Rosatom traci szansę na rozbudowę czeskiego atomu

Rosatom, Rosja, Czechy, atom, skandal, dyplomacja, Babisz, Putin, Skripal, energią jadrowa

W marcu br. spółka Elektrarna Dukovany II, która należy do koncernu CEZ, dostała od władz zezwolenie na budowę nowych bloków elektrowni atomowej. Przetarg na tę inwestycję ma być ogłoszony po wyborach do niższej izby czeskiego parlamentu, które zaplanowano na początek października. Wartość zlecenia szacuje się na 6 mld euro. / Foto via flickr (CC BY 2.0) [centralniak]

Rosyjska korporacja Rosatom zostanie wykluczona z przetargu na budowę nowej elektrowni atomowej w Czechach. Taką decyzję rząd Czech podjął po oskarżeniu agentów rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU o wysadzenie w powietrze w 2014 r. składu amunicji.

 

 

To konsekwencja ujawnienia przez czeski rząd w miniony weekend, że za wysadzeniem składów amunicji w 2014 r. stali rosyjscy agenci. Z tego powodu miejscowa dyplomacja postanowiła wydalić z kraju 18 rosyjskich dyplomatów.

Szwecja: Tylko "nie w mojej okolicy". Nadchodzi zmierzch entuzjazmu wobec energetyki wiatrowej?

Poparcie dla tego źródła energii w ostatnich 13 latach wyraźnie spadło.

Czechy nie chcą rosyjskiego Rosatomu

O decyzji czeskiego rządu poinformował wczoraj (19 kwietnia) wicepremier, minister przemysłu i handlu Karel Havliczek. Decyzja zapadła po posiedzeniu czeskiego rządu. Havliczek zaznaczył, że rosyjska korporacja Rosatom nie zostanie poproszona przez władze Czech o udzielenie odpowiedzi na pytania o bezpieczeństwo i strukturę własności.

W praktyce oznacza to pozbawienie Rosatomu możliwości udziału w przetargu. Bez udzielenia odpowiedzi na te pytania żadna z zainteresowanych firm nie może wziąć udziału w przetargu. Rosatom nie będzie mógł też występować w roli podwykonawcy inwestycji.

Już w niedzielę (18 kwietnia) wieczorem zapowiedział to premier Czech Andrej Babisz. „Uważam, że [Rosatom – red.] nie powinien być dopuszczony [do przetargu]. Sądzę, że tak też zdecyduje rząd”, zapowiedział polityk w rozmowie z czeską telewizją.

Francja likwiduje część lotów krajowych. Stawia na kolej

Francja wprowadza zakaz krótkodystansowych lotów na trasach krajowych w celu zmniejszenia emisji dwutlenku węgla.

Rozstrzygnięcie przetargu po wyborach

W marcu br. spółka Elektrarna Dukovany II, która należy do koncernu CEZ, dostała od władz zezwolenie na budowę nowych bloków elektrowni atomowej. Przetarg na tę inwestycję ma być ogłoszony po wyborach do niższej izby czeskiego parlamentu, które zaplanowano na początek października. Wartość zlecenia szacuje się na 6 mld euro.

Zwycięzca przetargu ma w latach 2029-2036 wybudować dwa bloki elektrowni atomowej o mocy po 1200 MW. Po zakończeniu inwestycji zostanie wyłączony pierwszy z czterech bloków działającej teraz w Dukovanach elektrowni atomowej, a pozostałe będą pracować do 2045-2047 r.

Wybudowana w latach 1974-1987 dotychczasowa elektrownia atomowa w Dukovanach dostarcza 20 proc. energii elektrycznej w Czechach i jest jedną z dwóch siłowni atomowych, wybudowanych w tym kraju w czasach członkostwa w bloku sowieckim.

Belgowie walczą z władzami o ratowanie klimatu. Chcą kar finansowych za brak redukcji emisji

W innych krajach w podobnych sprawach zapadają wyroki skazujące.

Kto jest zainteresowany czeskim atomem?

W marcu minister Havliczek odwołał komisarza rządu ds. energetyki jądrowej Jaroslava Míla po tym, jak skrytykował on ministra za zaproszenie rosyjskiej firmy Rosatom do wzięcia udziału w przetargu na budowę nowego bloku elektrowni Dukovany. Afera z wybuchem w składzie amunicji zmieniła jednak perspektywę rządu. Jednocześnie z marcowego oświadczenia ministerstwa przemysłu i handlu wynika, że Czechy nie wystąpią w przetargu do chińskiej spółki China General Nuclear Power.

„Rosja jest kluczowym partnerem Czech w branży energetycznej”, podkreślił wóczas minister Havliczek w rozmowie z czeską telewizją publiczną. Już w listopadzie 2020 r. przed posiedzeniem Rady Bezpieczeństwa Narodowego eksperci ds. bezpieczeństwa, włącznie z ministerstwem spraw zagranicznych i spraw wewnętrznych, ostrzegli, że chińskie i rosyjskie firmy powinny zostać wyłączone z przetargu na budowę nowych bloków elektrowni atomowej Dukovany.

A minister spraw zagranicznych Tomáš Petříček potwierdził że jest gotowy poprzeć rekomendację grupy ekspertów. Powodem miałoby być dbanie o „strategiczne bezpieczeństwo narodowe” Czech.

Rząd potwierdził, że przeprowadzi ocenę bezpieczeństwa wszystkich zainteresowanych podmiotów – to francuski EDF, południowokoreański KHNP, amerykańska grupa Westinghouse oraz spółka joint venture francuskiej Arevy i japońskiego Mitsubishii – w kwietniu tego roku, ale przetarg został przełożony na koniec br. Jego wynik ma być znany w 2022 r.

Umowa ze zwycięzcą przetargu mogłaby być podpisana w 2023 lub 2024 r. Unia Europejska wyznaczyła sobie bardzo ambitne cele neutralności klimatycznej. Praga zamierza oprzeć transformację energetyczną na energii atomowej. Badanie zlecone przez eurodeputowanych wskazuje, że to jedyna wykonalna dla Czech droga. Eksperci do spraw energii i środowiska nie są jednak tak entuzjastycznie nastawieni do atomu