Grupa Wyszehradzka zgodna ws. Europejskiego Funduszu Odbudowy?

Viktor Orban, Mateusz Morawiecki, Andrej Babis oraz Igor Matovic, Grupa Wyszehradzka, V4

Szefowie rządów państw Grupy Wyszehradzkiej V4 w ogrodach Pałacu w Lednicach, fot. KPRM [Twitter]

Premier Mateusz Morawiecki powiedział wczoraj po zakończeniu szczytu szefów państw Grupy Wyszehradzkiej w Zamku Lednice k. Brna, że mimo dotychczasowych rozbieżności udało się wypracować wspólne stanowisko wobec unijnego pakietu ratunkowego dla gospodarki po pandemii COVID-19.

 

Polska i Słowacja wstępnie zaakceptowały korzystne dla nich propozycje KE, podczas gdy Czechy i Węgry uznały się za pokrzywdzone i – jako jedyne dwa państwa UE – je odrzuciły.

V4 o przyszłym budżecie UE i koronawirusie

Głównym tematem czwartkowego (11 czerwca) spotkania szefów rządów Polski Mateusza Morawieckiego, Czech Andreja Babiša, Słowacji Igora Matoviča i Węgier Viktora Orbána, były przyszłe ramy finansowe UE na lata 2021-27 oraz wyzwania stojące przed Europą i Grupą Wyszehradzką w związku z epidemią koronawirusa. Według KPRM rozmowy na Morawach stanowiły okazję do wypracowania stanowiska na przyszłotygodniowy szczyt Rady Europejskiej, a także omówienia wyzwań związanych z polityką migracyjną, ochroną granic i przywróceniem swobodnego przepływu osób. Było to pierwsze osobiste spotkanie premierów V4 po przerwie spowodowanej pandemią COVID-19.

Słowacja: Były premier założy nową partię polityczną

Były premier Słowacji Peter Pellegrini zamierza stworzyć własny projekt polityczny.

Morawiecki: Konieczne dodatkowe wsparcie, bo kryzys jest bezprecedensowy

“Bardzo się cieszę, że Grupa Wyszehradzka wspólnie była w stanie wypracować konsensus, wspólne stanowisko wobec tego Funduszu Odbudowy” – powiedział polski premier na wspólnej konferencji prasowej szefów rządów państw V4 po zakończeniu wczorajszych rozmów. Dodał, że przygotowana i negocjowana dziś w UE odpowiedź na kryzys wywołany pandemią koronawirusa jest potrzebna dlatego, że ten kryzys jest bezprecedensowy.

W ocenie polskiego premiera miejsce prywatnych inwestycji, których w efekcie pandemii COVID-19 jest coraz mniej, powinny wejść inwestycje publiczne. “Inwestycje w różnych wymiarach infrastrukturalnych: budowanie dróg, kolei, mostów, ale także infrastruktura światłowodowa, energetyczna, ale także poprawa stanu środowiska, poprawa edukacji i wiele innych działań inwestycyjnych” – wyliczał Morawiecki.

W jego ocenie dodatkowe 750 miliardów euro bardzo pomogą państwom członkowskim Unii odbić się po kryzysie. Szef polskiego rządu podkreślił, że na rozruszanie gospodarki po kryzysie  zwłaszcza jesienią i zimą potrzebne będą nowe, kolejne unijne pieniądze.  “Dzisiaj wszystkie nasze kraje, Polska w szczególności, wkładają dużo (…) środków ze Skarbu Państwa na ratowanie miejsc pracy, ratowanie przedsiębiorstw przed bankructwem” – uzasadniał.

Grupa Wyszehradzka i UE będą współpracować wobec zagrożenia koronawirusem

Premier Mateusz Morawiecki podkreślił wczoraj po spotkaniu szefów rządów państw Grupy Wyszehradzkiej w Pradze, że wobec rozszerzającej się epidemii koronawirusa wymiana doświadczeń i informacji zarówno w Grupie Wyszehradzkiej, jak i w ramach Unii Europejskiej jest bezcenna. 

“Dlatego tak się cieszę, że dzisiaj uwspólniliśmy nasze cele, nasze patrzenie na ten Europejski Fundusz Odbudowy i podkreśliliśmy, że przede wszystkim potrzebna jest tutaj elastyczność w wydawaniu tych środków” – oświadczył. “To warunek konieczny do tego, żeby ten europejski fundusz mógł być kołem zamachowym ponownego szybkiego wzrostu w całej Unii Europejskiej i mam nadzieję, że tak będzie” – dodał Morawiecki.

Zwrócił przy tym uwagę, że na co innego potrzebne są pieniądze na północy, na co innego na południu kontynentu, a jeszcze na co innego w centralnej Europie. Według polskiego premiera państwa Grupy Wyszehradzkiej potrzebują środków przede wszystkim na infrastrukturę drogową i kolejową oraz na Wspólną Politykę Rolną (wyrównanie dopłat i rozwój obszarów wiejskich), ale też m.in. na gospodarkę wodną.

