Polska najniżej w historii Światowego Indeksu Wolności Prasy

media, prasa, dziennikarstwo

W tegorocznej edycji World Press Freedom Index Polska zajęła 64. miejsce. Na czele, podobnie jak w poprzednich latach, znalazła się Norwegia. / Zdjęcie: Pixabay, congerdesign

Polska kontynuuje niekorzystny trend, jeśli chodzi o wolność mediów. W tegorocznym Światowym Indeksie Wolności Prasy (World Press Freedom Index) zajęła 64. miejsce. To najniższa pozycja naszego kraju w 19-letniej historii indeksu.

 

64. miejsce oznacza spadek Polski o kolejne dwa miejsca w porównaniu do roku ubiegłego. Polska jest uwzględniana w rankingu od 2013 r. Wtedy nasz kraj umieszczono na 22. pozycji. Od 2015 r. – czyli roku, w którym władzę w Polsce przejęło Prawo i Sprawiedliwość – Polska spada w zestawieniu.

Věra Jourová: Rządy nie mogą oczekiwać, że media będą na ich usługach [WYWIAD]

„Jako Komisja wystosujemy rekomendację do państw członkowskich w sprawie bezpieczeństwa dziennikarzy. Rządy muszą traktować poważniej takie sprawy”, mówi wiceprzewodnicząca KE ds. wartości i przejrzystości.

Jak uzasadniono tak niskie miejsce Polski?

„Po przejęciu władzy nad mediami publicznymi rząd usiłuje przeforsować <<repolonizację>> mediów prywatnych. Celem jest wywarcie wpływu na ich politykę wydawniczą, czyli – innymi słowy – cenzura”, wyjaśnia organizacja Reporterzy bez Granic (RSF) w uzasadnieniu pozycji Polski w indeksie.

Organizacja zwraca uwagę m.in. na ubiegłoroczną kampanię przed wyborami prezydenckimi, gdy „media publiczne wspierały ubiegającego się o reelekcję Andrzeja Dudę i robiły wszystko, by zdyskredytować jego głównego rywala (kandydata Koalicji Obywatelskiej, prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego – red.)”.

Przypomina też o regularnej „kampanii nienawiści” w Telewizji Polskiej konkurencyjnej, komercyjnej telewizji TVN, przejęciu przez koncern naftowy PKN Orlen wydawnictwa Polska Press czy planach wprowadzenia podatku od reklam, które wywołały falę protestów niezależnych mediów pod hasłem „Media bez wyboru”.

Media bez wyboru: Polskie media walczą o swoją wolność. Czym jest podatek od reklam?

W większości mediów w Polsce można dziś przeczytać komunikat: „Tu miał być Twój ulubiony program”.

Kraje nordyckie nieustannie na prowadzeniu

Na czele indeksu, podobnie jak w poprzednich latach, znalazły się kraje nordyckie. Pierwsze dwie pozycje już po raz kolejny zajęły Norwegia i Finlandia. W porównaniu do ubiegłego roku miejscami 3. i 4. zamieniły się Szwecja i Dania, na korzyść pierwszego z wymienionych krajów.

Na 5. miejscu znalazła się Kostaryka, co oznacza awans o dwie pozycje w porównaniu do zeszłego roku. O jedno miejsce, na 6. pozycję, spadła Holandia. Czołową dziesiątkę rankingu dopełniają Jamajka, Nowa Zelandia, Portugalia i Szwajcaria.

W drugiej dziesiątce zestawienia znalazły się kolejno Belgia, Niemcy, Kanada, Estonia, Islandia, Austria, Urugwaj, Surinam i Luksemburg.

Poland in Focus: New "media tax" to further undermine press freedom

Karolina Zbytniewska and Bartosz Wieliński from the foreign desk of Gazeta Wyborcza discussed the real reasons behind the media tax and the reaction of the EU and the US.

Dziennikarstwo uniemożliwione bądź ograniczone w 73 proc. zbadanych krajów

Głównym motywem tegorocznego rankingu było dziennikarstwo jako „szczepionka przeciwko dezinformacji”, co trudno odczytywać inaczej niż jako aluzję do wybuchu pandemii COVID-19 i powstaniu szczepionek przeciwko tej chorobie, a jednocześnie do szeroko rozprzestrzeniającym się zmanipulowanym informacjom i teoriom spiskowym, także, a może przede wszystkim, dotyczących pandemii.

„Tegoroczny indeks (…) pokazuje, że dziennikarstwo, które jest bez wątpienia najlepszą szczepionką przeciwko wirusowi dezinformacji, jest całkowicie bądź w znacznym stopniu zablokowane w 73 krajach, a poważnie ograniczone w 59 kolejnych, co łącznie stanowi 73 proc. wszystkich krajów uwzględnionych w rankingu”, stwierdzono.

Światowy Indeks Wolności Prasy obejmuje 180 krajów.