Nowy program rządu: Polski Ład Nowa Nadzieja

Polski Ład, Mateusz Morawiecki, Jarosław Kaczyński, Zbigniew Ziobro, Elżbieta Witek, Jarosław Gowin, PiS, Zjednoczona Prawica

Premier Mateusz Morawiecki podczas prezentacji "Polskiego Ładu" / fot. via Twitter [MorawieckiM]

Premier Mateusz Morawiecki rusza dziś w objazd kraju, podczas którego będzie przedstawiał założenia Polskiego Ładu zaprezentowanego w sobotę (15 maja) przez liderów Zjednoczonej Prawicy.

 

Do nowego programu koalicji rządzącej mają również przekonywać eksperci w trakcie planowanych dziesięciu wyjazdowych debat, z których pierwsza ma się odbyć pod koniec tygodnia w Chełmie.

Na sobotniej konwencji wszyscy trzej liderzy Zjednoczonej Prawicy, czyli prezes PiS, wicepremier Jarosław Kaczyński, szef Porozumienia, wicepremier Jarosław Gowin i lider Solidarnej Polski, minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro podpisali wspólną deklarację programową. Jest to o tyle warte podkreślenia, że ostatnio koalicjanci wydawali się być coraz bardziej niezgodni.

Zjednoczona Prawica coraz bardziej podzielona. Solidarna Polska przeciwna pomysłowi rządu ws. emerytur

Do sporu o Krajowy Plan Odbudowy, czy odchodzenie Polski od węgla, doszedł nowy punkt zapalny w coraz mniej Zjednoczonej Prawicy: reforma OFE.

Wspólna deklaracja programowa Zjednoczonej Prawicy

Liderzy Zjednoczonej Prawicy: prezes Kaczyński, premier Mateusz Morawiecki, marszałek Sejmu Elżbieta Witek, wicepremier Gowin oraz minister Ziobro podpisali deklarację programową Polski Ład.

„Polska potrzebuje programu, który stawi czoła wyzwaniom teraźniejszości i przyszłości. Potrzebuje szeroko zakrojonego planu, który w postcovidowej rzeczywistości nie tylko pozwoli na jak najszybsze przezwyciężenie społecznych i gospodarczych skutków pandemii, ale także – a nawet przede wszystkim – przyśpieszy rozwój naszego kraju” – napisali sygnatariusze deklaracji.

„Potrzebujemy strategii, która – wykorzystując nasze możliwości, nasze atuty, nasz ogromny potencjał – poprzez odbudowę gospodarki i nadanie jej potężnego rozwojowego podniesie poziom życia polskich rodzin. Sprawi, że w nieodległej perspektywie Polski i Polacy będą mogli cieszyć się takim dobrobytem, jaki jest udziałem mieszkańców najzamożniejszych państw Europy” – dodali.

„Prezydent znał od dawna Polski Ład, który był omawiany m.in. z premierem Mateuszem Morawieckim. Zgłosiliśmy do niego uwagi i wnioski, które zostały w nim ujęte. To z całą pewnością bardzo szeroki i ambitny program” – ocenił nowy program rządu rzecznik prezydenta Błażej Spychalski.

Znów nie wybrano nowego RPO. Senat odrzucił kolejnego kandydata PiS

Nowym Rzecznikiem Praw Obywatelskich nie zostanie również poseł PiS Bartłomiej Wróblewski – jego kandydatura przepadła wczoraj w Senacie jednym głosem

Kaczyński: Warto być Polakiem

„Polski Ład jest oparty o polskie wartości. Polska oparta o tradycje i solidarność. To jest głęboko osadzone w naszej tradycji i myśleniu stąd ta nazwa” – tłumaczył prezes PiS przedstawiając Polski Ład, program – jak powiedział – „obszerny, wielki, który został sformułowany niedawno”. „Polski Ład ma zrealizować polskie marzenia” – dodał.

Jarosław Kaczyński stwierdził też, że „Polska musi być krajem, głęboko osadzonym w tradycji, krajem dumnym, który idzie do przodu, chce w tej chwili dokonać `skoku`, ale jeśli patrzy dalej, w lata 30., to chce dalej iść do przodu – jeszcze dalej, jeszcze wyżej, ciągle w górę”.

W sobotnim wystąpieniu zapowiedział m.in. zniesienie umów śmieciowych. „Chcemy, aby w krótkim czasie powstał jeden mechanizm, jeden model kontraktu pracy” – powiedział. Podkreślił, że przewidywana jest także ustawa o rodzinnym gospodarstwie rolnym, która zakłada m.in. możliwość przekazania gospodarstwa bez zrzekania się go.

