Słowacy wybiorą jutro nowego prezydenta

Prezydent Słowacji Andrej Kiska, źródło: Flickr

Prezydent Słowacji Andrej Kiska, źródło: Flickr

Już jutro Słowacy po raz piąty po 1993 r. pójdą do urn, aby wybrać głowę państwa. O urząd ubiega się aż 13 kandydatów.

 

Ustępujący prezydent

Rządzący od 2014 r. Andrej Kiska cieszy się niezmiennie największą popularnością wśród Słowaków. Mimo tego nie zdecydował się ubiegać o reelekcję. W poprzednich wyborach startował jako kandydat niezależny i w II turze pokonał ówczesnego premiera Roberta Fico. Kiska mocno popiera integrację zarówno z UE, jak z NATO. Nie stroni też od krytyki Kremla. Komentatorzy przewidują, że pozostanie w polityce, być może założy własną partię lub zostanie kandydatem koalicji kilku ugrupowań na premiera w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych. W tegorocznych wyborach Kiska zachęca swoich zwolenników do głosowania na „kandydatów demokratycznych”, na przykład Zuzanę Čaputovą.

(Niespodziewany) faworyt

Jeszcze na miesiąc przed wyborami było troje głównych pretendentów do wprowadzenia się do Pałacu Prezydenckiego w Bratysławie, jednak na ostatniej prostej z wyścigu wycofał się niezależny kandydat Robert Mistrík prosząc jednocześnie swoich zwolenników o wsparcie dla Čaputovej. Od tego czasu sondaże kandydatki cieszącej się poparciem centroprawicowej partii Postępowa Słowacja wystrzeliły w górę i obecnie nieznacznie przekraczają 50 proc.

Čaputová jest prawniczką. Przez wiele lat angażowała się w akcje organizacji pozarządowych. Na szersze wody wypłynęła w 2016 r., gdy otrzymała prestiżową Goldman Environmental Prize za skuteczne zaangażowanie na rzecz walki z nielegalnymi składowiskami śmieci w zachodniej Słowacji.

Głównymi tematami kampanii faworytki sondaży są sprawiedliwość, ochrona środowiska, reformy społeczne i walka z korupcją. Čaputová jest silnie prounijna oraz pronatowska.

Słowacja: Zuzana Čaputová faworytką wyborów prezydenckich

Słowacy wybiorą nową głowę państwa 16 marca. Obecnie urzędujący prezydent Andrej Kiska nie będzie się ubiegał o reelekcję. W sondażach przewodzi obecnie kandydatka centroprawicy, która wyprzedza o 3 p.p. kandydata rządzących socjalistów. Z wyborów wycofał się jednak trzeci w sondażach …

Główny pretendent

Sondaże dają największe szansę na wejście do ewentualnej drugiej tury popieranemu i finansowanemu przez rządzącą partię Kierunek-Socjalna Demokracja (Smer-SD) Marošowi Šefčovičowi (od 20 do 22 proc.). Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej nie ma jednak realnych szans na zwycięstwo w ewentualnej drugiej turze wyborów. Wszelkie prognozy wskazują, że uległby zdecydowanie w rywalizacji z Čaputovą.

Główną przeszkodą dla przebywającego aktualnie na bezpłatnym urlopie komisarza ds. unii energetycznej jest polityczny bagaż kandydowania z poparciem partii uwikłanej w szereg skandali. Aspiracjom Šefčoviča nie pomaga także paraliż słowackiego Sądu Konstytucyjnego. Od kilku tygodni Rada Narodowa nie jest w stanie wybrać sędziów na wolne stanowiska z powodu obstrukcji rządzącej partii Smer, gdy okazało się, że kandydatura Roberta Fico na stanowisko sędziego została zablokowana.

Šefčovič jest dyplomatą z wieloletnim doświadczeniem w strukturach unijnych. W 2018 r. przegrał rywalizację z Fransem Timmermansem o nominację z ramienia Postępowych Socjalistów i Demokratów na Spitzenkandidata – nowego szefa Komisji Europejskiej. Šefčovič jest prounijny, dostrzega przy tym konieczność reform struktur europejskich. Kampanię prezydencką buduje wokół haseł sprawiedliwości i równości społecznej. Podkreśla konieczność doprowadzenia do pojednania słowackiego społeczeństwa.

Wiceprzewodniczący KE Šefčovič wystartuje w wyborach prezydenckich na Słowacji

Wiceprzewodniczący Komisji Europejski Maroš Šefčovič potwierdził, że weźmie bezpłatny urlop, aby wystartować w marcowych wyborach prezydenckich na Słowacji.
 

Pierwszą turę głosowania zaplanowano na 16 marca, natomiast ewentualną dogrywkę przewidziano po dwóch tygodniach.

Aktualny komisarz ds. unii energetycznej wystartuje z poparciem politycznym i finansowym …

Pozostali kandydaci

Na zapleczu toczy się rywalizacja o głosy wyborców prawicowych i skrajnie prawicowych, o które walczą bardzo popularny w mediach społecznościowych Štefan Harabin (12 proc.) oraz cieszący się poparciem 6-9 proc. społeczeństwa skrajnie prawicowy Marian Kotleba.

