Rynek uprawnień do emisji CO2: Czechy mogą poprzeć stanowisko Polski ws. zawieszenia ETS

rynek-uprawnien-do-emisji-co2-Polska-Czechy-unia-europejska-polityka-klimatyczna-smog

W czwartek (9 grudnia) polski Sejm przyjął uchwałę wzywającą UE do zawieszenia i reformy systemu ETS. Premier Mateusz Morawiecki będzie miał okazję poruszyć ten temat już w czwartek, podczas szczytu Rady Europejskiej. // Premier Mateusz Morawiecki, konf. pras. na szczycie klimatycznym w Glasgow, źródło Krystian Maj KPRM

Czechy wzywają UE do rozwiązania problemu gwałtownie rosnących cen w unijnym systemie handlu uprawnieniami do emisji (ETS). „Musimy być stanowczy wobec UE”, stwierdził ustępujący minister energetyki Karel Havlíček.

 

 

Jego zdaniem Czechy mogłyby w sprawie ETS poprzeć stanowisko Polski. W czwartek polski Sejm przyjął uchwałę wzywającą UE do zawieszenia i reformy systemu ETS. Premier Mateusz Morawiecki będzie miał okazję poruszyć ten temat już w czwartek, podczas szczytu Rady Europejskiej.

Smog: Nowy Targ z najgorszym powietrzem w Polsce. Które miasta trują najbardziej?

Nowy Targ to miasto, w którym odnotowywane zanieczyszczenie powietrza jest największe w całej Unii Europejskiej.

Szymański: Rynek ETS jest po prostu bezbronny wobec manipulacji spekulacyjnych

„Rynek (uprawnień do emisji – red.) jest całkowicie postawiony na głowie”, ocenił wczoraj Havlíček w czeskiej telewizji. „Moim zdaniem należy ich (Polskę – red.) poprzeć i doprowadzić do dyskusji w tej kwestii. Dobrym rozwiązaniem byłoby przywrócenie 400 mln uprawnień na rynku ETS”, uważa minister.

Zdaniem czeskiego rządu taki krok pozwoliłby ustabilizować ceny uprawnień do emisji.

„Około połowa krajów (UE – red.) popiera tak radykalne rozwiązanie, połowa się z nim nie zgadza”, oznajmił Havlíček.

Ceny uprawnień w ETS osiągnęły już ponad 90 euro za tonę dwutlenku węgla, przyprawiając o ból głowy Czechy, Polskę i inne kraje regionu. Według analityków do końca roku cena może wzrosnąć do 100 euro.

Polska ostrzegła, że może wycofać się z systemu, o ile UE go nie zreformuje. „Ten rynek jest po prostu bezbronny wobec manipulacji spekulacyjnych, to jest jeden z głównych powodów, dla których dzisiaj ten rynek tak zaskakuje jego uczestników kolosalnie wysokimi cenami uprawnień, które nie były przewidywane przez żadną z instytucji unijnych”, stwierdził w piątek minister ds. europejskich Konrad Szymański.

Czechy zgadzają się z tą krytyką, ale ich stanowisko nie jest tak radykalne i nie zamierzają one wycofywać się z ETS.