Stwierdził także, że ci, którzy próbują się od wsi odcinać i ją lekceważyć „są śmieszni i niemądrzy”. „Ogromna większość Polaków, nawet tych, którzy już od pokoleń mieszkają w miastach, w tym w wielkich miastach wywodzi się ze wsi. Taka jest Polska i każdy polski patriota musi to wiedzieć.

Lider PiS mówił również o zmianach w edukacji. „W szkołach średnich wprowadzimy naukę historii dwoma nurtami tzn., historię powszechną i historię Polski. Dla każdego z tych nurtów będzie przeznaczone 2-3, może więcej godzin w ciągu tygodnia zajęć. Będzie to ogromna zmiana” – uprzedził.

„Warto być Polakiem, warto spełniać polskie aspiracje, a nawet polskie marzenia” – przekonywał prezes PiS. „Dlatego jest Polski Ład, nowa wielka ofensywa – ofensywa dla Polski” – podsumował Kaczyński.

Koronawirus: Premier zapowiada “nowy polski ład” po pandemii

Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że po opanowaniu pandemii koronawirusa zostanie przedstawiony „nowy polski ład” zawierający przede wszystkim plany inwestycyjne, ale także propozycje dotyczące wielu dziedzin życia społecznego i gospodarczego. 

Morawiecki: Niewykluczone, że niektóre z tych rozwiązań będziemy poprawiać

„Pierwszy filar Polskiego Ładu to służba zdrowia, filar drugi to bardziej sprawiedliwy system podatkowy, filar trzeci to emerytura do 2500 zł bez podatku, filar czwarty to tematyka mieszkaniowa, filar piaty to wielki program inwestycyjny” – przekazał premier Morawiecki na sobotniej konwencji.

Podkreślił, że dzięki nowemu programowi rządu Polska będzie lepszym miejscem do życia i zapewnił, że rodziny są w sercu programu Zjednoczonej Prawicy. „Oprócz 500 plus i 300 plus dodajemy kolejny komponent. To rodzinny kapitał opiekuńczy. To 12 tys. zł na drugie, trzecie i kolejne dzieci. Do wykorzystania elastycznego pomiędzy 12. a 36. miesiącem życia” – ogłosił szef rządu. „To jest program budowy klasy średniej dla wszystkich, a nie dla nielicznych, klasy średniej, która ma być klasą średnią polskich rodzin”- oświadczył szef rządu. „To jest program wzmocnienia polskich rodzin. Rodziny są w sercu programu Prawa i Sprawiedliwości, programu Zjednoczonej Prawicy” – zapewnił.

Nawiązując do piątego filaru nowego programu rządu Morawiecki oświadczył, że wielki program inwestycyjny będzie „nadbudowany”na sile polskich finansów publicznych. Przyznał, że wynegocjowany „najwyższy możliwy budżet i najwyższy w historii polski budżet z UE” w wysokości 770 mld zł „będzie pomocny w rozwijaniu wielu celów cywilizacyjnych, w awansie cywilizacyjnym polskich rodzin, państwa polskiego”.

Premier dodał jednak, że „jego wiarygodność będzie podbudowana tym, że równolegle do tego, co wynegocjowaliśmy z UE, tworzymy fundusz polskich inwestycji wielkości kilkudziesięciu miliardów złotych rocznie, fundusz, który w Polskim Ładzie (…) składa się na ok. 650 mld zł w najbliższych 5-7 latach”.

„Jak weźmiemy pod uwagę fakt, że w tych 770 mld jest wsad polski, polskiego państwa, polskich samorządów, to właściwie te proporcje będą wyglądać tak, że większa kwota na inwestycje w awans polskich rodzin będzie ze źródeł krajowych niż ze źródeł europejskich” – podkreślił. „Ale te ze źródeł europejskich są także bardzo potrzebne, bo to one doprowadzą do zasadniczego, cywilizacyjnego awansu polskiej gospodarki i w polskim społeczeństwie” – przyznał Morawiecki.

Według niego „zasadniczym celem Polskiego Ładu” jest powrót „na szybką ścieżkę odbudowy”. „Niezwykle ważne jest, żebyśmy wytyczali nową drogę – do nowoczesności, ale opartej o naszą tradycję. To droga kontynuacji naszych wielkich programów społecznych i nowych propozycji. Nowej przebudowy programów społecznych, systemu podatkowego, systemu gospodarczego”- zachęcał do Polskiego Ładu.

Szef rządu zapowiedział także, że posłowie Zjednoczonej Prawicy będą w najbliższym czasie „w dialogu” z Polakami, aby jak najlepiej zaprezentować Polski Ład. „PiS tworzy swoje rozwiązania także w dialogu, a więc niewykluczone, że niektóre z tych rozwiązań będziemy jeszcze poprawiać, w rozmowach, w spotkaniu z człowiekiem” – podkreślił Morawiecki.

