Wysokie podwyżki dla polskich polityków. Jak zarabiają parlamentarzyści w innych krajach?

politycy-podwyżki-duda-morawiecki-polacy-parlament-pensje

Od sierpnia polscy politycy będą zarabiali do 75 proc. więcej. [Rafał Zambrzycki/Kancelaria Sejmu]

30 lipca prezydent Andrzej Duda podpisał rozporządzenie o wynagrodzeniu pracowników instytucji państwowych, według którego posłowie zarobią nawet o 6 tys. złotych więcej. Aż 84 proc. badanych Polaków jest przeciwko podwyżkom. Jak po podwyżkach będzie wyglądać pensja polskich parlamentarzystów na tle ich zagranicznych kolegów i koleżanek?

 

 

Dzięki decyzji prezydenta Andrzeja Dudy wzbogacą się nie tylko członkowie Rady Ministrów czy posłowie. Do tego grona dołączą również Rzecznik Praw Obywatelskich i Praw Dziecka, prezesi Najwyższej Izby Kontroli czy Polskiej Akademii Nauk i wojewodowie.

Marszałkowie Sejmu i Senatu dostaną nawet 75 proc. podwyżki. Ich zarobki będą równe zarobkom premiera, czyli 20 543 zł. Pensja i dieta poselska wzrosną o połowę i będą wynosiły ok. 12 tys. Rozporządzenie prezydenta weszło w życie 1 sierpnia.

Dzień później do Sejmu wpłynął projekt nowelizacji ustawy o zarobkach głowy państwa i jego poprzedników. Projekt zakłada również podwyżki dla samorządowców i prezydentów miast.

Polski Ład: Zmiana podatków przesądzona?

Minister finansów Tadeusz Kościński poinformował wczoraj, że projekt ustawy podatkowej jest gotowy.

Polacy przeciw podwyżkom dla polityków

Według sondażu przeprowadzonego przez Instytut Badań Pollster na zlecenie „Super Expressu” 84 proc. badanych opowiedziało się przeciwko podwyżkom dla polityków. 11 proc. popiera decyzję prezydenta, a 5 proc. nie ma zdania na ten temat.

Wiele grup społecznych czeka na podwyżki. W ustawie budżetowej na 2022 r. rząd rozwiał marzenia pracowników budżetówki na zwiększenie pensji. Obiecywany wcześniej wzrost płac został zamrożony w 2020 r, z powodu wybuchu pandemii. Podwyżką miała być jednak tylko z nazwy, ponieważ w rzeczywistości była to rewaloryzacja pensji o wzrost inflacji.

Na wzrost wynagrodzenia czekają m.in. ratownicy medyczni. Pod koniec lipca 125 ratowników i pielęgniarek zwolniło się z Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Białymstoku. Powodem były niskie wynagrodzenia. Stawka godzinowa kontraktowych pracowników pogotowia wynosi bowiem 24 zł.

Finlandia: Jak w praktyce wygląda jawność zarobków najbogatszych?

Każdego roku na jesieni publikacje o dochodach najbogatszych fińskich podatników i możliwość sprawdzenia dochodów np. sąsiada budzą duże emocje w mediach i wśród obywateli.

 

Obniżka wynagrodzenia

W 2018 r. ówczesna premier Beata Szydło przekonywała z mównicy sejmowej o słuszności przyznania nagród finansowych dla członków rządu, „które po prostu im się należały”. Wydano wówczas 6 mln złotych na premie dla 151 wysokich rangą urzędników, w tym 22 ministrów. Sama Szydło przyznała sobie 65 tys. złotych.

Nagrody były przyznawane w formie comiesięcznych premii i nie były to jednorazowe wypłaty. Sprawę odkrył i upublicznił poseł PO Krzysztof Brejza.

Kilka dni po nagłośnieniu sprawy Jarosław Kaczyński nakazał zwrot nagród i przekazanie ich na Caritas. „Celem polityki nie jest bogacenie się polityków”, tłumaczył prezes PiS.

Na posiedzeniu Komitetu Politycznego PiS, w kwietniu 2018 r., Kaczyński zapowiedział obniżenie pensji posłów o 20 proc. stawiając ultimatum, że „kto nie zagłosuje nie będzie mieć miejsca na liście wyborczej”. Kaczyński wyraźnie wówczas zaznaczył, że obniżki pensji będą dotyczyć wyłącznie polityków, a nie urzędników państwowych. Zarobki posłów i senatorów liczone razem z dietą od 2018 r. wynoszą 10,5 tys. brutto, ale 2,5 tys. zł z tej kwoty powinno iść na pokrycie „kosztów związanych z wykonywaniem mandatu”.

Z danych GUS wynika, że przeciętne miesięczne wynagrodzenie w czerwcu 2021 r. było wyższe o 9,8 proc. rok do roku i wyniosło 5802,42 zł brutto. Z kolei płaca minimalna wynosi w Polsce 2,8 tys. zł brutto. To – jak wynika z danych Eurostatu z końca czerwca 2021 r. – 619 euro, więc nieco więcej niż w Czechach (596 euro) i nieco mniej niż na Słowacji (623 euro).

