Morawiecki po szczycie V4: „Polska prezydencja z siłą jednoczenia. Razem możemy więcej”  

morawiecki-orban-kaczynski-szczyt-v4-grupa-wyszehradzka-wegry-polska-slowacja-czechy-prezydencja

Spotkanie w Katowicach zakończyło roczne, rotacyjne przewodnictwo Polski w Grupie Wyszehradzkiej, które od dziś przejmują Węgry. [Twitter/KancelariaPremiera]

Z V4 liczą się w UE wszyscy, powiedział wczoraj premier Mateusz Morawiecki, podsumowując polską prezydencję w Grupie Wyszehradzkiej. Nasz kraj objął przewodnictwo w V4 1 lipca 2020 r.

 

Podczas wczorajszego (30 czerwca) szczytu państw V4 szefowie rządów Polski, Czech Słowacji i Węgier podsumowali ostatni rok współpracy, a Węgry przedstawiły plany na przyszły rok. Spotkanie w Katowicach zakończyło bowiem roczne, rotacyjne przewodnictwo Polski w Grupie Wyszehradzkiej, które od dziś przejmują Węgry.

Przedmiotem rozmów Mateusza Morawieckiego, Andreja Babisa, Eduarda Hegera i Viktora Orbána były też najważniejsze tematy z bieżącej agendy unijnej, m.in. planowana reforma polityki migracyjno-azylowej, system Schengen, koordynacja działań związanych z pandemią  COVID-19, a także Konferencja w sprawie przyszłości Europy.

Przy okazji szczytu V4 doszło ponadto do spotkania prezesa PiS, wicepremiera ds. bezpieczeństwa Jarosława Kaczyńskiego z szefem węgierskiego rządu Viktorem Orbánem.

Morawiecki: To był trudny rok

„Przypadło nam trudne zadanie, by współpracować w ramach Grupy Wyszehradzkiej oraz z Unią Europejską nad wielkimi zmianami związanymi z COVID-19. To nie był łatwy rok, to była walka o zdrowie, życie naszych obywateli i walka o to, by w krajach Grupy Wyszehradzkiej bezrobocie nie wzrosło i to zadanie udało się zrealizować znakomicie”, ocenił premier Morawiecki po zakończeniu spotkania w Katowicach.

“Hasło polskiej prezydencji – <<Powrót na właściwe tory>> (<<Back on track>>) – trafnie oddawało nie tylko formułowane na te 12 miesięcy cele, ale również wyzwania wynikające z bezprecedensowej sytuacji, w jakiej znalazł się świat w związku z pandemią koronawirusa”, zwrócił uwagę szef polskiego rządu. “Dlatego celem polskiej prezydencji było nie tylko odtworzenie stanu współpracy wyszehradzkiej sprzed wybuchu pandemii, ale również nadanie jej nowej jakości, uwzględniającej wyjątkowe okoliczności, w jakich się znaleźliśmy”, dodał.

Morawiecki powiedział też, że jednym z głównych celów polskiej prezydencji było doprowadzenie do tego, by Fundusz Odbudowy UE po pandemii COVID-19 był funduszem dużym, znaczącym i elastycznym dla gospodarki. “Nasza wspólna walka, mogę tak powiedzieć, w czerwcu, lipcu i grudniu zeszłego roku doprowadziła do uzyskania bezprecedensowo dużych środków dla wszystkich czterech naszych krajów”, podkreślił Morawiecki.

30 lat Grupy Wyszehradzkiej. Jakie wyzwania czekają kraje V4 w kolejnych latach?

Współpraca Polski, Czech, Słowacji i Węgier trwa już 30 lat.

Polski premier: Za sprawą V4 staliśmy się na powrót częścią europejskiej rodziny

Podczas wspólnej konferencji prasowej po spotkaniu szefów rządów państw Grupy Wyszehradzkiej w Katowicach Morawiecki przypomniał, że V4 powstała 30 lat temu i  podkreślił, że to także za jej sprawą przestaliśmy być „jak gdyby częścią wschodu, a staliśmy się częścią europejskiej rodziny na powrót”.

“Dziś właśnie z tą refleksją wschód-zachód my, w Centralnej Europie jesteśmy też po to, żeby przestrzegać naszych przyjaciół, partnerów przed różnego przygodami – można tak powiedzieć – które mogą mieć dezintegracyjny wpływ na UE”, zauważył zwracając uwagę, że polska prezydencja w V4 była bardzo aktywna w tych trudnych i pełnych turbulencji czasach COVID-19.