Szczyt UE: Polska i Węgry zablokowały termin "gender equality" w tekście deklaracji z Porto

Rządy obu krajów nie po raz pierwszy sprzeciwiają się użyciu w unijnych tekstach słowa „gender”.

Gowin: Martwi mnie to, że na podniesieniu kwoty wolnej od podatku stracą samorządy

„Kilka procent najlepiej zarabiających Polaków zapłaci wyższe podatki. Straci też budżet państwa. Wpływy z podatków będą niższe, ale mnie to nie martwi. Państwo powinno być oszczędne”- oświadczył wicepremier, lider Porozumienia Jarosław Gowin w swoim wystąpieniu podczas sobotniej prezentacji Polskiego Ładu. „Dużo bardziej martwi mnie to, że na skutek podniesienia kwoty wolnej od podatku stracą samorządy” – przyznał. Tymczasem z wyliczeń ekspertów wynika, że są to działania o sumie zerowej, bo obnizka jednych podatków zostanie zrekompensowana wpływami z podniesienia innych.

Gowin zapewnił jednak, że że samorządy nie zostaną pozostawione bez pomocy, bo część środków, które zostaną zmniejszone ze względu na wpływy podatkowe, zostaną „oddane” w innej formie.”Z inicjatywy Porozumienia zamieniamy Rządowy Fundusz Inicjatyw Społecznych w trwałą subwencję dla samorządów. Będzie ona dzielona na podstawie obiektywnych kryteriów, które będą jeszcze dyskutowane z samorządowcami” – zapowiedział Jarosław Gowin.

Jednak wielu polityków opozycji i ekspertów zwraca uwagę, że środki z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych, stanowiące finansowe wsparcie w pandemii, zależne były dotychczas od politycznej przynależności samorządu. Okazało się bowiem, że niezależnie od potrzeb więcej, a nawet znacznie więcej trafiało tam, gdzie rządzili członkowie PiS niż tam, gdzie samorządy były związane z opozycją. Teraz wyrażają obawy, że również „trwała subwencja dla samorządów” będzie podobnie dystrybuowana.

„Dla 90 proc. Polaków te rozwiązania (zawarte w programie Polski Ład) oznaczają obniżkę podatków, dla 5 proc. są neutralne, dla kolejnych 5 proc. rzeczywiście oznaczają wzrost, ale nie podatków, tylko danin społecznych” – przekonywał natomiast później tego dnia w Polsat News lider Porozumienia. W jego ocenie ani mali, ani średni przedsiębiorcy nie będą płacili wyższych podatków, a ci najwięksi będą płacili nie większe podatki, tylko „zaczną wreszcie płacić normalne pieniądze za opiekę zdrowotną”.

Gowin podkreślił ponadto, że przedstawione w Polskim Ładzie projekty nie są planem tylko do końca tej kadencji parlamentu, ale także na kolejne lata. Zwrócił też uwagę, że do wprowadzenia w życie wszystkich propozycji z Polskiego Ładu, potrzebne będzie przyjęcie ponad 100 ustaw. „Same projekty zgłoszone przez Porozumienie to jest kilkadziesiąt ustaw tylko w tym roku” – poinformował. „Oczywiście będą też ustawy, które są obligatoryjne ze względu na przepisy unijne, dyrektywy unijne, czy ze względu na konieczność realizacji Krajowego Planu Odbudowy” – dodał.

Natomiast w sobotniej rozmowie z „Business Insider Polska” wicepremier Gowin przekazał, że z wyliczeń rządowych wynika, że realizacja Polskiego Ładu ma do 2030 roku kosztować łącznie 650 mld złotych.

Premier Morawiecki po głosowaniu w Sejmie ws. unijnego Funduszu Odbudowy: "Wygrała Polska"

Premier Mateusz Morawiecki uznał za “przełomowe” wczorajsze głosowanie, w wyniku którego Sejm przyjął ustawę ratyfikującą unijną decyzję ws. funduszy własnych UE.

Ziobro: Zabawa się skończyła

Natomiast lider współrządzącej Solidarnej Polski, minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro podkreślił podczas prezentacji Polskiego Ładu, że rząd Zjednoczonej Prawicy odniósł sukces w dziedzinie bezpieczeństwa. Przywołał przy tym wyniki badań, według których Polacy w dużej większości (wg. sondażu CBOS 80 proc.) czują się w Polsce bezpieczni. „Zapewnienie bezpieczeństwa to jedno z najważniejszych oczekiwań, jakie Polacy mają do tych, którzy rządzą” – oświadczył.

