Viktor Orban krytykuje Donalda Tuska

Premier Węgier Viktor Orban, źródło: https://wyborcza.pl

Premier Węgier Viktor Orban, źródło: http://wyborcza.pl [Francois Lenoir]

„Sytuacja w dowodzonej przez Donalda Tuska Europejskiej Partii Ludowej jest daleka od ideału, a winę za nią ponosi grupa sympatyzująca z Fidelem Castro i Karolem Marksem”, napisał w memorandum do partnerów z frakcji w Parlamencie Europejskim premier Węgier Viktor Orban.

 

 

Premier Węgier wezwał do wewnętrznej debaty na temat przyszłości Europejskiej Partii Ludowej (EPL), której przewodniczy Donald Tusk. Dokument opublikowała w mediach społecznościowych węgierska wiceminister ds. zasobów ludzkich Katalin Novak.

Posunięcie to następuje po przedłużeniu zawieszenia rządzącego na Węgrzech Fideszu w strukturach EPL ze względu na stan praworządności w tym kraju. Viktor Orban ubolewa, że w listopadzie podczas kongresu EPL w Zagrzebiu nie doszło do szczerej, wewnętrznej debaty. Zamiast tego „wybraliśmy przewodniczącego, który wniósł do EPL polskie konflikty i interesy wewnętrzne”, podkreślił przewodniczący Fideszu.

Fidesz pozostanie w Europejskiej Partii Ludowej?

Wszystko wskazuje na to, że rządzący na Węgrzech Fidesz pozostanie w szeregach Europejskiej Partii Ludowej kierowanej przez Donalda Tuska.

 

 

Media od kilku dni spekulują na temat przyszłości Fideszu premiera Viktora Orbána w strukturach Europejskiej Partii Ludowej (EPL). Wedle wciąż nieoficjalnych – …

Sympatycy Castro i Marksa

Viktor Orban wzywa do wewnętrznej dyskusji w EPL, ponieważ frakcja zbytnio oddaliła się od swoich korzeni i dziedzictwa byłego wieloletniego (1990-2013) szefa Wilfrieda Martensa. „Nie reprezentujemy już chrześcijańskich wartości, jeżeli jeszcze jakiekolwiek pozostały. Zrezygnowaliśmy z modelu rodziny opartego na małżeństwie kobiety i mężczyzny i wpadliśmy w objęcia ideologii gender”, napisał w memorandum premier Węgier.

Według lidera Fideszu EPL znajduje się obecnie w niedobrym stanie. Winę za to ponosi grupa sympatyzująca z ideami socjalistycznymi. „Zamiast występować przeciwko komunizmowi i marksizmowi… oklaskujemy Fidela Castro i Karola Marksa”, narzeka Orbán w liście. Premier Węgier uważa, że EPL „stała się centrowym sojuszem partyjnym, który ciąży ku lewej stronie sceny politycznej”. W oczach wyborców powoli stajemy się nieodróżnialni od liberalnej, zielonej, socjalistycznej lewicy”.

Kolejny zły rok dla demokracji na świecie – badanie Economist Intelligence Unit

Demokracja na świecie ma się coraz gorzej, a stan poszczególnych wskaźników jest najgorszy od czasu pierwszej analizy w 2006 r. – wynika z dorocznego raportu Economist Intelligence Unit. Problemy z demokracją występują także w Europie, a Polskę sklasyfikowano poniżej Węgier.

 

 

Think …

Krytyka Donalda Tuska

Orban w memorandum krytycznie odnosi się do wyboru nowego szefa EPL Donalda Tuska. „Wybraliśmy przewodniczącego, który wniósł do EPL polskie konflikty i interesy wewnętrzne. Każdy mógł tego doświadczyć podczas ostatniego zgromadzenia politycznego”. Były szef Rady Europejskiej ogłosił przedłużenie zawieszenia Fideszu w strukturze EPL na czas nieokreślony w związku z obawami o stan praworządności na Węgrzech. Obserwatorzy sugerują, że decyzja ta była podyktowana koniecznością zachowania jedności w największej frakcji Parlamentu Europejskiego.

Jak przekonuje brukselska redakcja EURACTIV Tusk był zdecydowany w trakcie swojego przemówienia. Przekonywał, że sytuacja na Węgrzech pogorszyła się od czasu marcowego zawieszenia Fideszu w EPL. Niemal całe lutowe spotkanie kierownictwa partii miało być poświęcone przyszłości ugrupowaniu Orbana. Tusk miał powiedzieć, że przygotuje na kwietniowe zgromadzenie EPL rekomendacje dotyczące Fideszu, a już na początku przyszłego roku mogłaby zostać podjęta ostateczna decyzja. W noworocznym wystąpieniu Orban powiedział, że „jest zainteresowany pozostaniem we frakcji chadeków, ale odejdzie z niej, jeżeli się nie zmieni”.

Ruszyła kampania prezydencka w Polsce

Państwowa Komisja Wyborcza zarejestrowała wczoraj dwa pierwsze komitety wyborcze: Władysława Kosiniaka-Kamysza (PSL) i Krzysztofa Bosaka (Konfederacja). Tego samego dnia do PKW trafiły dokumenty konieczne do rejestracji kolejnych komitetów: Małgorzaty Kidawy-Błońskiej (PO)i  kandydata niezależnego Szymona Hołowni.

Tęsknota za przeszłością

Jak miałaby wyglądać EPL według Viktora Orbana? Węgierski premier przekonuje, że trzeba sięgnąć do dziedzictwa szefa frakcji w latach 1990-2013 oraz byłego premiera Belgii Wilfrieda Martensa. Polityk ten „udanie jednoczył centroprawicowe i prawicowe partie o różnych korzeniach i różnym pochodzeniu geograficznym”. Udało mu się stworzyć „sojusz między kontynentalnymi chrześcijańskimi demokratami a konserwatystami z Północy, a ponadto włączył chrześcijańskie, prawicowe, zorientowane narodowe partie byłych krajów komunistycznych”.

Martens – jak podkreśla lider Fideszu – udanie współpracował z politykami z frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (ECR). Belg nie obawiał się także rozmawiać z Turkami, Rosjanami a nawet z Chińczykami, a partie amerykańskie, a zwłaszcza Republikanów – traktował jako naturalnych sojuszników”. Dlatego przyszłością EPL jest współpraca i budowanie sojuszy nie tylko z lewicą, ale również z prawicą. „Chcielibyśmy, by różnorodność naszej grupy politycznej znalazła odzwierciedlenie w naszych ciałach kierowniczych, by razem z przedstawicielami centrum we władzach zasiadali także reprezentanci chrześcijańskiego skrzydła prawicowego”, zaznaczył Orban.

Fidesz jest zawieszony w prawach członka EPL od marca 2019 r. Zdecydowało o tym Zgromadzenie polityczne frakcji. Bezpośrednim powodem była tzw. kampania plakatowa zorganizowana przez węgierski rząd, w której oskarżono poprzedniego szefa Komisji Europejskiej Jeana-Claude`a Junckera i amerykańskiego biznesmena George`a Sorosa o działania na rzecz sprowadzenia do Europy milionów migrantów.

Politycy PiS i Fideszu rozmawiali o wspólnej polityce europejskiej

Prezes PiS Jarosław Kaczyński i premier Mateusz Morawiecki spotkali się we wtorek (7 stycznia) w Warszawie z premierem Węgier Viktorem Orbanem.