Szef polskiego rządu: Dziś V4 to waga ciężka i liczą się z nami wszyscy w UE

Morawiecki podkreślił także, że dzięki temu – mimo przynależności przywódców państw Grupy Wyszehradzkiej do różnych grup parlamentarnych w PE – na spotkaniach Rady Europejskiej udaje się prezentować “tak spójną, jednolitą pozycję”. “Nasi przeciwnicy lubią wytykać nam nasze rzekome błędy, niezrozumienie, wskazują potknięcia. Odpowiadam wtedy, że nie ma perfekcyjnych małżeństw, nie ma perfekcyjnych sojuszy, ale nasz sojusz w ramach Grupy Wyszehradzkiej trwa, przetrwał próbę czasu”, powiedział gwarantując, że daje to “niezwykłą siłę” w unijnych negocjacjach.

“Cieszę się, że z każdym rokiem jesteśmy silniejsi, że skutecznie wpływamy na politykę europejską, jesteśmy bliżej siebie, rozumiemy siebie coraz lepiej i mogę powiedzieć, że w Europie, w Unii Europejskiej, Grupa Wyszehradzka to jest waga ciężka”, przekonywał Morawiecki na wspólnej konferencji premierów. W jego ocenie V4 jest „partnerem dla najważniejszych, partnerem, z którego zdaniem  liczą się w UE wszyscy”. Przywołał przy tym tym dane wskazujące, że Grupa Wyszehradzka jest dla Niemiec najważniejszym partnerem gospodarczym i handlowym, ważniejszym niż nawet niż m.in. USA i Chiny.

FEJK MIESIĄCA – Unia Europejska chce zniszczyć Białoruś

Aleksander Łukaszenka przekonuje, że UE „próbuje zniszczyć Białoruś”.

Mateusz  Morawiecki: Coraz więcej możemy razem osiągnąć

“Polska prezydencja pokazała, że ma siłę jednoczenia w ważnych momentach, że w chwilach trudnych Grupa jest razem, że gramy zespołowo i coraz więcej możemy razem osiągnąć”, podkreślił Morawiecki, podając jako przykład reakcję na sytuację na Białorusi i ws. Nawalnego.

Podczas szczytu szefów rządów V4 w Lublinie przyjęto bowiem wspólne oświadczenie Grupy potępiające otrucie rosyjskiego opozycjonisty Aleksieja Nawalnego i wezwano Rosję do przeprowadzenia uczciwego śledztwa w tej sprawie. Grupa V4 podejmowała również działania na rzecz demokratycznej opozycji na Białorusi.

Plan gospodarczy dla demokratycznej Białorusi przewidywał m.in. utworzenie funduszu stabilizacyjnego o wartości co najmniej 1 mld euro, wsparcie małych i średnich przedsiębiorców, otwarcie jednolitego rynku UE na przedsiębiorców z Białorusi, a także ułatwienia wizowe.

Ponadto po ujawnieniu udziału rosyjskich służb w ataku na skład amunicji w czeskich Vrběticach w 2014 r. z polskiej inicjatywy zwołano pilną wideokonferencję premierów, podczas której przyjęto deklarację solidarności z Czechami oraz zaoferowano Czechom wsparcie dyplomatyczne i konsularne w związku z wydaleniem czeskich dyplomatów przez Rosję.

W ocenie szefa polskiego rządu mamy dobry moment, żeby przekazać prezydencję naszym przyjaciołom węgierskim, którzy na pewno będą w stanie rozwinąć teraz wiele polityk gospodarczych przede wszystkim, ale i naszą pozycję w Unii Europejskiej”.

Babiš: Polska świetnie sobie poradziła z prowadzeniem V4

Również premier Czech Andrej Babiš podkreślił na wspólnej konferencji prasowej, że Polska przewodniczyła Grupie Wyszehradzkiej w trudnym czasie pandemii. Uznał ponadto, że nasz kraj świetnie sobie poradził z tym zadaniem. W ocenie czeskiego premiera momentem „największego zjednoczenia” państw Grupy była rozmowa o ważnym dla nich wszystkich problemie przyjmowania migrantów.

