Ustawa reprywatyzacyjna w Polsce: „Niemoralne, antysemickie prawo”. Izrael ostro reaguje na nowelizację podpisaną przez prezydenta Dudę

polska-izrael-duda-lapid-magierowski-holokaust-warszawa-reprywatyzacja-usa-

Jair Lapid wszedł do izraelskiej polityki w 2012 r., kiedy to założył centrową partię Yesh Atid. Piastował urząd ministra finansów (2013-2014) a od maja 2020 r. jest oficjalnym liderem opozycji parlamentarnej. / foto via flickr (CC BY-NC-ND 2.0) [Brookings Institution]

Po podpisaniu przez prezydenta Andrzeja Dudę nowelizacji ustawy, która zmienia prawo reprywatyzacyjne nastąpiła ostra reakcja władz Izraela. MSZ tego kraju poinformował w sobotę (14 sierpnia) o wstrzymaniu wysłania do Warszawy nowego ambasadora i wezwał swojego przedstawiciela. Jednocześnie izraelskie MSZ „zarekomendowało” Markowi Magierowskiemu, ambasadorowi Polski w Izraelu, przedłużenie wakacji w ojczyźnie. Według amerykańskich i izraelskich polityków, przepisy uderzą m.in. w osoby ocalałe z Holocaustu i zamkną im drogę do restytucji mienia.

 

 

Izraelski MSZ wstrzymuje wysłanie do Warszawy nowego ambasadora i wzywa swojego przedstawiciela. To efekt podpisania przez prezydenta Andrzeja Dudę przepisów uniemożliwiających zdaniem amerykańskich oraz izraelskich polityków roszczenia w stosunku do dawnego mienia żydowskiego w Polsce.

Izraelski Charge d’affaires Tal Ben-Ari Yaalon powróci do Izraela na czas nieokreślony na konsultacje, a nowy ambasador na razie nie przybędzie do Warszawy. Jednocześnie izraelskie MSZ poleciło Markowi Magierowskiemu, ambasadorowi Polski w Izraelu, przedłużenie wakacji w ojczyźnie.

Stanowisko MSZ Izraela pojawiło się w mediach społecznościowych w zaledwie kilka godzin po podpisaniu przez polskiego prezydenta nowelizacji kodeksu postępowania administracyjnego, przyjętej przez Sejm 12 sierpnia.

Nowelizacja oznacza, że po upływie 30 lat od wydania decyzji administracyjnej o utracie nieruchomości lub w zmianie jej właściciela nie będzie możliwe wszczęcie postępowania w celu zakwestionowania takiej decyzji, np. w sprawie odebranego przed laty mienia.

„Podjąłem decyzję w sprawie ustawy, która była przedmiotem ożywionej i głośnej debaty w kraju i za granicą. Po dogłębnej analizie postanowiłem podpisać przyjętą przez Sejm i Senat nowelizację Kodeksu postępowania administracyjnego”, powiedział prezydent Andrzej Duda w rozmowie z Polską Agencją Prasową.

Napięcie między Polską a Izraelem i USA. Przyczyną ustawa reprywatyzacyjna

Sejm przyjął w czwartek zmiany w Kodeksie postępowania administracyjnego ws. reprywatyzacji. Nowelizacja wywołała spór dyplomatyczny z Izraelem.

Szef MSZ Izraela: Tego wieczoru Polska zamieniła się w kraj antydemokratyczny

Minister spraw zagranicznych Izraela Yair Lapid dodał w sobotę, że Izrael i Stany Zjednoczone prowadzą rozmowy na temat możliwych reakcji na ruch Polski. „Na tym to się nie skończy. Prowadzimy rozmowy z Amerykanami na temat dalszego postępowania. Tego wieczoru Polska zamieniła się w kraj antydemokratyczny, nieliberalny, który nie szanuje największej tragedii w historii ludzkości. Nigdy nie możemy milczeć. Izrael i naród żydowski na pewno nie będą milczeć”, podkreślił.

Nowelizacja była obiektem protestów ze strony środowisk żydowskich i Departamentu Stanu USA. Jeszcze przed uchwaleniem nowelizacji list do marszałek Sejmu napisał reprezentujący Stany Zjednoczone w Polsce Bix Aliu. Amerykański dyplomata przekonywał w nim, że nowe regulacje dotyczące reprywatyzacji zamkną drogę ocalałym z Holokaustu do dochodzenia roszczeń.

Z kolei przewodnicząca amerykańskiej Izby Reprezentantów Nancy Pelosi w liście do Elżbiety Witek wezwała do „użycia wszelkich możliwych narzędzi” w celu wstrzymania ustawy blokującej drogę do restytucji mienia ocalałych z Holocaustu.

„Polska zaaprobowała dziś – nie po raz pierwszy – niemoralne, antysemickie prawo. Poleciłem charge d’affaires naszej ambasady w Warszawie, aby natychmiast wrócił do Izraela na konsultacje, na czas nieokreślony. Nowy ambasador Izraela w Polsce, który miał wyjechać do Warszawy, na razie pozostanie w Izraelu”, napisał w mediach społecznościowych Jair Lapid, izraelski minister spraw zagranicznych.

