Czechy: Za trzy tygodnie wybory, a koalicjant premiera Babisza może nie przekroczyć progu wyborczego

Czechy, wybory, socjaldemokraci, babisz, V4, Grupa wyszehradzka

Socjaldemokraci wchodzą w skład rządu koalicyjnego pod kierownictwem partii ANO premiera Andreja Babiša. / Foto via unsplash [@martinkrchnacek]

Na trzy tygodnie przed zaplanowanymi na 8-9 października wyborami parlamentarnymi czescy socjaldemokraci są w nienajlepszej sytuacji. Podczas gdy ich niemieccy odpowiednicy znajdują się na najlepszej drodze do wyborczego zwycięstwa, oni tracą w sondażach i nie wiadomo nawet, czy uda im się przekroczyć próg wyborczy.

 

 

Póki co zachowują jednak optymizm. Zwracają uwagę, że wciąż 30 proc. Czechów jest niezdecydowanych co do tego, na kogo zagłosować. „Ta grupa podejmie decyzję w ostatniej chwili i na niej powinniśmy skoncentrować nasze wysiłki”, stwierdził Jan Hamáček, lider Czeskiej Partii Socjaldemokratycznej.

Socjaldemokraci wchodzą w skład rządu koalicyjnego pod kierownictwem partii ANO premiera Andreja Babiša. Jednak zarówno w ubiegłorocznych wyborach lokalnych, jak i odbywających się rok wcześniej wyborach do Parlamentu Europejskiego ponieśli porażkę. Dziś partię w PE reprezentuje tylko Radka Maxová, która przeszła do socjaldemokratów z ANO w marcu tego roku.

W sondażu dla agencji Median prowadzi partia ANO. Może ona liczyć na 27 proc. głosów. Drugie miejsce zajmuje centroprawicowa koalicja SPOLU z wynikiem 21 proc. Na 3 miejscu znajduje się sojusz Piraci i Burmistrzowie, złożony z Czeskiej Partii Piratów i ugrupowania Burmistrzowie i Niezależni.

Obie koalicje deklarują gotowość do współpracy, aby przeciwstawić się ANO i o wyborach stworzyć wspólny rząd. Istnieje jednak duże prawdopodobieństwo, że prezydent Miloš Zeman powierzy Andrejowi Babisowi misję sformowania gabinetu nawet jeśli inna koalicja będzie silniejsza.