Węgry: Będą limity cen podstawowych produktów spożywczych. Przedwyborcza strategia Orbana?

viktor-orban-wegry-fidesz-wybory-zjednoczona-opozycja-inflacja-ceny-referendum-lgbt

Za niecałe 4 miesiące na Węgrzech odbędą się wybory parlamentarne, w których po raz pierwszy od 12 lat zjednoczona opozycja ma szansę wygrać z rządzącą partią Fidesz. [facebook/orbanviktor]

Viktor Orban zdecydował, że od 1 lutego ceny niektórych artykułów spożywczych będą zamrożone na stałym poziomie. To kolejny decyzja węgierskiego premiera w ostatnich tygodniach mająca na celu powstrzymanie coraz wyższych cen spowodowanych rekordową inflacją.

 

 

Od 1 lutego ceny niektórych produktów na Węgrzech – mąki, mleka, cukru, oleju, udźca wieprzowego i piersi z kurczaka – będą limitowane i nie będą mogły wzrosnąć powyżej ceny z 15 października ubiegłego roku. „Tak musi być w każdym sklepie”, powiedział premier Orban.

Decyzję tę szef węgierskiego rządu ogłosił w nagraniu zamieszczonym na Facebooku. Podkreślił w nim, że rząd ograniczył już stopy procentowe kredytów do poziomu z października, oraz że obywatele płacą niższe rachunki za media dzięki dofinansowaniu ze strony państwa.

Węgry mierzą się z wysoką inflacją – w listopadzie wyniosła ona 7,4 proc. Orban stwierdził, że ceny rosną w całej Europie, a ich podwyżki wynikają z podwyżek cen energii. Ich zamrożenie ma zdaniem węgierskiego premiera „chronić węgierskie rodziny”.

Tymczasem już za niecałe 4 miesiące na Węgrzech odbędą się wybory parlamentarne, w których po raz pierwszy od 12 lat zjednoczona opozycja ma szansę wygrać z rządzącą partią Fidesz.

Stacja Euronews przejęta przez firmę powiązaną z Viktorem Orbanem. „Fidesz nie planuje światowej ekspansji”

Firma Alpac Capital – mająca wieloletnie powiązania z Viktorem Orbanem – przejęła wielojęzyczny kanał informacyjny Euronews.

Przedwyborcza strategia Orbana

Wybory parlamentarne odbędą się 3 kwietnia. Sondaż pracowni Nézőpont, przeprowadzony na początku stycznia wskazuje, że ugrupowanie Orbana może liczyć na 50 proc. poparcia, podczas gdy koalicja partii opozycyjnych cieszy się poparciem 43 proc. społeczeństwa.

Jednak jeszcze pod koniec grudnia w sondażu Republikon to opozycja miała przewagę z wynikiem 36 proc. wobec 33 proc. dla Fideszu.

W listopadzie Orban ogłosił zamrożenie cen paliw na trzy miesiące, które wówczas nie mogły przekroczyć 480 forintów (ok. 6 zł) za litr. Następnie zdecydowano o zamrożeniu odsetek od rat kredytów hipotecznych na sześć miesięcy.

Oprócz tego węgierski premier zdecydował m.in. o podwyżkach w sektorze publicznym, emerytur czy podniesieniu płacy minimalnej.

Swoją politykę promuje – o czym pisaliśmy wczoraj na EURACTIV.pl – między innymi poprzez maile rozsyłane Węgrom. Pierwotnie miały one służyć do rozpowszechniania informacji o szczepieniach na COVID-19, a udzielenie zgody na otrzymanie takiego maila było dobrowolne.

Krajowe media informowały jednak, że w treści wiadomości pisano o wzroście plac, obniżaniu podatków, przywróceniu 13. emerytury, podwyżkach emerytur, zwolnieniu z płacenia podatku dochodowego osób poniżej 25. roku życia, ulgach podatkowych dla rodzin i innych dotacjach od państwa.

Tego samego dnia co wybory odbędzie się także referendum w sprawie kontrowersyjnej ustawy o ochronie dzieci, określanej też mianem „anty-LGBT”. Umożliwiła to zmiana przepisów – w listopadzie ubiegłego roku przegłosowano możliwość przeprowadzania referendum i wyborów tego samego dnia, co według Fideszu pozwoli na zmniejszenie kosztów.

Eksperci podkreślali jednak, że dzięki temu manewrowi partia rządząca będzie mogła wykorzystać referendum jako element swojej kampanii. Szef kancelarii premiera stwierdził, że rząd chce przekonać wyborców do głosowania przeciwko „propagandzie LGBT”.