Izraelskie władze „rekomendują Magierowskiemu kontynuację urlopu w kraju”, a „pozostawiony mu do dyspozycji czas winien on wykorzystać do wyjaśnienia Polakom, co Holokaust oznacza dla obywateli Izraela i jak bardzo nie zamierzamy tolerować pogardy wobec tych, którzy zginęli i wobec pamięci o holokauście”, napisał szef izraelskiego resortu.

Izrael chce nowego początku w relacjach z USA. "Naprawimy popełnione błędy"

Izrael ma nadzieję na nowy rozdział w relacjach z USA po czasach Trumpa i Netanjahu, dał do zrozumienia szef izraelskiej dyplomacji Jair Lapid w rozmowie z sekretarzem stanu Antonym Blinkenem.

W jaki sposób zareagował polski MSZ?

Wieczorem swoje stanowisko ogłosiło polskie MSZ: „negatywnie oceniamy postępowanie MSZ Izraela i bezpodstawną decyzję o obniżeniu rangi dyplomatycznej reprezentacji w Warszawie; rząd podejmie odpowiednie działania, mając na uwadze zasadę symetrii obowiązującą w stosunkach dwustronnych”.

Z kolei wiceminister spraw zagranicznych Szymon Szynkowski vel Sęk zapewnił, że Polska będzie reagować na kłamstwa i nie pozwoli na manipulowanie pamięcią ofiar Holocaustu.

We wpisie na Twitterze, Szynkowski vel Sęk zaznaczył, że Polska na „emocjonalne, nieuzasadnione gesty” będzie reagować „ze stoickim spokojem”.

Wiceminister dodał, że dyplomacja „jest sztuką partnerskiego dialogu opartego na faktach”. „Na emocjonalne, nieuzasadnione gesty będziemy reagować ze stoickim spokojem. Na kłamstwa będziemy reagować zdecydowanie stając w prawdzie i nie pozwalając na manipulowanie pamięcią ofiar Holocaustu”, podkreślił.

Nowy kryzys w relacjach Polski z Izraelem sprowokował wiele krytycznych komentarzy pod adresem rządu ze strony polityków opozycji. „Wojna z UE, konflikt z USA, teraz zamrożenie stosunków dyplomatycznych z Izraelem”, napisał szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. „Proces reprywatyzacji 32 lata po końcu komunizmu trzeba zakończyć. Ale nie barbarzyńsko”, dodał Marcin Bosacki, przewodniczący klubu senackiego KO.

Inny z polityków opozycji Michał Szczerba z KO napisał za pośrednictwem mediów społecznościowych, że podpisana przez prezydenta nowelizacja ustawy (przegłosowana kilka dni wcześniej w parlamencie) to „PiS-owska wrzutka. Z zaskoczenia. Bez stanowiska MSZ. Bez konsultacji międzyrządowych. Z obszaru najwyższej wrażliwości. Bez wyjaśnienia celowości. Bez zbudowania zrozumienia. Musieliśmy się wstrzymać. I dobrze zrobiliśmy. Pełna odpowiedzialność za ten kryzys spoczywa na rządzie!”.

Izrael: Kneset zatwierdził nowy rząd. Opozycja przejmuje władzę, koniec urzędowania Benjamina Netanjahu

Choć nowy rząd tworzy aż osiem partii, to w parlamencie wygrał swoje pierwsze głosowanie zaledwie jednym głosem przewagi. Na czele gabinetu stanął nacjonalista Naftali Bennett. Koalicja rządowa może się jednak okazać nietrwała.

 

Losy wczorajszego (13 czerwca) głosowania były niepewne aż do …

Czego dotyczy spór?

Ostra reakcja Izraela związana jest z ustawą nowelizującą Kodeks postępowania administracyjnego, zgodnie z którą po upływie 30 lat od wydania decyzji administracyjnej niemożliwe będzie postępowanie w celu jej zakwestionowania.

W praktyce to próba rozprawienia się się po wielu latach z tzw. dziką reprywatyzacją, w wyniku której w Warszawie i innych miastach wiele osób zostało pozbawionych dorobku życia. Wciąż jednak – co deklarują polskie władze – możliwe będzie składanie pozwów cywilnych w celu uzyskania odszkodowania, niezależnie od posiadanego obywatelstwa lub pochodzenia.

W nowelizacji przyjętej przez Sejm zapisano, że nie stwierdzałoby się nieważności takiej decyzji z przyczyny na przykład wydania jej z rażącym naruszeniem prawa, jeśli od dnia jej doręczenia lub ogłoszenia upłynęło 10 lat, a także gdy decyzja wywołała nieodwracalne skutki prawne.

W takiej sytuacji można byłoby jednak orzec, iż decyzję wydano z naruszeniem prawa. Natomiast, jeśli od dnia doręczenia lub ogłoszenia decyzji upłynęło 30 lat, to w ogóle nie byłoby wszczynane postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji.

Holandia: Kłótnia w rządzie o konflikt izraelsko-palestyński. Spór zaszkodzi formowaniu koalicji?

Między premierem Markiem Rutte a szefową dyplomacji Sigrid Kaag doszło do ostrej konfrontacji w sprawie działań zbrojnych w Strefie Gazy.