Węgry: Zniesienie stanu zagrożenia to sztuczka rządu Viktora Orbána?

Węgierski premier Viktor Orbán [foto via @ Orbán Facebook]

Węgierski rząd przedstawił dwa projekty ustaw o zakończeniu stanu wyjątkowego i odebraniu premierowi szerokich uprawnień. Organizacje pozarządowe wskazują jednak, że to kolejna sztuczka Viktora Orbána.

 

Od początku pandemii na Węgrzech pojawiło się już parę ustaw, które wywołały niemałe kontrowersje. Chodzi na przykład o ustawę, która nakazuje, aby w aktach stanu cywilnego widniała jedynie płeć, jaką stwierdzono po narodzeniu czy ustawa wprowadzająca stan nadzwyczajny bezterminowo i dająca rządowi prawo do rządzenia na mocy dekretów.

W tym tygodniu pojawił się kolejny projekt ustawy, który również wzbudził wiele kontrowersji. Chodzi o wniesiony we wtorek (26 maja) do parlamentu projekt, który miałby zakończyć stan zagrożenia w kraju.

Węgierska minister sprawiedliwości Judit Varga pochwaliła się nim po tym, jak taką możliwość jako pierwszy zasugerował szef kancelarii Orbána Gergely Guylas 14 maja. „Wraz z przyjęciem ustawy przewiduje się, że stan zagrożenia na Węgrzech skończy się 20 czerwca. Znacznie wcześniej niż w wielu krajach europejskich”, pisała w mediach społecznościowych Varga.

Koronawirus: Jak Niemcy radzą sobie z pandemią i co to oznacza dla Europy?

Aby przyspieszyć ożywienie gospodarcze i społeczne w UE, Berlin musi przedstawić przekonującą wizję zielonej i cyfrowej popandemicznej Europy, twierdzi analityk polityczny Cornelius Adebahr.

Nowy projekt w opinii Amnesty International i HHC

Teraz jednak organizacje pozarządowe alarmują, że jest to kolejna sztuczka rządu Viktora Orbána, która pozwoli mu utrzymać uprawnienia przyznane na czas pandemii i jednocześnie wycofać się z wcześniej wprowadzonej ustawy.

Według organizacji pozarządowych, w liczącym 246 stron projekcie zawarto zapisy, które de facto umożliwią rządowi Orbána sprawowanie władzy w dotychczasowy sposób, tj. na mocy dekretów na czas nieokreślony. Podkreślają one, że pod poprawkami dotyczącymi problemów zdrowia publicznego, ukryte są zapisy, które pozwolą na ograniczanie swobody przemieszczania się i zgromadzeń. Restrykcje te mogłyby być wprowadzane na mocy dekretów na czas nieokreślony.

„Nowe prawo stworzy iluzję”, napisały we wspólnym oświadczeniu węgierskie Amnesty International oraz Węgierski Komitet Helsiński (HHC). Organizacje argumentują, że nowe przepisy trwale poszerzą zakres uprawnień rządu, które wcześniej były ograniczone ustawą o zarządzaniu kryzysowym. Organizacje dodały także, że „ci, którzy ostrzegali, że rząd może i będzie nadużywał władzy, którą uzyskał w związku z epidemią, mieli rację.”

Koronawirus: Europa rezygnuje z hydroksychlorochiny?

Dlaczego Belgia, Francja i Włochy zrezygnowały ze stosowania hydroksychlorochiny w leczeniu choroby COVID-19?

Opozycja i PE niezadowolona z węgierskiej ustawy

Ustawa z końca marca o przyznaniu premierowi większych uprawnień już po jej przyjęciu wzbudziła wiele kontrowersji. Swoje niezadowolenie wyraziła wtedy opozycja, która uważała, że działania premiera nie mają na celu ochrony państwa przed rozprzestrzenianiem się pandemii, a jedynie skupienie jak największej władzy w rękach Orbána.

Krytyki nie szczędził także Parlament Europejski, który swoje niezadowolenie wyraził podczas drugiego zdalnego posiedzenia PE w połowie kwietnia.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

Sytuacja na Węgrzech

Na Węgrzech jak dotąd zachorowało ponad 3,8 tys. osób z czego aż 1996 powróciło do zdrowia, czyli około 52 proc. Śmiertelność w tym kraju jest jednak nadal wysoka i wynosi ponad 13,3 proc. Dla porównania w innych państwach Grupy Wyszehradzkiej jest to: w Czechach – 3,5 proc., w Polsce – 4,6 proc., a na Słowacji – 1,9 proc.

Na Węgrzech wciąż maleje dzienna liczba nowych przypadków. Najwięcej infekcji potwierdzono 10 kwietnia – 210 przypadków, a dla porównania tylko wczoraj dopisano 23 nowe zachorowania.

Węgry są jednym z państw unijnych, które wykonuje najmniej testów na koronawirusa. Jak dotąd wykonano tam ponad 174 tys. testów, czyli 18 009 testów na mln osób. Mniej przebadano próbek jedynie w Bułgarii (10 987 na mln osób), Chorwacji (15 646 testów na mln osób) i Grecji (15 943 testy na mln osób).