KE: Co zawiera projekt dyrektywy ws. płacy minimalnej? "Zamierzamy szanować narodowe tradycje"

Obecnie w 6 z 28 państw członkowskich UE nie ma ustalonej minimalnej stawki wynagrodzenia.

Zarobki parlamentarzystów w innych krajach

Zgodnie z rozporządzeniem Polscy posłowie i senatorowie będą teraz zarabiać 12,8 tys. złotych, czyli 4 razy więcej niż wynosi płaca minimalna, a premier i marszałkowie obu izb parlamentu aż 5-krotnie więcej. Polska nie jest jedynym państwem, w którym dysproporcja zarobków między rządzącymi a zwykłymi obywatelami jest tak duża.

Prawie 3-krotność płacy minimalnej zarabiają francuscy deputowani. Ich zarobki wynoszą ponad 7 tys. euro, gdy płaca minimalna to 2.2 tys. euro. Dodatkowo członkowie Zgromadzenia Narodowego dostają 9 tys. euro diety poselskiej, z której muszą utrzymać swoje biuro i jego pracowników. Dodatkowo każdy parlamentarzysta we Francji ma prawo do przemieszczania się koleją w pierwszej klasie za darmo.

Niewielkie dysproporcje w zarobkach są w Danii i Wielkiej Brytanii. Duńczycy zarabiają minimum 40 tys. koron, a duńscy parlamentarzyści ok. 58 tys. Wynagrodzenie członków brytyjskiego parlamentu wynosi 6827 funtów, a płaca minimalna jest tylko 2-krotnie niższa, czyli ok. 3 tys. funtów.

Stosunkowo dużo zarabiają słowaccy posłowie. Ich wynagrodzenie wynosi ponad 3,5 tys. euro, podczas gdy średnie zarobki na Słowacji oscylują około 800 euro. Węgrzy zarabiają średnio 303 tys. forintów co daje po przeliczeniu ok. 857 euro. Wypłaty węgierskich parlamentarzystów nie przekraczają 3 tys. euro.

Rekordowo wysokie wynagrodzenia dostają włoscy senatorowie i deputowani. Zarobki członków niższej izby parlamentu włoskiego wynoszą 13,9 tys. euro miesięcznie, czyli 7-ktotność płacy minimalnej we Włoszech. Senatorowie zarabiają natomiast 14,6 tys. euro, czyli prawie 8 razy więcej niż zwykli obywatele.

Z kolei parlamentarzyści u naszych zachodnich sąsiadów zarabiają niewiele ponad 10 tys. euro brutto, około 45 tys. zł na miesiąc. Przeciętny niemiecki pracownik może liczyć na 3975 euro. Parlamentarzysta zarabia więc mniej więcej 2,5 razy więcej niż zwyczajny niemiecki pracownik.

Niemiecki parlamentarzysta ma dodatkowo środki na pokrycie kosztów związanych z wykonywaniem mandatu. To aż 22,4 tys. euro miesięcznie (ponad 102 tys. złotych). Z tych pieniędzy musi opłacić m.in. biuro poza Berlinem.

Niemcy: Zieloni zwiększają ambicje ws. klimatu. Chcą wcześniejszej rezygnacji z węgla

Na 2 miesiące przed wyborami federalnymi Zieloni przedstawili nowy program na rzecz ochrony klimatu.

Marek Borowski: przyjmę tylko to, co w 2018 r. zabrał mi Kaczyński

Podwyżki dla parlamentarzystów w Polsce spotkały się z różnymi reakcjami na scenie politycznej. Skrytykował je senator Koalicji Obywatelskiej Marek Borowski. Na Twitterze zapowiedział, że przyjmie tylko 2 tys. złotych, które w 2018 r. stracił w wyniku obniżenia pensji, a każdą kwotę powyżej zamierza przeznaczyć na wsparcie organizacji działających na warszawskiej Pradze.

Wzrost płac skrytykował Adrian Zandberg, który również odniósł się do sprawy na Twitterze. „Jest wiele grup, którym państwo powinno pilnie podnieść pensje, bo zarabiają dramatycznie mało. Posłowie do nich nie należą”, skomentował polityk Lewicy.

Zdaniem Zandberga dobrym pomysłem byłoby wprowadzenie mechanizmu zakładającego, że wynagrodzenie posła wynosi trzykrotność płacy minimalnej. Zakończyłoby to „coroczne, mocno żenujące szarpaniny o podwyżki, a przy okazji przypominałoby posłom, za ile żyje większość Polaków”, napisał Zandberg.

Premier Mateusz Morawiecki powiedział, że podwyżki dla parlamentarzystów „nie są niczym specjalnym i tak jak każda grupa społeczna powinni być beneficjentami wzrostu gospodarczego”.

Komisja Europejska rozpoczyna konsultację w sprawie europejskiej płacy minimalnej

Komisja Europejska argumentuje, że przyjęcie europejskiej płacy minimalnej na poziomie unijnym przysłuży się interesom osób o niższych zarobkach.

 

 

Komisja Europejska poczyniła we wtorek (14 stycznia) pierwszy krok w kierunku ustanowienia na poziomie unijnym europejskiej płacy minimalnej. Bruksela ma nadzieję na opracowanie …