Kopalnia Turów: Czechy przedstawiły Polsce projekt porozumienia. Czas na negocjacje

TSUE-Polska-Turów-węgiel-energia-PGE-Czechy-Unia-Europejska

PGE Elektrownia Turów// Źródło: (dawne do 2017 r. )Ministerstwo Skarbu Państwa

Czesko-polski spór o kopalnię Turów wszedł w nową fazę. Republika Czeska wysłała do Polski projekt umowy międzyrządowej w sprawie kopalni węgla brunatnego. Poinformował o tym wczoraj w mediach społecznościowych minister środowiska Richard Brabec. W najbliższy czwartek (17 czerwca) mają rozpocząć się międzyrządowe negocjacje.

 

 

Według czeskiego ministra projekt zawiera warunki, których spełnienia przed wycofaniem pozwu z Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) i po jego wycofaniu domaga się rząd w Pradze.

Richard Brabec zapowiedział, że negocjacje rozpoczną się w najbliższy czwartek (17 czerwca). Przed tygodniem rząd tego kraju zatwierdził mandat do negocjacji z Polską dla ministrów środowiska oraz spraw zagranicznych (Jakubowi Kulhankowi) w celu rozwiązania sporu.

„Chodzi przede wszystkim o dobre warunki życia naszych obywateli. W czwartek zaczniemy od negocjacji i jesteśmy gotowi do trudnych rozmów”, napisał na Twitterze Brabec.

Nie są znane szczegóły wysłanego do Polski projektu umowy. Według wcześniejszych deklaracji Brabca Polska ma m.in. obowiązek pokrycia kosztów budowy nowych i wzmocnienia istniejących źródeł wody w rejonach miast Frydlant i Hradek nad Nysą.

Zgodnie z czeską propozycją Polska będzie musiała udostępnić wszystkie informacje na temat wpływu wydobycia w polskiej kopalni na środowisko naturalne w Czechach. Umowa ma także zobowiązać Polskę do przyjmowania czeskich inspektorów.

Piątka Polaków pozywa rząd za bezczynność ws. klimatu. Nie chcą odszkodowań, ale działań

W pozwach zwrócono uwagę, że Polska najbardziej zachowawczo w całej Unii Europejskiej podchodzi do kwestii osiągania neutralności klimatycznej.

Tło sporu o Turów

Pod koniec maja br. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w ramach środków tymczasowych nakazał Polsce natychmiastowego zaprzestania wydobycia węgla brunatnego w kopalni Turów należącej do spółki PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna, do czasu merytorycznego rozstrzygnięcia skargi Czech w tej sprawie. To efekt sprawy wniesionej przez władze Czech. Polacy nie chcieli się zgodzić na to rozwiązanie, a premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że kopalnia nie przystanie funkcjonować.

Czeski minister środowiska Richard Brabec tłumaczył, że wstrzymanie działalności wydobywczej w Turowie jest konieczne dla ochrony czeskich obywateli, bo Polska nie spełniła, jego zdaniem, postulatów Pragi dotyczących ochrony środowiska.

Rząd Andreja Babisza zdecydował się na zaskarżenie Polski do TSUE na wniosek ministerstw środowiska i spraw zagranicznych. Kopalnia Turów ma mieć bowiem negatywny wpływ na życie dziesiątków tysięcy mieszkańców graniczących z Polską regionów wokół miast Gródek nad Nysą (Hradek nad Nisou) i Frýdland.

W ubiegłym tygodniu Czechy poinformowały, że zwrócą się do TSUE o nałożenie na Polskę kary w wysokości 5 mln euro dziennie za to, że nie zaprzestała wydobycia w kopalni Turów.