Słowacja: Sąd Najwyższy cofa uniewinnienie domniemanych zleceniodawców zabójstwa Jána Kuciaka

Dziennikarz śledczy Jan Kuciak oraz jego partnerka Martina Kušnírova zostali zastrzeleni w domu w lutym 2018 r. Na zdjęciu demonstracja z marca 2018 r. w Bratysławie poświęcona pamięci zamordowanej dwójki. /Zdjęcie via flickr.com @Peter Tkac licencja (CC BY-SA 2.0)

Dziennikarz śledczy Jan Kuciak oraz jego partnerka Martina Kušnírova zostali zastrzeleni w domu w lutym 2018 r. Na zdjęciu demonstracja z marca 2018 r. w Bratysławie poświęcona pamięci zamordowanej dwójki. /Zdjęcie via flickr.com @Peter Tkac licencja (CC BY-SA 2.0)

Słowacki Sąd Najwyższy uchylił wyroki uniewinniające dwójkę domniemanych zleceniodawców zabójstwa w 2018 r. dziennikarza śledczego oraz jego narzeczonej. Najgłośniejszy od wielu lat na Słowacji proces ruszy od początku.

 

27-letni dziennikarz śledczy Ján Kuciak oraz jego narzeczona Martina Kušnírová zostali zastrzeleni w lutym 2018 w swoim domu we wsi Veľká Mača niedaleko Trnavy na południowym-zachodzie Słowacji.

Morderstwo na zlecenie

Sposób dokonania zabójstwa od razu pozwolił policji uznać, że była to egzekucja na zlecenie przeprowadzona przez zawodowego mordercę. Okazał się nim być były żołnierz Miroslav Marček, który do pomocy zwerbował swojego kuzyna, byłego policjanta Tomáša Szabó, który ubezpieczał akcję i prowadził samochód, którym zabójca uciekał z miejsca zdarzenia.

Policji wydał ich mężczyzna, który wcześniej pomógł ich wynająć i zorganizował Marčkowi pistolet – Zoltán Andruskó. W zamian za współpracę ze śledczymi otrzymał wyrok „tylko” 15 lat więzienia.

Tymczasem MarčekSzabó spędzą za kratami po 25 lat, choć pierwszy z nich także przed sądem do zbrodni się przyznał i w pierwszej instancji usłyszał wyrok 23 lat odsiadki. Sędzia w procesie apelacyjnym uznała jednak, że zrobił to dopiero wtedy, gdy zorientował się, że już się sprawiedliwości nie wywinie i usiłował w ostatniej chwili zmniejszyć swój wyrok, choć jego zeznania nie były już dla prokuratury przydatne. Stwierdziła też, że wcześniej zabijał z zimną krwią.

Słowacja: Jest wyrok ws. zabójstwa Jána Kuciaka. Zabójca skazany, domniemani zleceniodawcy uniewinnieni

Słowacki sąd wydał wyrok w sprawie zabójstwa w lutym 2018 r. dziennikarza śledczego, który ujawniał powiązania polityków z biznesmenami i gangsterami. Skazano tylko bezpośredniego sprawcę morderstwa. Dwoje domniemanych zleceniodawców uniewinniono.

 

Zaledwie 27-letni Ján Kuciak był wschodzącą gwiazdą słowackiego dziennikarstwa śledczego. Mimo …

Ostatni reportaż Kuciaka obalił premiera

Dłużej trwało ustalenie domniemanych zleceniodawców mordu. Kuciak – wschodząca gwiazda słowackiego dziennikarstw śledczego – miał bowiem wielu wrogów w światach polityki i biznesu. Ujawniał m.in. sekretne powiązania między tymi dwoma środowiskami, nagłaśniał korupcję i defraudację publicznych pieniędzy.

Jego ostatni, nieukończony, ale opublikowany tuż po śmierci reportaż dotyczył działania włoskiej mafii na wschodzie Słowacji, która wyłudzała unijne dopłaty rolne na fikcyjne gospodarstwa. Pomagać mieli im w tym bliscy doradcy ówczesnego premiera Roberta Fico.

Trop związany z włoskimi gangsterami okazał się jednak fałszywy, ale opinia publiczna była tak oburzona ostatnimi ustaleniami Kuciaka, że na Słowacji doszło do największych antyrządowych protestów ulicznych od czasu „aksamitnej rewolucji” z 1989 r.

