale także z przez brak pomocy finansowej. Firmy z najbardziej sektorów najmocniej dotkniętych pandemią w zasadzie nie mają szans na uzyskanie jakichkolwiek kredytów.

KPMG szacuje, że o około 50 proc. wzrosło zapotrzebowanie na pożyczki dla przedsiębiorstw, których potrzeb nie zaspokajają dostępne na rynku rozwiązania. 

Najczęściej wspominanym czynnikiem, dotyczącym obecnej sytuacji jest wpływ pandemii na rynek pracy, i jest on znaczny. Około 1/10 firm twierdzi, że musiała zwolnić znaczną liczbę pracowników, w stosunku do swojej wielkości, a 1/4 z nich zmniejszyła liczbę godzin pracy. 

András Kaszap nie sądzi, by trend ten utrzymał się w dłuższej perspektywie, ponieważ poziom zatrudnienia powinien powrócić do normy niedługo po zakończeniu kryzysu związanego z COVID-19.

Oznaki reorganizacji i dostosowywania się rynku pracy są już widoczne. Około 15-20 proc. firm w zeszłym roku zmagało się z opóźnieniami w produkcji i nawet te, które nie odczuły skutków pandemii, raczej nie podejmą ryzyka dokonania np. kosztownych inwestycji w niepewnym i niestabilnym otoczeniu.

Grupa Wyszehradzka po pandemii: Co zmienić, aby nie zmarnować kryzysu COVID-19?

Co muszą zrobić kraje V4, aby wyjść wzmocnione z pandemii COVID-19?

Jakie są możliwe rozwiązania?

Do problemu rozwoju MŚP na Węgrzech należy podejść z uwzględnieniem dwóch kwestii: ich ogólnej kondycji oraz wpływu pandemii, przekonują rozmówcy Political Capital. Wiele wskaźników pokazuje, że już kilka lat temu rozpoczęły się pozytywne zmiany w kwestii produktywności.

Raport Węgierskiego Banku Centralnego dotyczący produktywności wskazuje, że lokalne firmy z sektora MŚP zaczęły zmniejszać dystans do zagranicznych konkurentów. Nadal jednak mają znaczne rezerwy pod względem potencjału wzrostu, więc daleko im jeszcze do zakończenia dualnej struktury węgierskiej gospodarki.

W przypadku znacznej większości węgierskich MŚP, aby przebić się przez szklany sufit rozwoju, potrzebna jest drastyczna poprawa w zakresie innowacyjności. Jest to dużo bardziej złożony problem niż się wydaje, ponieważ z pewnością nie wystarczą fundusze przekazane przez państwo, ze względu na omówione wyżej problemy z dotacjami. Doprowadziłoby to do powstania niejasnego systemu zachęt, gdyby dofinansowanie nie było przydzielane na podstawie względów zawodowych, które są niezależne od czynników politycznych.

András Kaszap uważa, że w tak szczególnej sytuacji przedsiębiorstwa muszą otrzymać szybką pomoc oraz wsparcie w zakresie inwestycji i eksportu, jak również mieć możliwość utrzymania pracowników. Ważne jest, aby te tymczasowe, dodatkowe fundusze koncentrowały się tylko na łagodzeniu skutków recesji. Dzięki temu przedsiębiorstwa będą mogły utrzymać swoją tendencję wzrostową, stojąc na własnych nogach, bez dalszej pomocy. 

Kaszap twierdzi, że jest wiele obszarów, które węgierskie MŚP mogą rozwijać, jak wiedza o zarządzaniu i sprawy korporacyjne. Problem ten może być częściowo rozwiązany przez zmianę warty: liderzy firm z drugiego pokolenia, którzy przejmują biznes od swoich rodziców, często studiowali na krajowych i zagranicznych uniwersytetach albo za granicą zdobyli doświadczenie zawodowe.

Nie trzeba im tłumaczyć konieczności oddzielania funkcji zarządczych od właścicielskich i podstaw funkcjonowania na wzór korporacji. Są także bardziej otwarci na długofalowy rozwój, twierdzi ekspert z KPMG.

Rewolucja cyfrowa szansą na sukces Grupy Wyszehradzkiej?

W krajach V4 tylko od 3 do 4 proc. osób kończy studia na kierunkach informatyczno-technologicznych.

Istnieją pozytywne strony kryzysu?

András Kaszap stwierdził, że chociaż pandemia koronawirusa negatywnie wpłynęła na krajowy sektor MŚP pod względem finansowania i inwestycji, to pojawiły się także pozytywne aspekty, które mogą przyczynić się do poprawy ich konkurencyjności w perspektywie długoterminowej. 

Wiele firm, niedotkniętych kryzysem, stało się dużo bardziej świadomych możliwego ryzyka, więc ich liderzy dostrzegają zagrożenia biznesowe, finansowe i prawne dużo bardziej realistycznie i świadomie poszukują ich rozwiązań. Na przykład dywersyfikują swoje modele biznesowe. 

To – podobnie jak cyfryzacja i sprzedaż online, w wyniku wymogów zachowania dystansu społecznego – „uzdrawia” ich przedsiębiorstwa. Większość firm musiała sięgnąć po te rozwiązania z własnej woli lub z konieczności i rozwinąć się w tych dziedzinach. 

Charakter zapytań związanych z doradztwem potwierdza te hipotezy. W czasie recesji gospodarczej klienci KPMG z sektora MŚP częściej zwracali się z pytaniami dotyczącymi różnicowania swoich modeli biznesowych, zachęcania do sprzedaży online i poprawy wydajności.

Było to mniej charakterystyczne dla sektora MŚP przed pandemią i daje nadzieje na dokonanie strukturalnych zmian w rzeczywistości postpandemicznej.