Polski premier: Podział środków musi być sprawiedliwy

Według Morawieckiego ważny jest sprawiedliwy rozdział środków tak, żeby mniej zamożne państwa nie były poszkodowane względem tych bogatszych. Zastrzegł jednak, że nowy unijny fundusz nie może zastąpić już istniejących, które wynikają z traktatów. “One muszą być wsparte poprzez wieloletnie ramy finansowe, co do których dzisiaj negocjacji stanowisk też porozumieliśmy się. Cieszę się, że nasza siła wyszehradzka jest nie tylko bardzo spójna, ale też coraz mocniejsza” – ocenił Morawiecki.

Szef polskiego rządu zapowiedział także, że gdyby pojawiły się nowe opłaty, to Polska jest skłonna je zaakceptować tylko wtedy, gdy będą miały sprawiedliwy charakter. Zwrócił tu m.in. uwagę na opłatę od wielkich korporacji międzynarodowych z tytułu zysków na jednolitym rynku europejskim. Jego zdaniem korporacje chińskie, hinduskie czy amerykańskie powinny bowiem „dać swój wkład do wspólnego budżetu na odbudowę Europy po koronawirusie”. Morawiecki podkreślił przy tym, że “Europa potrzebuje inwestycji”, a V4 i Polska będą ich potrzebowały w bardzo wielu obszarach. Dodał, że konieczne w każdej gminie nakłady na inwestycje mogą być wzmocnione przez Fundusz Odbudowy.

Grupa Wyszehradzka i Niemcy: Otworzymy granice, gdy pozwoli na to sytuacja epidemiologiczna

Podczas wideokonferencji w jakiej wzięli udział premierzy państw Grupy Wyszehradzkiej oraz kanclerz Niemiec zadeklarowano, że granice między tymi państwami zostaną otwarte, gdy pozwoli na to sytuacja epidemiczna.

Babiš: Głównym kryterium poziom PKB, a nie poziom bezrobocia

W ocenie premiera Czech Andreja Babiša, przy rozdziale środków głównym kryterium powinien być poziom PKB, a nie, jak proponuje Komisja Europejska, poziom bezrobocia. Szef czeskiego rządu przewiduje, że państwa członkowskie UE mają przed sobą jeszcze długie rokowania dotyczące kształtu i zakresu Funduszu Odbudowy.

Orbán: Dobra polityka gospodarcza musi się kierować zasadami moralności

Węgierski premier Viktor Orbán podkreślił, że w Lednicy spotkali się przywódcy czterech państw, które odniosły wielkie sukcesy, jeśli chodzi o walkę z koronawirusem w skali europejskiej. “Udało nam się zdać ten egzamin, uratować tysiące ludzkich żyć” – podkreślił. Dodał, że teraz premierzy państw Grupy Wyszehradzkiej wspólnie zastanawiali się, jak uratować setki tysięcy miejsc pracy.

Szef węgierskiego rządu przyznał, że szefowie rządów państw V4 pozytywnie oceniają unijne inicjatywy, ale zastrzegł, że wymaga ona jeszcze “dużo pracy”. W jego ocenie aktualna propozycja KE zakłada bowiem, że bogate państwa mają otrzymać większe środki niż te biedniejsze. “To jest problem natury moralnej, nie możemy się na to zgodzić. Dobra polityka gospodarcza musi się kierować zasadami moralności” – podkreślił Viktor Orbán.

Węgry znoszą kontrole epidemiczne na granicy z Serbią: "To przykład dobrej sąsiedzkiej współpracy"

Serbia jest pierwszym krajem spoza Unii Europejskiej, z którym Węgry zniosły kontrole epidemiczne na granicach.

Matovič: Więcej zaufania, wolności i sprawiedliwości przy rozdziale środków

Premier Słowacji Igor Matovič przyznał natomiast, że Bratysława jest zadowolona z propozycji KE dotyczącej Funduszu Odbudowy. Podkreślił jednak, że Słowacja chce okazać solidarność z innymi krajami regionu. Szef słowackiego rządu dodał, że państwa V4 popierają wspólne podejście Unii do kryzysu wywołanego przez pandemię koronawirusa, ale chciałyby czuć ze strony Komisji więcej zaufania, wolności i sprawiedliwości przy rozdziale środków.

W lipcu Polska przejmuje przewodnictwo w V4

Pierwszego lipca Polska przejmie od Czech przewodnictwo w Grupie Wyszehradzkiej. Służby prasowe premiera zapowiedziały, że motywem przewodnim rocznej prezydencji polskiej w V4 będzie odbudowa życia gospodarczego i społecznego po kryzysie wywołanym pandemią COVID-19. Poinformowały także, że premier Morawiecki zaprosił szefów rządów państw V4 na inaugurację polskiej prezydencji , która zaplanowana jest na trzeciego lipca.