Grupa Wyszehradzka dyskutuje na temat obsady unijnych stanowisk

Mateusz Morawiecki i Viktor Orban, fot. Krystian Maj KPRM

Mateusz Morawiecki i Viktor Orban, fot. Krystian Maj KPRM

Przedstawiciele Polski, Słowacji, Czech i Węgier spotkają się dziś w Budapeszcie, aby omówić potencjalne kandydatury na czołowe funkcje w UE. Na obsadzenie czekają stanowiska przewodniczących: Komisji Europejskiej, Rady Europejskiej, Parlamentu Europejskiego oraz Europejskiego Banku Centralnego.

 

Państwa Wyszehradzkiej Czwórki łączy nie tylko komunistyczna przeszłość, ale także podobne poglądy na funkcjonowanie UE i kierunek, w jakim powinna zmierzać europejska polityka. Reprezentują one twarde antyimigracyjne stanowisko, sprzeciwiają się także działaniom zmierzającym do skoncentrowania większych uprawnień w instytucjach UE kosztem rządów krajowych. Wśród państw Grupy tylko Słowacja zdecydowała się do tej pory na przyjęcie euro, pozostałe trzy państwa nie wykazują chęci rezygnacji z walut krajowych w najbliższym czasie.

Spotkanie mające na celu wyłonienie wspólnych kandydatów na najważniejsze unijne stanowiska to kolejny przejaw wyszehradzkiej solidarności. Państwa Czwórki liczą na to, że razem mogą mieć większy wpływ na losy kontynentu. Chciałyby także zbudować swego rodzaju przeciwwagę dla dominujących w UE zamożnych państw zachodnich, głównie Niemiec i Francji.

Koniec ze starym Wyszehradem. Niech żyje Wyszehrad+

Państwa Grupy Wyszehradzkiej ignorują zagrożenia klimatyczne, chcą spalać więcej węgla, łamią limity zanieczyszczenia powietrza i utrudniają rozwój odnawialnych źródeł energii. Aby odwrócić ten trend, została ustanowiona platforma Wyszehrad+.
 

Kiedy popatrzymy na to, jaki procent stanowi energia odnawialna w miksie energetycznym poszczególnych …

„To będzie nieformalne spotkanie, o którym nie mogę w tej chwili powiedzieć nic więcej” – powiedział agencji Reuters Bertalan Havasi, rzecznik prasowy węgierskiego premiera Viktora Orbána o zaplanowanych na dziś obradach. Odmówił również komentarza na temat potencjalnych kandydatów Grupy Wyszehradzkiej na główne unijne stanowiska, choć sam Orbán zapowiadał już w zeszłym miesiącu, że kraje Czwórki przyjmą wspólne stanowisko w tej kwestii.

Jedynymi przedstawicielami państw ze wschodniej części UE na najważniejszych stanowiskach unijnych byli jak dotąd Donald Tusk, pełniący funkcję przewodniczącego Rady Europejskiej oraz Jerzy Buzek, który stał na czele Parlamentu Europejskiego.

„To właśnie z tych geograficznych powodów Polska nie ma szans na uzyskanie w najbliższym rozdaniu najważniejszych stanowisk, dotyczy to zresztą także pozostałych państw Czwórki” – powiedział Ryszard Czarnecki, wieloletni eurodeputowany z ramienia PiS. „Nie znaczy to jednak, że Polska oraz inne kraje Grupy nie będą zaangażowane w procesy decyzyjne w UE. Gra będzie się toczyć pomiędzy poszczególnymi frakcjami politycznymi na poziomie unijnym” – dodał.

Czy brexit zaszkodzi Grupie Wyszehradzkiej?

Trzy lata po referendum brexitowym sytuacja Wielkiej Brytanii wciąż pozostaje niejasna. Umowa rozwodowa między Londynem a Brukselą nie została bowiem jeszcze zatwierdzona przez brytyjski parlament, a Londyn musiał przeprowadzić wybory do Parlamentu Europejskiego. I choć to właśnie Brytyjczycy są najczęściej …

Ideą przyświecającą dystrybucji najważniejszych stanowisk w UE jest zachowanie możliwej równowagi pomiędzy interesami poszczególnych krajów, grup państw a także partii politycznych reprezentowanych w Parlamencie. Rozmowy o potencjalnych kandydatach toczą się w kuluarach na różnych szczeblach i w różnych konfiguracjach politycznych. W zeszłym tygodniu podobne spotkanie zorganizował belgijski premier Charles Michel, zapraszając do rozmów swoich koalicjantów, z kolei jutro na Malcie odbędzie się spotkanie przywódców państw południowoeuropejskich.

Ostateczne negocjacje pomiędzy wszystkimi państwami członkowskimi odbyć się mają 20-21 czerwca.