Czechy: Spór o pomnik z Rosją z wątkiem sensacyjnym w tle

Minister spraw zagranicznych Czech Tomáš Petříček (z prawej)/ Zdjęcie via flickr.com @UN Geneva / licencja (CC BY-NC-ND 2.0)

Czechy toczą spór z Rosją o usunięcie pomnika radzieckiego marszałka Iwana Koniewa. Tymczasem w sprawie pojawił się wątek sensacyjny związany z zatrzymaniem na lotnisku w Pradze rosyjskiego dyplomaty z silnie żrącą substancją.

Pomnik marszałka Związku Radzieckiego Iwana Koniewa usunięto na zlecenie władz dzielnicy Praga 6. trzeciego kwietnia. Rosyjska prokuratura natychmiast wszczęła w związku z tym postępowanie karne.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

Nie na śmietnik historii, lecz do muzeum

„Jeśli władze Federacji Rosyjskiej będą kontynuować konfrontacyjne działania, będzie to sygnał, że straciły zainteresowanie rozwojem wzajemnie korzystnych stosunków między naszymi krajami” – napisało wówczas w oświadczeniu MSZ Czech. Sprawa nie zakończyła się na wymianie dyplomatycznych uprzejmości. 

Pomnik zdemontowano na mocy decyzji władz dzielnicy Praga 6, w której starostą (burmistrzem) jest Ondřej KolářFederacja Rosyjska postanowiła wnieść oskarżenie przeciwko władzom Pragi w związku z usunięciem posągu radzieckiego marszałka. Ministerstwo Spraw Zagranicznych Czech odrzuciło w piątek (10 kwietnia) ingerencję Rosji w wewnętrzne sprawy Republiki. 

Iwan Koniew wyzwalał Pragę w 1945 r., a później uczestniczył m.in. w stłumieniu Powstania Węgierskiego w 1956 roku. Jego pomnik ma trafić do muzeum XX wieku, które władze czeskiej stolicy zamierzają stworzyć.

Rosja i Chiny sieją dezinformację na temat koronawirusa

Chińskie i rosyjskie media oraz wspierane przez Moskwę i Pekin profile w serwisach społecznościowych są zaangażowane w szerzenie dezinformacji oraz narracji spiskowych na temat pandemii koronawirusa – informuje Europejska Służba Działań Zewnętrznych (ESDZ).

Powtórzenie sprawy Skripala?

Tymczasem w najnowszym wydaniu, zazwyczaj dobrze poinformowany, tygodnik „Respekt” napisał, że na początku kwietnia na lotnisku w Pradze w bagażu rosyjskiego dyplomaty znaleziono niezwykle toksyczną substancję – rycynę. Magazyn powołał się przy tym na anonimowe źródło w czeskich służbach specjalnych.

Według tygodnika rosyjski dyplomata za pomocą rycyny miał otruć prezydenta Pragi Zdeněka Hřiba oraz burmistrza 6. dzielnicy Ondřeja Kolářa. Obaj, według tygodnika „Respekt”, otrzymali ochronę policji. Rosyjska ambasada w Pradze oskarżyła czeski tygodnik o rozpowszechnianie fałszywych wiadomości o „niebezpiecznym rosyjskim agencie”, który miał przybyć do Pragi.

Walczyliśmy o wolną prasę i koniec cenzury 30 lat temu. Niedopuszczalne jest, aby inne państwa ingerowały w wolność słowa” – odpowiedział na rosyjską notę ​​dyplomatyczną minister spraw zagranicznych Tomáš Petříček. Szef czeskiej dyplomacji zadeklarował w poniedziałek (27 kwietnia) gotowość do rozmów z Rosją w sprawie przekazania posągu Koniewa Rosji.

Petříček w wywiadzie dla „Hospodarskich Novin” podkreślił, że Czechy wywiązują się z umowy z 1993 r. o przyjacielskich stosunkach i współpracy i zależy im na ochronie pomnika przed zniszczeniem. 

Wielka Brytania: Znów wykryto ślady nowiczoka. Tą substancją truto Skripala

Śladowe ilości radzieckiego środka paralityczno-drgawkowego z grupy tzw. nowiczoków znaleziono u kolejnego z policjantów, którzy w marcu ubiegłego roku ratowali byłego rosyjskiego szpiega Siergieja Skripala, który przeszedł na stronę brytyjską. Rosjanina próbowano zabić w miasteczku Salisbury na południu Anglii.
 

Londyn oskarżył …