Koronawirus: Węgry zrezygnują z rosyjskiej szczepionki? „Ten kraj ma niewystarczające moce produkcyjne”

szczepionka, koronawirus

Opinia w sprawie preparatu może zapaść już 29 stycznia. / Zdjęcie: Pixabay

Choć Węgry otrzymały już pierwszą transzę rosyjskiej szczepionki Sputnik V przeciwko SARS-CoV-2, to rząd twierdzi, że nie planuje większych zamówień tego preparatu. „Szczepionki nie będą zamawiane w Rosji, ponieważ kraj ten ma niewystarczające moce produkcyjne”, powiedział szef kancelarii premiera Viktora Orbána.

 

W poniedziałek (28 grudnia) na Węgry dotarła pierwsza transza rosyjskich szczepionek – 6 tys. sztuk, o czym poinformował minister spraw zagranicznych Péter Szijjártó.

Szef kancelarii premiera Gergely Gulyás powiedział jednak na antenie stacji ATV, że rząd nie będzie składał kolejnych zamówień na szczepionkę rosyjskiej produkcji. Jak stwierdził, powodem są „niewystarczające moce produkcyjne” tego kraju.

„Cieszymy się, że mogliśmy wziąć udział w testowaniu i rozwijaniu rosyjskiej szczepionki, ale zakup szczepionek na dużą skalę będzie odbywał się w ramach mechanizmu Unii Europejskiej albo bezpośrednio od Chin”, oświadczył.

Węgry: 6000 dawek rosyjskiej szczepionki na koronawirusa dotarło do Budapesztu

Rząd Węgier poinformował, że w poniedziałek (28 grudnia) kraj otrzymał 6000 dawek kontrowersyjnej, rosyjskiej szczepionki na koronawirusa Sars-CoV-2.

„6000 dawek rosyjskiej szczepionki przekroczyło granicę Węgier ze Słowacją” – przekazał węgierski minister spraw zagranicznych Péter Szijjártó w nagraniu wideo opublikowanym na Facebooku.

Węgry …

Zainteresowanie Węgier rosyjską szczepionką.

Węgry wzięły udział w testach szczepionki Sputnik V, wysłały także ekspertów do obserwacji w Rosji produkcji tych szczepionek. Pierwotnie rząd zamierzał podpisać kontrakt na masowe dostawy tego produktu jako uzupełnienie do przydziału w ramach wspólnych zamówień UE, a nawet uruchomić na Węgrzech produkcję rosyjskiego preparatu. Plany te odebrano jako zmierzające do dalszego zaostrzenia relacji Budapesztu z Brukselą.

Teoretycznie bowiem szczepionka powinna zostać zatwierdzona przez Europejską Agencję Leków (EMA), aby trafić do obrotu na rynek w państwach członkowskich UE. Węgierskie władze miały jednak wykorzystać własnych ekspertów i krajowe procedury zatwierdzania szczepionek, co jest możliwe w ramach czasowego wyjątku w nadzwyczajnych sytuacjach.

W ubiegłym miesiącu Péter Szijjártó przekazał, że na takich samych zasadach Węgry będą dążyły do zatwierdzenia chińskiej szczepionki, by nie czekać ze szczepieniami na decyzję EMA.

Koronawirus: Komisja Europejska ostrzega Węgry przed stosowaniem rosyjskiej szczepionki

Szef węgierskiej dyplomacji Peter Sziijarto oznajmił, że Węgry dostały już próbki szczepionki. 

Rosja: Dostarczymy Węgrom potrzebną liczbę szczepionek

Choć jak wskazuje agencja Reutera, słowa szefa kancelarii premiera mogą sugerować, że Węgry nie planują na razie masowych szczepień przy użyciu szczepionki Sputnik V, to Rosyjski Fundusz Inwestycji Bezpośrednich (RDIF) zaprzecza, jakoby współpraca z Budapesztem została zerwana, a do Węgier nie miały być wysyłane kolejne transze szczepionek.

„Węgry otrzymały już pierwszą transzę szczepionek 28 grudnia i jesteśmy gotowi, by w pełni zrealizować całe zamówienie w okresie od stycznia do marca 2021 r.”, napisano w oświadczeniu. Stwierdzono także, że RDIF współpracuje z odpowiedzialnymi za tę kwestię osobami na Węgrzech nad tym, by preparat w krótkim czasie mógł zostać zatwierdzony.

Agencja Reutera ocenia różnicę w oświadczeniach stron węgierskiej i rosyjskiej jako rzadki przypadek nieporozumienia na linii Budapeszt – Moskwa. Premier Viktor Orbán jest regularnie krytykowany za zbyt zażyłe jak na państwo członkowskie UE relacje z Kremlem. Przejawem silnej współpracy między oboma krajami są choćby wspólne projekty, takie jak elektrownia jądrowa Paks II na Węgrzech.