Węgry: Burmistrz Budapesztu wycofuje się z prawyborów opozycji. Nie będzie rywalem Orbána

wegry-prawybory-fidesz-orban-wygrana-budapeszt-wyniki-opozycja-sondaze

Burmistrz Budapesztu Gergely Karacsony, / Foto via [Facebook]

Burmistrz Budapesztu Gergely Karácsony zrezygnował w piątek (8 października) z ubiegania się o stanowisko kandydata na premiera węgierskiej opozycji.

 

 

„Postanowiłem zakończyć moją kampanię i wycofać się z kandydowania. Doszedłem do wniosku, że jeśli tego nie zrobię, Viktor Orbán pozostanie premierem”, oświadczył Karácsony.

„Wierzę, że Peter Marki-Zay zdoła zjednoczyć opozycję”, oświadczył Karacsony, dodając, że ten kandydat zna problemy prowincji.

Rezygnacja burmistrza Budapesztu oznacza, że w prawyborach węgierskiej opozycji pozostała dwójka kandydatów – zwyciężczyni pierwszej tury głosowania Klára Dobrev oraz Peter Marki-Zay, którego w piątek poparł Karácsony.

Druga tura wyborów, która wyłoni kandydata na premiera zjednoczonej węgierskiej opozycji, potrwa od 10 do 16 października.

Karacsony wzywa swoich zwolenników do popierania Petera Márki-Zay

Zaledwie kilka dni temu burmistrz Budapesztu i współprzewodniczący liberalno-ekologicznej partii Dialog, Gergely Karacsony oraz startujący jako niezależny Péter Márki-Zay obiecali współpracować podczas prawyborów opozycji i przyszłorocznych wyborów parlamentarnych.

W ostatnich dniach aspirujący do zostania kandydatami opozycji na premiera odbyli intensywne rozmowy w Hódmezővásárhely, gdzie Márki-Zay jest burmistrzem od 2018 r. Obaj politycy powiedzieli, że chcieliby przygotować polityczną ofertę, która będzie do przyjęcia zarówno dla wyborców centroprawicy, jak i centrolewicy. Początkowo zadeklarowali, że w II turze głosowania wystartują w ramach jednej, wspólnej kandydatury.

Przed dwoma laty Karácsony wygrał wybory na burmistrza Budapesztu, pokonując niespodziewanie kandydata Fideszu. Od tamtej pory był uważany za polityka zdolnego pokonać Orbána. Jednak w trakcie kampanii wyborczej w opozycyjnych prawyborach nie wypadł najlepiej.

W pierwszej turze prawyborów Karácsony zajął drugie miejsce, zdobywając 27 proc. głosów. Pokonała go wiceprzewodnicząca Parlamentu Europejskiego Klára Dobrev, kandydatka lewicowej Koalicji Demokratycznej (DK), na którą głosy oddało blisko 35 proc. wyborców opozycji, a prywatnie żona byłego premiera Ferenca Gyurcsányego. Trzeci Marki-Zay zdobył nieco ponad 20 proc.

Już po ogłoszeniu wyników pierwszej tury głosowania, Márki-Zay zasugerował, że on lub Karácsony mogą wycofać się z drugiej tury, aby zwiększyć szanse obu na pokonanie Dobrev.

Jak podkreśliła redaktor naczelna EURACTIV.pl, tylko on (Márki-Zay – red.) jest w zasadzie kandydatem, który ma szansę na odbicie części elektoratu Fideszowi. „Bo mimo że cała trójka reprezentuje podobne pokolenie czterdziestokilkulatków, to jednak Dobrev i Karácsony są raczej kandydatami bardziej wykształconych, nieco młodszych, progresywnych Węgrów z Budapesztu, podczas gdy – posiadający siedmioro dzieci – Márki-Zay może dotrzeć też do elektoratu bardziej konserwatywnego”, napisała w powyborczym komentarzu do prawyborów opozycji Karolina Zbytniewska.

Wycofanie się burmistrza Budapesztu może w istocie okazać się kłopotliwe dla rządowej propagandy, która do tej pory była przede wszystkim wymierzona przeciw Dobrev oraz Karacsonyowi. Zainicjowaną przez rząd petycję „Stop Gyurcsany! Stop Karacsony!” podpisało już ponad milion osób.

Węgry: Trwają historyczne prawybory opozycji. Wyłonią przeciwnika Viktora Orbana

Czy obserwujemy właśnie początek końca rządów Fideszu?

Węgry: Na czym polegają prawybory opozycji?

W grudniu ub. roku sześć węgierskich partii poinformowało o zawiązaniu sojuszu, którego głównym celem stało się odsunięcie od władzy rządzącego już od ponad dekady Fideszu Viktora Orbána. 

Porozumienie zawiązały Koalicja Demokratyczna (DK), nacjonalistyczny Jobbik, proekologiczne ugrupowanie Polityka Może Być Inna (LMP), liberalne Momentum, Węgierska Partia Socjalistyczna (MSZP) oraz lewicowa, „zielona” partia Dialog.

Tak szeroka koalicja, jak i trwające wybory są zjawiskiem bezprecedensowym dla historii Węgier.

Na ich drodze mają zostać wyłonieni kandydaci, którzy w 106 jednomandatowych okręgach wyborczych będą rywalizować z przedstawicielami partii rządzącej. Głosujący wybiorą też kandydata, który w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych będzie reprezentował „zjednoczoną opozycję”.