Prezydencja Polski w Grupie Wyszehradzkiej: Czy udało się “wrócić do gry”?

Polska,V4, Grupa Wyszehradzka, Węgry, Słowacja, Czechy, Orban, Bałkany, pandemia, COVID, unia Europejska,

Premierzy państw V4 w Warszawie - lipiec 2020 r. Od lewej: Igor Matovic (obecnie minister finansów Słowacji), Andrej Babis, Mateusz Morawiecki, Viktor Orban. / Foto via flickr (CC BY-NC-ND 2.0) [Kancelaria Premiera]

W ubiegłą środę (30 czerwca) zakończyła się roczna rotacyjna prezydencja Polski w Grupie Wyszehradzkiej. Czy – jak przekonuje premier Mateusz Morawiecki – V4 „jest razem, gra zespołowo i coraz więcej może wspólnie osiągnąć”?

 

 

Objęta 1 lipca 2020 r. szósta w historii rotacyjna prezydencja Polski w Grupie Wyszehradzkiej przyjęła hasło „Back on track” (Z powrotem w grze), które w pewnym sensie odnosiło się do pandemicznych realiów, z jakimi przyszło się jej mierzyć. Jak przekonywał jednak ówczesny szef polskiej dyplomacji Jacek Czaputowicz – stał za nim nie tylko trwający od początku ubiegłego roku kryzys zdrowotny.

„Hasło nie odnosi się wyłącznie do ożywienia gospodarczego, do prostego powrotu projektów i działań sprzed pandemii. To przywrócenie wzajemnego zaufania oraz efektywnej solidarności w obliczu bezprecedensowych wyzwań, a zarazem ponowne spojrzenie na region Europy Środkowej, na nasze wartości i aspiracje odpowiadające nowym warunkom”, tłumaczył.

Środowy szczyt w Katowicach, na którym obecni byli premierzy państw V4: Polski, Czech, Słowacji oraz Węgier, oficjalnie podsumował i zakończył polskie przewodnictwo.

Jakie były główne cele Warszawy?

Program na lata 2020-2021 skupiał się wokół 4 głównych, strategicznych filarów: „Silna V4 w silnej Europie” przewidywała koordynację polityk państw Grupy w Unii Europejskiej; „Powrót do normalności” nawiązywał do zwalczania pandemii COVID-19 a także jej skutków; „Kontakty międzyludzkie” stworzone zostały z myślą o integracji oraz pielęgnowaniu spójności wewnętrznej Grupy Wyszehradzkiej, zaś „Cyfrowa V4” miała na celu rozwój współpracy państw członkowskich pod względem cyfrowym.

Obejmując prezydencję, Warszawa zdawała sobie sprawę z tego, że jednym z największych wyzwań będzie poradzenie sobie z następstwami trwającej pandemii koronawirusa, a więc utrzymanie wspólnego stanowiska wobec założeń Europejskiego Instrumentu Odbudowy (EIO) a także wieloletnich ram finansowych (WRF) w latach 2021-2027, a także koordynacja współpracy V4 w kwestiach ochrony zdrowia oraz badań.

W związku z pandemią, Polska od początku mierzyła się z potrzebą wypracowania innowacyjnej, perspektywicznej agendy cyfrowej, odpowiadającej skutkom pandemii. W ciągu 12 miesięcy V4 miała zwrócić większą uwagę na kwestie automatyzacji, robotyzacji zatrudnienia oraz pracy zdalnej.

Odrębną kwestię stanowiła współpraca międzynarodowa. Polska prezydencja sygnalizowała, że będzie dążyć do zacieśniania relacji w ramach inicjatyw takich jak NATO, Trójmorze (TSI) czy V4+USA. Jednocześnie, Warszawa stale deklarowała wsparcie działań na rzecz rozszerzenia UE a także podtrzymywania ożywionej współpracy V4 z krajami Partnerstwa Wschodniego.

Polska zapowiadała także podjęcie działań na rzecz klimatu, podtrzymania jednolitej aktywności V4 pod względem polityki migracyjnej, a także współpracy rozwojowej oraz analitycznej.

