Koronawirus: Czechy zamykają szkoły. Ostatnia próba zahamowania epidemii?

Czechy, koronawirus, pandemia, COVID, Andrej Babisz

Premier Andrej Babisz (na zdj.) podkreślił w poniedziałek wieczorem, że wprowadzane przez rząd ograniczenia są ostatnią próbą zahamowania dramatycznego rozwoju epidemii./ Foto via Facebook [Andrej Babiš]

Od czwartku (15 października) w Czechach zamknięte zostaną szkoły podstawowe, a także restauracje, bary i kluby. Zakazano też spożywania alkoholu w miejscach publicznych. Kiedy zostanie wznowiona nauka w szkołach?

 

 

Nauka w szkołach ma być wznowiona 1 listopada. Pozostałe ograniczenia będą obowiązywać do 3 listopada.

Późnym wieczorem w trakcie konferencji prasowej przedstawicieli rządu poinformowano także o rozszerzeniu obowiązku noszenia masek ochronnych na przystankach komunikacji miejskiej, wewnątrz wiat i w poczekalniach autobusowych oraz kolejowych.

Obecnie nakaz noszenia masek ochronnych obowiązuje w pomieszczeniach zamkniętych. Wymóg ten dotyczy również środków komunikacji miejskiej.

Porozumienie pokojowe Izraela ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi. Prezydent Andrzej Duda w Kijowie / Europa i świat w skrócie.

Według premiera Benjamina Netanjahu porozumienie odzwierciedla „drastyczną zmianę” geopolitycznej pozycji Izraela / Europa i świat w skrócie.

Czechy zamykają szkoły

Od czwartku do 3 listopada będzie również obowiązywać rygorystyczny zakaz wszelkich zgromadzeń. Nie będą się one mogły odbywać ani w pomieszczeniach zamkniętych, ani w plenerze, jeśli jednorazowo spotyka się więcej niż sześć osób.

Najbardziej radykalne zmiany dotyczą szkolnictwa. Dotychczas w Czechach obowiązywała zasada, że szkoły wyższe, uniwersytety, a także szkoły średnie prowadzą zajęcie online. Uczniowie szkół podstawowych odbywali natomiast naukę w systemie stacjonarnym, który nazwano hybrydowym, ponieważ naprzemiennie – podczas gdy połowa klas uczyła się w budynku szkolnym, druga połowa uczestniczyła w zajęciach zdalnych.

Tymczasem od 14 października szkoły wszystkich poziomów mają przejść na naukę zdalną. Jedynym wyjątkiem będą przedszkola, które będą funkcjonować w normalnym trybie.

Zgodnie z poniedziałkowym rozporządzeniem rządu w każdym z regionów zostaną wydzielone placówki dla dzieci do lat 10, których rodzice są zatrudnieni w służbie zdrowia, służą w wojsku, policji lub straży pożarnej i uczestniczą w w walce z epidemią. W poniedziałek ogłoszono także, że zostaną zamknięte internaty oraz domy studenckie.

Koronawirus: Czechy i Słowacja przywracają stan wyjątkowy. Co to oznacza w praktyce?

Spowodowane jest to wzrostem liczby zakażeń koronawirusem.

W Czechach trwa stan wyjątkowy

Premier Andrej Babisz podkreślił w poniedziałek wieczorem, że wprowadzane przez rząd ograniczenia są ostatnią próbą zahamowania dramatycznego rozwoju epidemii.

Zapowiedział, że wprowadzone ograniczenia będą mogły być poluzowane w chwili, gdy tak zwany współczynnik R, czyli wskaźnik reprodukcji wirusa pokazujący, ile osób zaraża jeden nosiciel wirusa, osiągnie poziom 0,8. W piątek (9 października) minister zdrowia Roman Prymula informował, że współczynnik R wynosi w Czechach obecnie 1,5. Dla porównania w hiszpańskiej Katalonii wynosi on 1,3.

Rząd Czech zdecydował już o wprowadzeniu w środę (30 września) stanu wyjątkowego na terytorium państwa. Spowodowane jest to wzrostem liczby zakażeń koronawirusem.

Na wniosek ministra zdrowia Romana Prymuli rząd Czech wprowadził 30-dniowy stan wyjątkowy. Będzie obowiązywać od 5 października. Krok ten wraz z dodatkowymi restrykcjami ma ograniczyć liczbę nowych zakażeń koronawirusem w kraju oraz wspomóc system ochrony zdrowia, który staje się niewydolny.

Regulacje mają m.in. umożliwić skuteczne zarządzanie systemem służby zdrowia, szczególnie szpitalami, w czasie kryzysu. Ministerstwo będzie mogło np. skierować do pracy w szpitalach studentów medycyny lub sanitariuszy i lekarzy wojskowych.

Premier Andrej Babiš, informując posłów o wprowadzeniu stanu wyjątkowego, podkreślił, że tworzy on jedynie ramy prawne dla ewentualnych regulacji i nie ma na celu ograniczania praw obywatelskich.