Globalny podatek dla firm: Polska i Węgry przeciwne porozumieniu państw G7

Minister finansów Tadeusz Kościński, źródło Krystian Maj KPRM

Minister finansów Tadeusz Kościński, źródło Krystian Maj KPRM

Porozumienie państw G7 o wprowadzeniu minimalnej stawki podatkowej dla cyfrowych gigantów oceniane jest jako początek globalnej reformy w tej sprawie. Jednak swój sprzeciw już deklarują Polska i Węgry.

 

W ubiegłym tygodniu ministrowie finansów z siedmiu najbardziej rozwiniętych gospodarek świata porozumieli się co do minimalnej stawki podatkowej dla największych transgranicznych koncernów na świecie.

Uzgodnione rozwiązania mają zapewnić zlikwidowanie istniejących obecnie luk podatkowych oraz zapobiec przenoszeniu przez koncerny siedzib do krajów, które oferują im atrakcyjniejsze stawki podatkowe. Firmy mają płacić podatki tam, gdzie faktycznie prowadzą swój biznes.

USA, Wielka Brytania, Kanada, Japonia, Włochy, Niemcy i Francja ustaliły, że minimalna stawka od zysków przedsiębiorstw wynosić będzie 15 proc. i dotknąć ma takich cyfrowych gigantów jak Facebook, Apple czy Amazon.

Porozumienie mogłoby zostać rozszerzone także na inne, mniejsze gospodarki. Rozmowy w tej sprawie są od dawna toczone na forum Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD).

Unia Europejska zapowiada, że jeśli porozumienie uda się wypracować w ramach OECD, to będzie ono mogło być wdrożone do prawa unijnego. Jednak do tego potrzebna będzie jednomyślność państw członkowskich Wspólnoty.

W państwach G7 porozumienie określane jest „historycznym”, ale w Polsce i na Węgrzech już pojawiają się głosy sprzeciwu.

Jak informuje Financial Times, rządy w Warszawie i Budapeszcie deklarują, że nie poprą planu wprowadzenia globalnej minimalnej stawki podatkowej dla firm, jeśli nie zostanie wprowadzona klauzula chroniąca istotną działalność biznesową w ich krajach.

Ta kwestia jednak – jak podkreśla brytyjski dziennik – może okazać się jednym z punktów spornych, gdy rozmowy zostaną przeniesione z poziomu G7 na forum OECD.

Państwa G7 porozumiały się co do podatku dla cyfrowych gigantów

Uzgodnione rozwiązania mają zapewnić zlikwidowanie istniejących obecnie luk podatkowych.

Polska i Węgry nie zgadzają się na reformę

Polski minister finansów Tadeusz Kościński w rozmowie z dziennikiem Financial Times stwierdził, że „G7 nie powinno dyktować nam, jakie podatki powinniśmy mieć w naszym kraju”.

„Nie popieramy pomysłu minimalnej stawki podatku od zysków osiąganych w Polsce z działalności prowadzonej w Polsce”, powiedział minister. Zaznaczył, że każda globalna umowa musiałaby uwzględniać „znaczące wyłączenia dotyczące działalności prowadzonej w kraju”.

Według niego niskie stawki podatków od dochodów korporacji są ważnym narzędziem służącym „zmniejszaniu dystansu do rozwiniętych gospodarek przez przyciąganie innowacji z zagranicy”, ale Polska „nie zamierza wabić firm do Polski przez minimalizowanie obciążeń podatkowych”.

Z kolei władze Węgier posługują się argumentami o „prawie państwa do podejmowania suwerennych decyzji” w sprawie opodatkowania zysków korporacji z aktywności na swoim terytorium. Według węgierskiego Ministerstwa Finansów takie decyzje powinny być podejmowane z uwzględnieniem poziomu gospodarczego rozwoju i innych istotnych czynników.

„Dlatego rząd nie popiera podwyżki podatków w przypadku przedsiębiorstw o znaczącej aktywności gospodarczej”, oświadczono.

W przyszłym miesiącu negocjacje w tej sprawie mają zostać przeniesione na forum G20.