Ukraina robi ważny krok w walce z korupcją. Parlament przyjął kluczową reformę dla sądownictwa

Rada Najwyższa Ukrainy przyjęła ustawę m.in. o sposobie wyboru członków niezależnego organu wyznaczającego sędziów.

Odpowiedź na COVID-19

Jak przyznaje Łukasz Ogrodnik, analityk Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych (PISM), odpowiedź polskiej prezydencji na trwający kryzys zdrowotny była zdecydowana, jednak nie ustrzeżono się błędów.

„Na początku mieliśmy do czynienia z deficytami komunikacji. Szczególnie było to widoczne na terenach przygranicznych wiosną ub.r., na których przez zmieniony reżim graniczny, pracownicy transgraniczni nie mogli np. dojechać do pracy. Odpowiedzią było powołanie Wirtualnego Centrum V4 ds. COVID-19. To co miesięczne spotkania reprezentantów ministerstw spraw zagranicznych i ministerstw zdrowia, żeby lepiej dograć, skoordynować zmiany dotyczące np. reżimu granicznego”.

Centrum usprawnia także wymianę informacji jak i doświadczeń krajów członkowskich w zakresie zarządzania systemem ochrony zdrowia oraz przebiegu procesu szczepień.

Od dziś w całej UE obowiązuje certyfikat COVID. Ma ułatwić wyjazdy oraz urlopy zagraniczne

Od 1 lipca unijny certyfikat ma umożliwić swobodne podróżowanie po Unii Europejskiej w czasie pandemii.

Polityka wschodnia: Punkty wspólne, ale i rozbieżności

Ostatnie 12 miesięcy obfitowało w szereg istotnych wydarzeń za naszą wschodnią granicą – wielotygodniowe protesty na Białorusi wraz z poprzedzającymi je wyborami prezydenckimi, otrucie oraz aresztowanie opozycjonisty Aleksieja Nawalnego czy też pojawiające się napięcia w relacjach z Rosją niejednokrotnie wymagały od V4 spójnego stanowiska.

Według Łukasza Ogrodnika, „również w polityce wschodniej w ciągu ostatnich miesięcy można było odnotować sukcesy i porażki. Z jednej strony wspólne i zdecydowane w treści oświadczenie w sprawie Nawalnego pozytywnie świadczy o zgodności grupy, a przedstawienie przez V4 na forum UE planu wsparcia dla demokratycznej Białorusi udowodniło, że grupa potrafi wysuwać konstruktywne propozycje”, podkreślił nasz rozmówca.

Podczas ubiegłorocznych protestów na Białorusi, V4 zaapelowała do władz w Mińsku o uwolnienie więźniów politycznych oraz potępiła łamanie praw człowieka i brutalne traktowanie protestujących. Ponadto, Grupa wyszła z propozycją stworzenia pakietu gospodarczego dla Białorusinów, który przewiduje m.in. utworzenie funduszu stabilizacyjnego o wartości 1 mld euro. Podjęto także prace nad wprowadzeniem ruchu bezwizowego dla obywateli Białorusi.

Łukasz Ogrodnik zwraca jednak uwagę także i na pewne mankamenty. “Z drugiej strony, w konsekwencji stałych rozbieżności w polityce wobec Rosji, w deklaracji ministrów spraw zagranicznych wyrażającej solidarność z Czechami w związku z wybuchami w Vrběticach na próżno szukać słowa „Rosja”. Z kolei w kwestiach białoruskich zaproszenie Swietłany Cichanouskiej na szczyt V4 premierów w Lublinie, nie spotkało się z jednogłośną akceptacją premierów wyszehradzkich”, analizuje ekspert.

Czechy żądają od Rosji odszkodowania za wybuch we Vrběticach

Sprawa doprowadziła do poważnego kryzysu w relacjach między Pragą a Moskwą.

 V4 a Unia Europejska

Za kulminacyjny moment polskiego przewodnictwa uznać można zorganizowany w lutym  br. szczyt z okazji 30-lecia Grupy Wyszehradzkiej, w którym udział wzięli premierzy państw V4 oraz przewodniczący Rady Europejskiej (RE) Charles Michel.

