Czechy: Petr Fiala z misją utworzenia nowego rządu. „Przyjąłem ten mandat”

Czechy, koalicja, rząd, Petr Fiala, umowa

Przywódcy pięciu partii, które utworzą nowy rząd, po podpisaniu umowy koalicyjnej / Zdjęcie: Twitter [@ODScz]

Prezydent Miloš Zeman zlecił wczoraj Petrowi Fiali, liderowi konserwatywnej Obywatelskiej Partii Demokratycznej (ODS) zadanie utworzenia nowego czeskiego rządu. „Przyjąłem ten mandat. W najbliższych dniach będę kontynuował negocjacje z koalicjantami w sprawie ostatecznego kształtu rządu”, poinformował Fiala.

 

 

Petr Fiala – politolog i profesor uniwersytecki – jest liderem ODS od 2014 roku. Mimo że był wcześniej krytykowany za brak umiejętności przywódczych, udało mu się zebrać centroprawicowe partie opozycyjne i pokonać ustępującego populistycznego premiera Andreja Babiša (ANO) w październikowych wyborach parlamentarnych.

Prawicowy blok Spolu, w którego skład oprócz ODS, wejdą też Unia Chrześcijańska i Demokratyczna – Czechosłowacka Partia Ludowa i TOP 09, podpisał w poniedziałek umowę koalicyjną z Partią Piratów oraz Burmistrzami i Niezależnymi. Pięć partii będzie mieć razem 108 mandatów w 200-osobowym parlamencie, tworząc w ten sposób wyraźną większość.

„Nasz kraj musi radzić sobie nie tylko z pandemią, ale także z konsekwencjami pozbawionego skrupułów populizmu poprzednich rządów”, ocenił Fiala. „Jestem przekonany, że razem możemy odnowić, zmodernizować i posunąć nasz kraj do przodu”, dodał.

Czechy: Pięć partii już oficjalnie zawarło umowę koalicyjną

Na czele 18-osobowego gabinetu stanie lider Obywatelskiej Partii Demokratycznej (ODS) Petr Fiala.

Kto ministrem w nowym rządzie?

W najbliższych dniach poznamy kandydatów na stanowiska ministerialne. Sprawami związanymi z UE będzie zarządzać minister spraw europejskich. To nowo utworzone stanowisko powinno przypaść centrowym Burmistrzom i Niezależnym.

Wszyscy ministrowie muszą zostać zatwierdzeni przez czeskiego prezydenta Miloša Zemana, znanego z prób wpływania na kształtowanie rządu.

Zeman wciąż jednak przebywa w szpitalu z przewlekłą chorobą wątroby. Ze względu na poprawę stanu jego zdrowia w ciągu ostatnich dni nie zostanie on jednak pozbawiony możliwości sprawowania władzy. Wcześniej rozważano taką możliwość.