“29 czerwca 2018 r. o 4:00 rano wyjaśniliśmy definitywnie naszym kolegom w Europie, że kwoty są nie do przyjęcia i że ta koncepcja jest nie do zaakceptowania. Zgodzimy się chyba wszyscy, że to był moment, w którym nie rozumieliśmy niektórych stanowisk innych krajów członkowskich oraz wspólnie wywalczyliśmy i przekonaliśmy, że kwoty nie są rozwiązaniem kwestii migracji”, przypomniał wspólne stanowisko V4 przeciwko przyjmowaniu uchodźców.

Również premier Słowacji Eduard Heger podkreślili, że państwa V4 zgadzają się w sprawach migracji oraz klimatu i – mimo różnic – potrafią prezentować wspólne stanowisko z pozostałym państwom UE. „Każdy z nas, w każdej dziedzinie ma trochę inne pozycje wyjściowe, ale ważne, że możemy o nich sobie powiedzieć, przedstawić propozycję społeczeństwom unijnym,  powiedział Heger. Premier Słowacji podkreślił też, że „dyskusja o przyszłości Europy jest bardzo ważna, a Grupa Wyszehradzka będzie w tej dyskusji odgrywała ważna rolę”.

Odbudowa gospodarcza w krajach V4: Dlaczego to trudne zadanie?

Na jakim etapie znajdują się Krajowe Plany Odbudowy – finansowane ze środków UE – które mają odbudować gospodarki w krajach członkowskich Unii po pandemii?

Orbán: Priorytety prezydencji – infrastruktura, inwestycje, bezpieczeństwo

Szef węgierskiego rządu Viktor Orbán, który przejął przewodnictwo w V4 od premiera Mateusza Morawieckiego zapowiedział, że priorytetem prezydencji jego państwa będzie nadrobienie zaległości infrastrukturalnych, w tym budowa osi północ-południe. Zwrócił przy tym uwagę, że w czasie zimnej wojny połączenia infrastrukturalne budowano na osi wschód-zachód i do dziś brakuje połączeń północ-południe. Wśród zaległości do nadrobienia Orban wymienił także budowę szybkiej kolei między stolicami państw członkowskich Grupy Wyszehradzkiej, a jako źródło ich finansowania wymienił środki z UE.

Premier Węgier podkreślił jednak, że głównym celem jest dla państw V4 jest szybki restart ich gospodarek. “Potrzebujemy inwestycji. I dzisiaj zgodziliśmy się w tym, że inwestycje będą wtedy, kiedy podatki będą niskie. Dlatego nie będziemy popierać takich inicjatyw międzynarodowych, które prowadzą do zwiększenia podatków”, zapowiedział.

Kolejnym celem, o którym mówił szef węgierskiego rządu, jest bezpieczeństwo. Orbán zapewnił, jest ono ściśle powiązane z migracją. “W żadnej formie nie będziemy popierać obowiązkowej relokacji w ramach rozdysponowania migracji”, stwierdził w związku z tym. Zapowiedział ponadto, że wszystkie cztery państwa V4 zamierzają uczestniczyć w debatach dotyczących przyszłości Unii Europejskiej.

Premier Węgier: Europa Środkowa domaga się szacunku

Na środowej konferencji Orbán powiedział m.in., że Europa Środkowa w UE ma silną pozycję gospodarczą i dlatego wymaga szacunku. “My wymagamy szacunku, nie możemy przystać na to, że inne kraje członkowskie w UE będą mówić o tym, jak mamy wychowywać węgierskie dzieci. To jest pomyłka”, podkreślił. “Nie możemy przystać na to, żeby jakikolwiek kraj członkowski UE mówił nam, że muszą rzucić na kolana jakiś kraj czwórki wyszehradzkiej” – węgierski premier.

Spotkanie Kaczyński-Orban

Przy okazji szczytu szefów rządów państw Grupy Wyszehradzkiej obecny w Polsce Viktor Orban spotkał się również z szefem partii rządzącej i wicepremierem ds. bezpieczeństwa Jarosławem Kaczyńskim. W komunikacie CIR ograniczono się jednak do lakonicznej informacji, że politycy rozmawiali o “najważniejszych tematach z bieżącej agendy unijnej” i podsumowali ostatni rok współpracy w ramach Grupy Wyszehradzkiej.