Szczyt zaowocował deklaracją dotyczącą współpracy w projektach cyfrowych a także zobowiązaniem do zwiększenia do 2022 r. rocznego budżetu Międzynarodowego Funduszu Wyszehradzkiego o 25 proc.

„Z jednej strony udało się podtrzymać kurs zaznaczający integralną obecność V4 w UE. To symbolicznie zostało podkreślone obecnością przewodniczącego Michela podczas krakowskiego szczytu. Z drugiej strony na polskie przewodnictwo przypadają rozbieżności dotyczące różnych kwestii, np. Polska i Węgry blokowały unijny tzw. mechanizm warunkowości, czyli pieniądze za praworządność. To odróżniało je od Czech i Słowacji, które nie miały nic przeciwko temu”, wylicza Łukasz Ogrodnik.

Unijny Fundusz Odbudowy. "Jesteśmy świadkami radykalnej zmiany w UE" [WYWIAD]

Czym wyróżnia się Fundusz Odbudowy i dlaczego zmienia on charakter funkcjonowania Unii Europejskiej? Czy Polska powinna wejść do strefy euro?

Wspólne spojrzenie: Linie lotnicze, energetyka oraz Bałkany Zachodnie

Na agendę powrócił także pomysł utworzenia środkowoeuropejskich linii lotniczych. Jego głównym inicjatorem był premier Czech Andrej Babiš. Według wstępnych szacunków, Polskie Linie Lotnicze LOT otrzymałyby ponad połowę udziałów nowej spółki. Mówi się, że mogłaby ona wypełnić istniejącą lukę w regionie – ani Węgry, ani Słowacja nie posiadają obecnie narodowego przewoźnika, zaś linie czeskie poddane są restrukturyzacji.

Jednocześnie, polska prezydencja koordynowała kwestie z zakresu polityki energetycznej oraz klimatycznej. Grupa V4 wraz z Francją, Rumunią oraz Słowenią wystosowała do Komisji Europejskiej (KE) list nawołujący do równego traktowania energetyki jądrowej w ramach unijnej polityki klimatyczno-energetycznej. Wraz z Bułgarią, 24 marca br. państwa V4 optowały za utrzymaniem obowiązujących założeń polityki klimatycznej UE.

Integracja Bałkanów Zachodnich, która stanowiła jeden z priorytetów poprzedniej, czeskiej prezydencji w V4 w dalszym ciągu „pozostawała na stole”. Premier Mateusz Morawiecki podczas ubiegłorocznego, lipcowego szczytu V4 określił ten region mianem „miękkiego podbrzusza” zjednoczonej Europy. V4 nadal opowiada się za akcesją krajów zachodniobałkańskich do Unii Europejskiej. Wyszehrad wraz  z Estonią i Słowenią wypracował wspólne stanowisko, wspierające akcesję Bałkanów Zachodnich do UE.

W trakcie prezydencji Polski, szefowie krajów V4 uzgodnili także wspólne stanowisko w kwestiach wieloletniego budżetu UE, Funduszu Odbudowy, polityki migracyjnej czy kontroli na granicach. Ministrowie finansów podpisali deklarację o współpracy dot. podarków w sektorze gospodarki elektronicznej, zaś za sprawą majowej konferencji ministrów zdrowia krajów V4, opracowano wspólną deklarację w sprawie wspierania rodziny.

Chiny sięgają po Bałkany Zachodnie. Unia Europejska powinna się niepokoić?

W jaki sposób powinna zareagować Unia Europejska na coraz większą obecność Chin w krajach regionu?

Czy była to prezydencja wyjątkowa?

Łukasz Ogrodnik przyznaje, że była to prezydencja nietypowa, ze względów pandemicznych, jak i z powodu innych procesów, które miały miejsce w jej trakcie.

„Prezydencji towarzyszyła regionalna dynamika, która przełożyła się na utworzenie potencjalnie konkurencyjnego formatu wobec Grupy Wyszehradzkiej. To Centralna Piątka, która została powołana rok temu w podobnym momencie, kiedy Polska obejmowała przewodnictwo. Ta platforma współpracy obejmuje wszystkich partnerów wyszehradzkich Polski, oraz Austrię i Słowenię. Tomáš Petříček, były minister spraw zagranicznych Czech stwierdził, że Centralna Piątka, dla jego kraju byłaby bardziej pomocna niż V4 w przeciwdziałaniu skutkom pandemii. Z kolei, Anže Logar, minister spraw zagranicznych Słowenii deklarował, że Centralna Piątka nie została powołana w kontrze do V4”.

