Sprawa Turowa: Czechy nie mają planów wycofania pozwu przeciwko Polsce z TSUE

Turów, Czechy, Polska, unia europejska, węgiel, emisje, TSUE

Premier Czech Andrej Babiš, źródło: Facebook/Andrej Babiš (@AndrejBabis)

Spotkanie premierów Polski i Czech doprowadziło do nieporozumienia w sprawie dalszych ustaleń o działalności kopalni Turów i współpracy krajów w ochronie wód gruntowych. Premier Czech oświadczył, że jego kraj nie ma planów, żeby wycofać z TSUE pozew przeciwko Polsce.

 

 

Premier Mateusz Morawiecki poinformował minionej nocy, że w wyniku porozumienia, do którego jest już bardzo blisko, Czesi zgodzili się wycofać wniosek do TSUE ws. kopalni Turów.

W nocy z poniedziałku na wtorek polski premier oświadczył, że jest coraz bliżej porozumienia z Czechami –  Czesi zgodzili się wycofać wniosek do TSUE ws. kopalni Turów.

„… wydaje się, że jesteśmy już bardzo bliscy porozumienia. W wyniku tego porozumienia Republika Czeska zgodziła się wycofać wniosek do TSUE” – mówił premier Morawiecki po spotkaniu z premierem Czech Andrejem Babiszem.

Jednak rząd Czech nie planuje wycofania pozwu w sprawie kopalni. Sam Babisz po spotkaniu był zupełnie innego zdania. „Na nic się nie zgodziłem, sprawa sądowa jest nadal w toku” – powiedział na spotkaniu z dziennikarzami. Czechy jego zdaniem nie są gotowe na wycofanie skargi, gdyż nie doszło do ostatecznego porozumienia.

Wycofanie skargi ma nastąpić, owszem, ale dopiero po podpisaniu finalnego porozumienia, do którego wciąż nie doszło. Premier Babisz wciąż czeka na sfinalizowanie umowy, co wymaga odpowiednich procedur.

Polska i Czechy na podstawie ostatecznie zawartego dokumentu mają wspólnie podjąć działania związane z ochroną wód gruntowych. Polska ma mieć swój udział w wysokości 45 mln. euro.