Minister sprawiedliwości podkreślił też sukces Zjednoczonej Prawicy w zwalczaniu patologii takich jak luki VAT-owskie. „Czas zabawy w ciuciubabkę się skończył” – podkreślił. Przekazał również, że w Polskim Ładzie znalazł się prosty mechanizm prowadzący do natychmiastowego ściągnięcia alimentów od opornych rodziców i zapowiedź zaostrzenia kar za gwałt. Ziobro dodał także, że wprowadzono specjalny rejestr pedofilów. „Pod groźbą kary każdy, kto wie o przypadku pedofilii, będzie musiał poinformować o tym organy ścigania” – powiedział lider koalicjanta PiS.

Polski rząd z wewnętrzną opozycją

Solidarna Polska podjęła co prawda decyzję o pozostaniu w rządzie, ale jednocześnie zapowiedziała swój sprzeciw w sejmowym głosowaniu nad ratyfikacją unijnego Funduszu Odbudowy. Jeszcze niedawno z hasłem „weto albo smierć” domagała się zgłoszenia na szczycie weta wobec unijnego pakietu budżetowego.

„Nowy, polski ład”

Rządowa strategia przezwyciężania skutków pandemii COVID-19 i odbudowy gospodarki ma umożliwić Polsce dołączenie do grona najbardziej rozwiniętych państw UE. „Reformy Polskiego Ładu lepiej przygotują nas do podjęcia i sprostania temu wyzwaniu i otworzą Polakom drogę do lepszych zarobków oraz wyższego poziomu życia” – głosi nowy program koalicji rządzącej.

Przewiduje on m.in. wzrost wydatków na zdrowie do 6 proc. PKB w 2023 r. i do 7 proc. PKB w najbliższych sześciu latach,. Jednocześnie jednak wprowadza taką samą dla wszystkich 9-procentową składkę zdrowotną, liczoną proporcjonalnie do dochodu i to bez możliwości jej odliczania (podobnie jak przy umowie o pracę).

Ekonomiści zwracają jednak uwagę, że takie rozwiązanie jest równoznaczne z podwyższeniem podatku niemal o 8 proc. (7,75 proc.), co przy wyższej kwocie wolnej i wyższym progu daje dwie wyższe stawki podatkowe – odpowiednio 24,75 proc. i 39,75 proc. „Brak odliczenia składki zdrowotnej spowoduje zniwelowanie korzyści dla osób średnio zarabiających oraz wyższe obciążenia dla osób lepiej zarabiających” – wyjaśnili cytowani w TVN24 eksperci Grant Thornton.

Nowy Ład zakłada także podniesienie kwoty wolnej od podatku dla wszystkich pracujących do 30 tys. zł. co oznacza zniesienie podatku od płacy minimalnej, a także zwolnienie z podatku emerytur do 2500 złotych. Pierwszy raz od 12 lat ma zostać także podniesiony próg podatkowy z 85 tys. do 120 tys. zł. W efekcie stawką 32 proc. będą objęte tylko dochody powyżej 120 tys. zł.

W programie Zjednoczonej Prawicy na najbliższe lata pojawiła się również obietnica stworzenia 500 tys. nowych miejsc pracy, które mają powstać dzięki planowanym inwestycjom. „W czasie kryzysu państwo musi wziąć na siebie rolę głównego inwestora. Dzięki emisji obligacji rozwojowych możliwe będzie uruchomienie przez Bank Gospodarstwa Krajowego funduszu, który po ustaniu pandemii sfinansuje odbudowę i modernizację kraju” – czytamy w Polskim Ładzie.

Ma być ponadto zagwarantowany wkład własny na mieszkanie do 100 tys. zł dla osób w wieku 20-40 lat biorących kredyt lub dofinansowanie w wysokości do 160 tys. zł dla korzystających z mieszkalnictwa społecznego czy też rodzin wielodzietnych. „Wysokość otrzymanego finansowania będzie uzależniona od liczby dzieci w rodzinie: 20 tys. zł w przypadku drugiego dziecka, 60 tys. zł trzeciego, 20 tys. zł – każdego kolejnego” – głosi nowy program rządzącej koalicji. Zastrzega wszakże, że zostanie wprowadzona maksymalna cena za 1 m2 nieruchomości, która będzie kwalifikować się do programu. Z szacunków wynika, że z programu będzie mogło skorzystać ok. 80 tys. rodzin rocznie.

Rządzący zapowiadają ponadto, że dom jednorodzinne o powierzchni zabudowy do 70 m2 będzie można zbudować bez pozwolenia, bez kierownika budowy i książki budowy. Konieczne będzie w tym przypadku jedynie zgłoszenie. Zgodnie z zapowiedziami przepisy w tej sprawie mają zostać przyjęte jeszcze we wrześniu tego roku.