„Przewodnictwo przebiegało także w cieniu sporów dwustronnych. Nie są one nowością, natomiast w tym ostatnim roku doszło do ich natężenia. Mowa o sporze czesko-polskim i słowacko-węgierskim. Sprzeciw Czech wobec dalszej eksploatacji węgla brunatnego w Turowie nie zaczął się przecież od polskiego przewodnictwa w V4.  To zagadnienie, które od kilku lat rezonuje, natomiast zaskarżenie Polski i decyzja TSUE ws. wstrzymania wydobycia węgla, a następnie wnioskowanie strony czeskiej o nałożenie milionowych kar na Polskę, doprowadziły do eskalacji sporu. W ostatnim czasie obserwowaliśmy także tarcia słowacko-węgierskie, szczególnie na poziomie ministrów spraw zagranicznych, dotyczące nowelizacji prawa o obywatelstwie na Słowacji”, przyznaje ekspert.

W rozmowie z EURACTIV.pl Michał Zabłocki, były korespondent PAP w Pradze i Bratysławie uznaje kwestię Turowa za przykład nieudolności Warszawy. „O jakości polskiej prezydencji w Grupie Wyszehradzkiej świadczy sprawa kopalni Turów. To nawet nie jest umiejętne zarządzanie kryzysem, tylko panika przy gaszeniu pożaru”, uważa nasz rozmówca.

Czesi proszą KE o mediację ws. Turowa. "Polski rząd wypiera się odpowiedzialności"

Czesi zamieszkujące okolice kopalni Turów wystosowali list do unijnego komisarza Virginijusa Sinkevičiusa, domagając się włączenia przedstawicieli KE w rokowania z Polską.

Wyzwania dla Budapesztu

Wraz z początkiem lipca przewodnictwo w V4 przejmują Węgry. Jak powiedział przewodniczący parlamentu węgierskiego László Kövér, priorytetem Budapesztu będzie pobudzenie integracji krajów Bałkanów Zachodnich z UE. Ponadto, rząd Viktora Orbana ma położyć nacisk na ochronę dziedzictwa kulturowego oraz tożsamości Europy Środkowej. Czego jeszcze można oczekiwać?

„Węgry zaczynają nietypowo, bo unijnym sporem o ustawodawstwo anty-LGBT. To wewnętrzne sprawy Węgier które przekładają się na politykę zagraniczną i wymuszają na państwach V4 ustosunkowanie się do tej kwestii. Innym ryzykiem jest wykorzystywanie marki V4 do krajowej polityki Węgier, przeciwko czemu w przeszłości oponowały już Czechy i Słowacja”, uważa Łukasz Ogrodnik.

Według eksperta PISM, należy spodziewać się kontynuacji poprzednich prezydencji. “Prezydencje w V4 są w wysokim stopniu kontynuacjami swoich poprzedniczek i nie inaczej będzie w tym przypadku. Węgry będą więc procedować z kwestiami infrastrukturalnymi – na które uczulał Orbán przejmując od Polski przewodnictwo w Katowicach – obronnymi czy cyfrowymi, które zostały z kolei uwypuklone w oddzielnej deklaracji przyjętej w lutym br. Ponadto, Węgrzy będą chcieli wykorzystać format V4+, tej poszerzonej współpracy, w globalnym wymiarze, do kooperacji z partnerami pozaeuropejskimi, m.in. z Egiptem”, wylicza nasz rozmówca.

W ciągu najbliższych 12 miesięcy okaże się, jak Budapeszt poradzi sobie ze stojącymi przed nim wyzwaniami. Jeśli zaś chodzi o prezydenturę Polski, bez wątpienia był to okres wyjątkowy, ale dopiero kolejne lata pokażą czy V4 wyszła z tej prezydentury silniejsza.