Pierwszy z nich jest m. in. byłym sędzia Sądu Najwyższego oraz byłym ministrem sprawiedliwości.

Harabin jest konserwatystą, nie kryjącym prokremlowskich sympatii, ostro krytykującym UE, NATO czy USA. Zapowiedział, że w przypadku ewentualnej wygranej zaostrzy prawo aborcyjne. Opowiada się za odrzuceniem związków partnerskich oraz małżeństw osób tej samej płci. Ponadto jest przeciwnikiem polityki migracyjnej UE, krytykuje organizacje pozarządowe i ubolewa nad „upadkiem moralności” społeczeństwa. Dobry wynik wyborczy ma być dla niego wstępem do zbudowania nowej konserwatywnej siły politycznej.

Harabinowi po piętach depcze jego mniej parlamentarne wcielenie. Marian Kotleba jest przewodniczącym Partii Ludowej Nasza Słowacja. Również jest przeciwny wszystkiemu, co kojarzy się z Zachodem. Wzywa do organizacji referendum ws. opuszczenia zarówno UE, jak i NATO. Jego wcześniejsza partia została zdelegalizowana 1 marca 2006 r. decyzją słowackiego Sądu  Najwyższego za głoszenie ekstremistycznych haseł, w tym nienawiści rasowej. Kotleba nie ukrywa, że w swojej działalności odwołuje się do tradycji Pierwszej Republiki Słowacji – satelickiego państwa III Rzeszy – i jej prezydenta księdza Josefa Tiso.

Grupa Wyszehradzka: Od wzorcowych demokracji do autorytaryzmu?

W tym roku państwa Grupy Wyszehradzkiej świętują 30-lecie upadku komunizmu. Polska i Węgry nie mają jednak wielu powodów do zadowolenia, ciążą nad nimi bowiem unijne procedury dotyczące nieprzestrzegania zasad praworządności. W dodatku ostatnie dane dotyczące stanu demokracji na świecie …

O co toczy się rywalizacja?

Rola prezydenta Słowacji jest postrzegana jako uroczysta, niemniej jednak posiada on pewne prerogatywy, jak chociażby formalne mianowanie premiera i jego gabinetu czy desygnowanie sędziów Sądu Najwyższego, prokuratorów i profesorów. Prezydent dysponuje także prawem weta wobec ustaw uchwalonych przez jednoizbową Radę Narodową, aczkolwiek parlament może anulować prezydencki sprzeciw w przypadku ponownego przegłosowania ustawy. Podobnie jak w Polsce prezydent jest również naczelnym dowódca sił zbrojnych.

Sprawa Kuciaka

Polityczne trzęsienie ziemi na Słowacji związane z ubiegłorocznym zabójstwem dziennikarza Jána Kuciaka i jego narzeczonej Martiny Kušnírovej ma niewątpliwie wpływ na tegoroczne wybory prezydenckie. Stąd m. in. bierze się niepopularność kandydata wspieranego przez rządzący Smer-SD. Na dwa dni przed I turą prokuratura oskarżyła biznesmena Mariána Kočnera o zlecenie zabójstwa. Dziennikarz pracował na artykułem odsłaniającym powiązania słowackich elit politycznych z włoską mafią oraz nieprawidłowości finansowe związane z funduszami europejskimi przeznaczonymi na rozwój rolnictwa.

Śmierc Kuciaka oraz pośmiertna publikacja jego raportu sprowokowały masowe protesty, w wyniku których 12 marca 2018 r. do dymisji podał się Robert Fico. Na stanowisku zastąpił go Peter Pellegrini.

Prawdopodobne scenariusze

Wszelkie przewidywania wskazują, że Čaputová z Šefčovičem mogą czuć się pewni udziału w drugiej turze. Co więcej, kandydatka wspierana przez Postępową Słowację może przekroczyć nawet 50 proc. w jutrzejszym głosowaniu – co oznaczałoby brak konieczności organizowania dogrywki za dwa tygodnie. Jednak słowaccy prawnicy zwracają uwagę, że kodeks wyborczy jest napisany w dość niejasny sposób i do realizacji takiego scenariusza potrzeba 100 proc. frekwencji – co wydaje się mało prawdopodobne. W wyborach w 2014 r. w I turze głosowało nieco ponad 40 proc. uprawnionych.

Słowacja: Biznesmen z zarzutem zlecenia zabójstwa Jána Kuciaka

Kontrowersyjny słowacki biznesmen Marián Kočner otrzymał zarzut zlecenia w ubiegłym roku zabójstwa dziennikarza śledczego Jana Kuciaka, który wielokrotnie pisał o podejrzanych interesach Kočnera. Jednocześnie śledczy wykluczyli wątek działającej na Słowacji ekspozytury włoskiej mafii, co również ujawnił zabity reporter.
 

Dziennikarz śledczy portalu Aktuality.sk Ján …