W wyniku protestów doszło do zmian w rządzie – dymisji m.in. premiera i szefa MSW – a także do odejścia ówczesnego komendanta głównego policji. Choć rządząca wówczas partia Smer-SD (Kierunek-Socjaldemokracja) starała się naprawić wizerunek, sromotnie przegrała dwa lata później wybory parlamentarne, a wcześniej doszło w niej do rozłamu.

Ostatecznie jednak prokuratura postawiła zarzut zlecenia zabójstwa Kuciaka kontrowersyjnemu biznesmenowi Mariánowi Kočnerowi, który był częstym bohaterem demaskatorskich artykułów młodego dziennikarza śledczego. Reporter otrzymywał już wcześniej od owego biznesmena pogróżki, ale choć zgłaszał to policji, nie przydzielono mu ochrony.

Słowacja: Kluczowy świadek ws. korupcji na szczytach policji popełnił samobójstwo

Były funkcjonariusz Słowackiej Służby Informacyjnej (SIS), czyli głównej agencji wywiadowczej i kontrwywiadowczej kraju, który był kluczowym świadkiem w śledztwie korupcyjnym dotyczącym m.in. byłych szefów słowackiej policji, strzelił sobie w głowę. To nie pierwsze samobójstwo w tym śledztwie.

 

František Böhm strzelił sobie …

Uniewinnienie w drugiej instancji

Gdy doszło do zabójstwa Kuciaka Kočner odsiadywał już wyrok za malwersacje finansowe (m.in. fałszowanie weksli) wokół kupna jednej z prywatnych słowackich stacji telewizyjnych. Dlatego w wynajęciu zabójców miała mu pomóc jego prawniczka i asystentka Alena Zsuzsova. Ona także stanęła przed sądem.

Ale specjalny antymafijny trybunał w Pezinoku pod Bratysławą niespodziewanie we wrześniu ubiegłego roku uniewinnił Kočnera i Zsuzsovą, uznając, że policji i prokuraturze nie udało się zebrać przekonujących dowodów. Kočner został ukarany tylko liczącą 5 tys. euro grzywną za… nielegalne posiadanie amunicji.

Rodziny Kuciaka i Kušnírovej były ubiegłorocznym wyrokiem oburzone. Tuż po jego odczytaniu demonstracyjnie wyszły z sali sądowej. O swoim rozczarowaniu wyrokiem pisała na Twitterze nawet prezydent Zuzana Čaputovą.

Ale wczoraj (15 czerwca) krewni zamordowanej pary młodych ludzi chwalili decyzję Sądu Najwyższego o cofnięciu uniewinnienia Kočnera i Zsuzsovej i odesłaniu ich sprawy do ponownego rozpatrzenia w pierwszej instancji.

Słowacja: Policja zatrzymała jednego z najbogatszych ludzi w kraju

Policja zatrzymała we wtorek jednego najbogatszych Słowaków Jaroslava Haščáka. Jest on oskarżony o korupcję i pranie brudnych pieniędzy.

Rodziny ofiar wzruszone

Prezes Izby Karnej Sądy Najwyższego Peter Paluda w swoim uzasadnieniu stwierdził, że „sąd pierwszej instancji orzekł przedwcześnie i nie ustalił w sposób prawidłowy stanu faktycznego”. Dodał, że nie wziął również pod uwagę pewnych dowodów, na które zwracali uwagę pełnomocnicy rodzin ofiar.

Ojciec zamordowanego dziennikarza Jozef Kuciak powiedział, że słowa sędziów były dla niego wielkim wzruszeniem. „Sprawiedliwość wreszcie zwyciężyła. Mam nadzieję, że ta sprawa zostanie doprowadzona do końca przez sąd pierwszej instancji. Znów będę na każdej rozprawie” – zapowiedział.

Od początku na sali sądowej jest także Zlatica Kušnírová – matka zamordowanej Martiny. Wczorajszą decyzję Sądy Najwyższego nazwała „pierwszym krokiem w kierunku sprawiedliwości na Słowacji.”

„Zaczynamy dalszą walkę za Martynkę, Jánka i wszystkich Słowaków. Tu nie chodzi już tylko o nich, ale i o was dziennikarzy, żebyście nie bali się pisać, i o wszystkich ludzi, żeby życie na Słowacji było dobre i sprawiedliwe” – powiedziała oczekującym przed budynkiem sądu dziennikarzom.